Dziecko Królowej Pokoju

Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl

Wolna dyskusja 30,09,2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 Wrzesień 2014


Antonio Socci napisał książkę jeszcze pachnie farbą drukarską „To nie Franciszek jest papieżem , ale Benedykt XVI nadal nim jest”. Pozdrawiam wszystkich z Lourdes.

 

http://www.novusordowatch.org/wire/socci-book-francis-benedict.htm#.VCnLggaR28o.facebook

Posted in Wolna dyskusja | Otagowane: | 2 Comments »

Przepowiednie które wskazują nadchodzące problemy papiestwa

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Wrzesień 2014


Napisano 13 marca 2014 r przez twohearts

Dr Kelly Bowring, autor bestselleraSekrety, Kara i Tryumf” orazZnaki Czasu”

13 marca 2014; Two Hearts PressHearts Press LLC (www.TwoHeartsPress.com). Myślę, że papież Franciszek jest papieżem, na którym wypełnia się apokaliptyczne proroctwo w odniesieniu do czasów ostatniego papieża wg. proroctwa Malachiasza. Wg tego proroctwa, zanim ostateczne wydarzenia się rozwiną, nie ma tu po prostu już miejsca dla innego papieża. Rok temu, po przeanalizowaniu wiarygodnych niebiańskich proroctw naszych czasów i ich relacji dotyczących wyboru nowego papieża, napisałem artykuł wyjaśniający, że „wiarygodne” (wydaje się rozsądne, ale nie jest jeszcze pewne), że przepowiednie mogą być prawdziwe jeśli chodzi o ich oświadczenie, że papież Franciszek jest fałszywmy prorokiem.
Dziś, po roku jego pontyfikatu, rośnie liczba dowodów na wiarygodność proroctw niebiańskich jak i osobistych działań papieża Franciszka, jego nauki i rozwijania programów, które dopasowują się do proroctw – sprawia to, że myślę teraz, że jest nie tylko realnym, ale nawet możliwym”, że to on jest fałszywym prorokiem jest to całkiem możliwe.



Jako katolicki teolog, mówię to z wielkim niepokojem i proszę czytelnika, aby wysłuchał mnie, zanim wyciągnie własne wnioski. Dla wiernych katolików dnia dzisiejszego jest coraz bardziej i bardziej oczywistym wraz z upływem roku, że niektóre z działań i nauk papieża Franciszka wzbudziły uzasadnione i poważne obawy. Ten artykuł prosi was, abyście spojrzeli na niepokojące działania i wypowiedzi Ojca Świętego Franciszka i tzw. „efekt Franciszka” w świetle potencjalnie związanych z nim przepowiedniami. Oczywiście czas ukaże rzeczy wyraźniej, co do jego planów i strategii, kiedy przejdzie poza swoją słynną już retorykę w kierunku jej wdrażania. Tak więc ja osobiście, ciągle wstrzymuję się od jakichkolwiek wniosków, stawiając jedynie Papieża Franciszka na korzystnym miejscu „poddania jego osoby wątpliwości”, zawsze pozostając posłusznym Kościołowi jako wierny katolicki teolog. Jednakże zawsze pozostanę czujny i badający, myślę więc, że jeśli on jest ważnym papieżem, a proroctwa są błędne i jego niepokojąca retoryka jest tylko dla efektu, powinien być on zadowolony z powodu mojej czujności w imię Kościoła.
Niemniej jednak spoczywa na mnie odpowiedzialność, aby przedstawić szanownemu czytelnikowi niektóre z powodów, które doprowadziły mnie do tego obecnego przypuszczenia. Po pierwsze, przedstawię wiarygodne niebiańskie proroctwa o fałszywym proroku, następnie, to czego oczekiwać od fałszywego proroka według proroctw, i na końcu, jak katolicy powinni reagować na możliwość tego oraz rosnące obawy, że papież Franciszek może być fałszywym prorokiem.

I. Wiarygodne biblijne i Niebiańskie Przepowiednie związane z fałszywym prorokiem


Oto dwanaście źródeł proroctw związanych z fałszywym prorokiem:


1. W Księdze Objawienia, fałszywy prorok jest wymieniany jako Bestia z ziemi „jak baranek”, który staje na czele religii fałszywego kościoła. Fałszywy Prorok zwodzi tych, którzy mieszkają na ziemi„. Jest bardzo ważne by zauważyć, że fałszywy prorok będzie największym oszustem, jaki kiedykolwiek żył na ziemi, uosobieniem wilka w owczej skórze, udając doskonale tego, kim nie jest. Przez to, poprowadzi wielu wiernych w herezję a w końcu spowoduje, że ziemia będzie oddawać cześć i honor wobec Antychrysta (Obj 13:12). Katechizm potwierdza, mówiąc: „Przed drugim przyjściem Chrystusa, Kościół musi przejść przez ostateczną próbę, która zachwieje wiarę wielu wierzących w formie religijnego oszustwa, którym będzie apostazja. (KKK 675)

2. Obiektywną i znaczącą uwagą jest to, że mamy ostatniego papieża tego wieku, według słynnej przepowiedni św. Malachiasza, który był świętym XXII w., a którego przepowiednie dotyczyły ostatniego papieża naszych czasów, Papieża, który będzie rządził po papieżu Benedykcie XVI, mówiąc o nim:
W końcowym prześladowaniu Świętego Kościoła Rzymskiego będzie rządzić Piotr Rzymianin, który będzie paść trzodę pośród wielu cierpień, po czym miasto na siedmiu wzgórzach (Rzym) zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi lud.”
Tak więc, co mówi nam to proroctwo? Mówi nam ono, że w czasie panowania papieża Franciszka (w okresie panowania 112 papieża z proroctwa), będziemy znosić ostateczne prześladowania. Nie wydarzy się to w przyszłości, ale w tej właśnie chwili. I że Rzym ma zostać zniszczony. To zgadza się także z przepowiednią z La Salette (patrz poniżej). Spośród 112 papieży w proroctwie Malachiasza, ostatni papież na liście, Petrus Romanus, jest jedynym, który nie posiada numeru. Dlaczego wszyscy inni papieże mają numer z wyjątkiem ostatniego papieża? Czy to wskazówka o jego nieważności? Być może. Tak więc, Peter Roman” nie odnosi się do panującego” ziemskiego papieża; to nie jest papież Franciszek, ale być może ktoś inny? Więcej o tym później. I proroctwo mówi nam także, że Sędzia wraca w tym pokoleniu, aby zainicjować wyrok, prawdopodobnie aby wprowadzić nas do wielkiej nowej Ery Pokoju przepowiedzianej przez Matkę Bożą z Fatimy.

3. Matka Boża z La Salette mówiła o czasach ostatecznych:
Rzym utraci wiarę i stanie się siedzibą antychrysta cały wszechświat zostanie uderzony przerażeniem, i wielu pozwoli się zwieść.”
Kościół będzie zaćmiony
Melanie (wizjonerka) stwierdziła, że Matka Boża powiedziała, że Kościół będzie zaćmiony” w podwójnym tego słowa znaczeniu: 1) że nikt nie będzie wiedział, kto jest prawdziwym Papieżem„; 2) na określony czas, Najświętsza Ofiara przestanie być (ważnie) sprawowana w kościołach.”

4. Matka Boża ponoć rzekła do ks Gobbi:
Doprowadzę cię do pełnego zrozumienia Pisma Świętego. Przede wszystkim przeczytam ci strony ostatniej księgi w której wy żyjecie . . . Otwieram dla Ciebie tą zapieczętowaną księgę, aby zawarte w niej tajemnice mogły zostać ujawnione
Tak więc, według tego proroctwa, nasze pokolenie rzeczywiście doświadczy ostatecznej bitwy z Księgi Objawienia i początku nowego tysiąclecia pokoju. Tak, te wydarzenia są nad nami, już teraz.
Odnosząc się do Fałszywego Proroka z Księgi Objawienia, Matka Boża kontynuuje przez ks Gobbi, mówiąc:
”Wychodzi z ziemi, z pomocą czarnej bestii, która wychodzi z morza zwierzę, które ma dwa rogi jak u baranka ściśle powiązany z kapłaństwem Bestia z dwoma rogami, jak u jagnięcina wskazuje masonerię, ktoa przeniknęła do wnętrza Kościoła, to znaczy, kościół Masoński, który rozprzestrzenił się zwłaszcza wśród członków hierarchii. Ta masońska infiltracja wewnątrz Kościoła była już przepowiedziana wam przeze mnie w Fatimie, kiedy ogłosiłam wam, że Szatan wejdzie w nawet na szczyt Kościoła. Zadaniem kościoła Masonów jest zniszczenie Chrystusa i Jego Kościoła, budowę nowego idola, a mianowicie fałszywego Chrystusa i fałszywego kościoła.
Kościół pozna
godzinę swojej wielkiej apostazji. Człowiek niegodziwości przedostanie się do jego wnętrza i zasiądzie w samej Świątyni Bożej, kiedy resztka, która pozostanie wierna zostanie poddana największym próbom i prześladowaniom.
Apostazja, jako od wtedy
będzie uogólniona, ponieważ prawie wszyscy pójdą za fałszywym chrystusem i fałszywym kościołem. Następnie zostaną otwarte drzwi dla wejścia człowieka lub osoby samego Antychrysta!

Czcigodny Fulton J. Sheen wypowiedział proroctwo, które potwierdza kilka szczegółów na temat fałszywego proroka, że będzie on pochodził z wewnątrz Kościoła, będzie jednym ze jego biskupów:

Fałszywy prorok wprowadzi religię bez krzyża. Religia bez Przyszłego Królestwa. Religia, która zniszczy religie. Kościół będzie falsyfikatem/kościołem fałszywym. Kościół Chrystusa (Kościół katolicki) będzie jednym. A Fałszywy Prorok stworzy ten drugi. Fałszywy kościół będzie ziemski, ekumeniczny i globalny. Będzie to luźna federacja kościołów. A religie będą tworzyć pewnego rodzaju globalne stowarzyszenie, światowy parlament kościołów. Zostanie on opróżniony z wszystkich boskich treści i będzie mistycznym ciałem Antychrysta. Mistyczne ciało dzisiejszej ziemi będzie miało swojego Judasza Iskariotę i to on będzie tym fałszywym prorokiem. Szatan zwerbuje go spośród naszych biskupów.


5. Istnieje słynne proroctwo przypisywane św Franciszkowi, mówi on:
W czasie tego ucisku człowiek, nie (autentycznie) kanonicznie wybrany, zostanie wyniesiony do Pontyfikatu, który w swojej przebiegłości usiłuje wciągnąć wielu w błąd Będzie taka różnorodność opinii i schizmy wśród ludzi że w tych dniach Jezus Chrystus wyśle ​​im nie prawdziwego pasterza, ale niszczyciela.


Jedynym sposobem, w jaki
papież Franciszek mógłby spełniać to proroctwo, jeżeli jest ono prawdziwe, byłoby wtedy, jeśliby on osobiście posiadał (tajne) herezje w swoim sercu podczas swego wyboru. Tak więc nie zostałby prawomocnie wybrany. Jeśli nie jest ważnie wybrany, to jest on niszczycielem” a papiestwo jest puste/vacant, z oszustem na tronie Piotra - co jest co najmniej możliwe.
Być może dlatego Matka Boża Dobrej Rady powiedziała w 1611r. na temat naszego czasu, że będzie to czas pozornego triumfu Szatana, który przyniesie ogromne cierpienia dobrym pasterzom Kościoła oraz wiernym. Tak więc wierni muszą natarczywie wołać, błagając naszego Ojca Niebieskiego, aby doprowadził do końca te złowieszcze czasy, wysyłając do Kościoła Prałata, który przywróci ducha jego kapłanom.”


6. . Katarzyna Emmerich prorokowała:
Miałam inną wizję wielkiego ucisku. Wydaje mi się, że zażądano koncesji od duchowieństwa, która nie mogła być przyznana (być może zmuszając ich by udzielać Komunii św rozwiedzionym/w kolejnych związkach małżeńskich i błogosławieństwa związków homoseksualnych) To tak, jakby ludzie dzielili się na dwa obozy


Widziałam również związek pomiędzy DWOMA PAPIEŻAMI Widziałem, jak zgubne (szkodliwe) byłyby konsekwencje tego fałszywego kościoła … Widziałam, jak Kościół Piotra został podważony przez plan utworzony przez tajną sektę Budowali duży, pojedynczy , ekstrawagancki kościół, który miał objąć wszystkie wyznania na równych prawach: ewangelików, katolików i wszystkie wyznania, prawdziwą bezbożą komunię z jednym pasterzem i jedną owczarnią … Widziałam fatalne konsekwencje tego fałszywego kościoła: widziałam jego wzrost; Widziałam heretyków wszelkiego rodzaju
Kiedy (prawdziwy) Kościół był w większości zniszczony, kiedy pozostał tylko sanktuarium i ołtarz, widziałam niszczycieli wchodzących z Bestią (Antychrystem) do Kościoła … Widzę Ojca Świętego w wielkim bólu. Mieszka w innym pałacu niż kiedyś … Widziałam dziwny kościół budowany przeciwko wszelkiej regule nowy heterodoxyczny (niezgodny z przyjętymi normami i ortodoksyjnymi przekonaniami – przyp. tłum.) Kościół Rzymu Wszystko zostało zrobione zgodnie z ludzkim rozumem. Widziałem wszelkiego rodzaju ludzi, rzeczy, doktryny i opinie. Było tam coś z dumny, arogancji i brutalności i wyglądało na to, że osiągnęli sukces .(Prawdziwy) Kościół został całkowicie odizolowany i jakby całkowicie opuszczony. Wydaje się, że każdy ucieka. Wszędzie widzę wielkie cierpienie, nienawiść, zdrady, urazy, pomieszanie i zupełną ślepotę. O mieście! O mieście! Co tobie grozi? Nadchodzi burza, należy być czujnym!
[Widziałam też różne regiony Ziemi. Mój Przewodnik (Jezus) ukazał Europę i wskazując na mały i piaszczysty region wypowiedział te słowa: "Oto Prusy (Niemcy Wschodnie), wróg". Potem pokazał mi inne miejsce na północ i powiedział: "to jest Moskwa, ziemia Moskwy, przynosząca wiele zła".] Aby dowiedzieć się więcej na temat proroctwa Rosji i nadchodzącej drugiej fali komunizmu, zobacz artykuł. (http://twoheartspress.com/blog/what-is-russia-up-to-where-will-it-lead/)


7. Pedro Regis, którego przesłania mają uznanie jego biskupa, daje sprawozdanie co mówi Matka Boża:
Nadejdzie dzień, kiedy
(prawdziwy) Papież zostanie zdetronizowany Zostaną zmienione przepisy prawne, które utrudnią działalność kościoła
W wielkiej ostatecznej bitwie, dym Szatana pojawi się w domu Bożym, ale światło Pana zwycięży brak miłości dla Prawdy i brak szacunku dla sakramentów doprowadzi wielu poświęconych do otchłani apostazji przyszłość Kościoła będzie oznaczona wielkim podziałem i smutną religijną dyktaturą. Piotr spotka na swojej drodze Judasza Zdrada dotknie tronu Piotra zostanie podjęta decyzja, co będzie powodem wielkiego zamieszania w pałacu (Watykańskim) Przyszłość będzie oznaczona podziałami i skandalami w Kościele mojego Jezusa
Zdrada dotknie tronu Piotra oznaczona poważnym konfliktem pomiędzy Kościołem prawdziwym a fałszywym.
Sw. Piotr (Piotr Rzymianin) poprowadzi swoją barkę pośród wielkich burz. Barka Piotra będzie grzęznąć i będzie tam wielkie zamieszanie
Pojawi się pozornie dobry człowiek. Oszuka on wielu ludzi ponieważ będzie on czynił wielkie cuda. Przyjdzie on Z PÓŁKULI POŁUDNIOWEJ (skąd pochodzi papież Franciszek) i wielu ludzi uzna go za wybawcę. Bądźcie uważni i nie dajcie się zwieść
Będą DWA TRONY, ale tylko jeden będzie prawdziwym następcą Piotra arogancki papież podzieli Kościół. Jego rozporządzenia będą przestrzegane i to co jest cenne, zostanie wyrzucone. Idzie na nas wielkie duchowe zamieszanie ten, kto mógł być Piotrem stanie się Judaszem. Otworzy on drzwi dla wroga i sprawi, że mężczyźni i kobiety wiary będą cierpieć Kościół będzie bez Piotra w Rzymie wybuchnie wojna, będzie tylko kilka ocalałych.


Słuchajcie prawdziwego Magisterium Kościoła i uciekajcie od kłamstw szatana.

8. Matka Boża z Akita mówi o tych czasach:


Dzieło
szatana przeniknie nawet do Kościoła w taki sposób, że kardynałowie będą przeciwni kardynałom i biskupi będą przeciwko innym biskupom. Kapłani, którzy Mnie czczą będą pogardzani i współbracia będą się im przeciwstawiać. Kościoły i ołtarze zostaną ograbione. Kościół będzie pełen tych, którzy akceptują kompromisy, a demon będzie naciskać wielu kapłanów i poświęconych dusz do opuszczenia służby Pana.

9. Siostra Elena Aiello (zm.1961), która została uznana błogosławioną w dniu 14 września 2011 roku przez papieża Benedykta XVI, prorokowała co następuje:
Rosja będzie maszerować na wszystkie narody Europy, zwłaszcza na Włochy i podniesie swoją flagę na Kopule Bazyliki Świętego Piotra. Włochy będą surowo sądzone przez wielką rewolucję, a Rzym będzie oczyszczony we krwi za jego wiele grzechów, szczególnie te nieczystości! Och, co za straszną wizję widzę! Wielka rewolucja toczy się w Rzymie! Oni wchodzą do Watykanu. Papież jest sam; modli się. Trzymają papieża. Biorą go siłą.

Czy odnosi się to do emerytowanego papieża Benedykta XVI?

10. Jezus rzekomo przepowiedział przez Sługę Bożą Luisę Piccarreta mówiąc:
Narody, dla których miałem upodobanie, Włochy i Francja są tymi, które najbardziej mi odmawiają Będą one również tymi, które będą najbardziej prowadzić wojnę przeciwko Kościołowi
Człowiek utracił religię. Religia jest ignorowana przez wielu z tych, którzy sami nazywają siebie religijnymi to dlatego człowiek żyje jak zwierzę - utracił on religię
Kościół jest tak pełen wewnętrznej goryczy, a oprócz tej wewnętrznej goryczy, nadchodzi czas, że otrzyma gorycz z zewnątrz. Widziałam ludzi rozpoczynających rewolucję, wchodzących do kościołów, odzierając ich ołtarze i paląc je, próbując nastawać na życie kapłanów, ludzi niszczących figury … i tysiące innych obelg i zło wydawało się, że ogólna wrzawa była przeciwko Kościołowi … Widziałem wielu księży uciekających od Kościoła i zwracających się przeciwko Kościołowi, aby prowadzić wojnę przeciwko niemu. (Jezus mówi, że stało się tak, ponieważ koncentrowali się oni na człowieku i rzeczach światowych, co z kolei zatwardziło ich serca co do rzeczy boskich.)
Jezus mówi dalej o zakonnikach, kapłanach i wrogach Kościoła, mówiąc: W zakonnikach, w duchownych, i w tych, którzy nazywają siebie katolikami, Moja Wola nie tylko cierpi męki, ale utrzymuje się ona w stanie letargu, jakby nie miała życia. Jak wielu udaje, że są moimi dziećmi, kiedy w rzeczywistości są moimi najzacieklejszymi wrogami! Ci fałszywi synowie są uzurpatorami, zainteresowanymi tylko sobą i nieufni; ich serca są uosobieniem występku. Ci właśnie synowie będą pierwszymi rozpoczynającymi wojnę przeciwko Kościołowi - będą próbowali zabić własną matkę! Już niedługo rozpoczną oni wojnę przeciwko Kościołowi i największymi wrogami będą Jego własne dzieci
Im więcej
wydaje się, że świat jest pozornie spokojny i wychwala on pokój, tym bardziej ukrywają oni wojny, rewolucje i tragiczne wydarzenia przed biedną ludzkością pod tym ulotnym i upozorowanym pokojem. I im bardziej wydaje się, że sprzyjają oni Kościołowi, śpiewając hymny zwycięstw i triumfów i praktyk unii między państwem a Kościołem, tym bliżej są oni rozrób, które sami przygotowują przeciwko Niemu.


11. Przepowiednie przeszłych wieków także dają nam tropy czego mamy oczekiwać:

Jan z Cleft Rock (14 wiek): Przed końcem świata … Papież ze swoimi kardynałami będzie musiał w tragicznych okolicznościach opuścić Rzym by udać sie w miejsce, gdzie będą nieznani. Papież umrze śmiercią tragiczną na wygnaniu. Cierpienia Kościoła będą o wiele większe niż kiedykolwiek w Jego dziejach… Około roku 2000 A.D. Antychryst przedstawi się światu.

Joachim z Fiore przepowiadał: Antychryst obali papieża i uzurpuje jego władzę.

Premol (5 wiek) przepowiadał o podzielonych dwóch stronach i o uciekającym papieżu czasów ostatecznych.

Wszędzie toczy się wojna! Ludzie i nacje ścierają się przeciwko sobie… Rzym upada w zgiełku. I widzę Króla Rzymu ze swoim Krzyżem i Tiarą otrząsajcy kurz ze swoich butów śpiesząc w ucieczce na inne ziemie. Twój Kościół, o Panie, został rozdarty przez swoje własne dzieci. Jeden obóz wierny uciekającemu Papieżowi, drugi pozostaje przedmiotem nowego rządu Rzymu, który złamał Tiarę.

Jesteśmy ostrzegani przed tym jak będziemy w przyszłości traktowani. Dlaczego więc powinniśmy walczyć? Ponieważ Bóg powołał nas byśmy byli Jego stróżami (zobacz Ezechiel 33). Czy powinniśmy być zaskoczeni tym, że zły zareaguje w ten sposób w stosunku do nas po tym jak ujawnimy jego i jego ukryte plany? Niech Bóg nas prowadzi w Swojej Prawdzie i Miłosierdziu według Swojej Boskiej Woli.

Biorąc pod uwagę te wszystkie proroctwa o fałszywym proroku antypapieżu, kto więc jest tym „Piotrem Rzymianinem” z proroctwa św. Malachiasza, który hipotetycznie obecnie rządzi jako ostatni papież tej ery? Profetyczne przesłania Pedro Regis, który posiada aprobację swojego biskupa mówią, że nie jest nim nikt inny jak sam św. Piotr duchowo nadzorując z Nieba Kościołem, gdyż zgodnie z proroctwami ziemski tron piotrowy jest teraz pusty i w posiadaniu oszusta. Czy jest to prawdą, czy nie, ja tego nie wiem, ale jest prawdopodobnym. Czas nam pokaże. Niektórzy mogą tu wtrącić, że dzisiaj Katolicy nie są zobowiązani wierzyć w prywatne objawienia, ale zapytam was – czy myślicie, że Bóg byłby zadowolony z naszego stanowczego odrzucenia Jego proroczych słów, tylko dlatego że są one dla nas niewygodne? Czyż proroctw tych nie znajdujemy w samym Piśmie Świętym? A czy św. Paweł nie mówi o proroctwach, żeby „ sprawdzać wszystko i zachowywać to, co jest dobre? (Tes. 5.21) i papież Urban VIII czy nie wypowiedział się o rzekomych proroctwach, że „lepiej jest w nie wierzyć niż nie wierzyć”?

12. Jest napisane na ścianie Bożym Palcem. Jeżeli wszystkie te proroctwa odnoszą się do papieża Franciszka, a jest to możliwe, to proroctwa dotyczące papieża męczennika, jak nazywany jest on w słynnym śnie św. Jana Bosco i w 3-ciej Tajemnicy Fatimskiej oraz proroctwie Piusa X, jako papieża opuszczającego pośpiesznie Watykan, który umiera okrutną śmiercią na wygnaniu, mogą odnosić się do papieża Emeryta Benedykta. Kilka ostatnich papieży prorokowało o jednym ze swoich następców:

Według proroctwa Piusa X:

Widziałem jednego z moich następców o tym samym imieniu, który uciekał po ciałach swoich towarzyszy. Schronił się on w jakiejś kryjówce; ale po krótkim czasie wytchnienia, umiera on okrutną śmiercią.

Czy to proroctwo odnosi się do papieża Emeryta Benedykta? Całkiem możliwe. Sw. Pius X przepowiedział, że papież, który będzie uciekał z Rzymu i umrze śmiercią okrutną nosi to samo imię co on. Pius X i Benedykt XVI obaj otrzymali na chrzcie św. imię Józef.

Tak więc, Benedykt może być tym „biskupem w bieli”, który jest męczennikiem w 3-ciej Tajemnicy Fatimskiej oraz tym, który zostaje męczennikiem we śnie św. Jana Bosco.

Kardynał Józef Ratzinger oświadczył o 3-ciej Tajemnicy Fatimskiej, a tym samym ogólnie o tych objawieniach: „Objawienie mówi o niebezpieczeństwach oraz o tym jak możemy się przed nimi obronić.” Innymi słowami, są to ostrzeżenia i są one co najmniej częściowo uwarunkowane. Niemniej jednak przepowiednie o Fałszywym Proroku i o Antychryście z Księgi Apokalipsy muszą się wypełnić razem z tym, że zostaną on wrzuceni żywcem w morze ognia piekielnego (Ap 19:20)

11 maja 2010 roku podczas lotniczej podróży do Portugalii zapytano papieża Benedykta XVI o Trzeci Sekret Fatimski, papież odpowiedział „Cierpienia Kościoła przyjdą dokładnie z wnętrza Kościoła, z grzechów, które istnieją w Kościele.” Następnie 13go maja 2010 w obecności 500 000 pielgrzymów w Fatimie powiedział „Ktokolwiek myśli, że profetyczna misja Fatimy jest zakończona, oszukuje samego siebie.” Również kiedy został papieżem wypowiedział te słowa: „Módlcie się, żebym nie uciekł ze strachu przed wilkami.” I również Jan Paweł II zanim został papieżem słynnie stwierdził: „Stoimy teraz w obliczu największej historycznej konfrontacji, przez jaką musi przejść człowieczeństwo. Wcale nie sądzę, żeby szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego czy szerokie kręgi wspólnoty chrześcijańskiej zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Dzisiaj stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji pomiędzy Kościołem i anty-kościołem, Ewangelii i anty-ewangelii.” Zaledwie kilka lat przedtem papież Paweł VI powiedział światu: „Ogon diabła działa w kierunku rozpadu świata katolickiego. Ciemności Szatana weszły i rozszerzyły się w Kościele Katolickim nawet na jego szczyt. Apostazja, utrata wiary, rozprzestrzenia się na całym świecie aż do najwyższych poziomów w Kościele.


Co ciekawe, Siostra Faustyna napisała w swoim pamiętniku, że najgorszym dniem cierpienia„, kiedy czuła się tak, jakby była w Getsemani (gdzie Jezus został zdradzony przez Judasza) był dokładnie TYM SAMYM DNIEM W KTÓRYM URODZIŁ SIĘ PAPIEŻ FRANCISZEK. Pisze ONA:
17 grudnia [1936]. Ofiarowałam ten dzień za kapłanów. Cierpiałam bardziej dzisiaj niż kiedykolwiek wcześniej, zarówno wewnętrznie i zewnętrznie. Nie wiedziałem, że jest możliwe, aby tak bardzo cierpieć w jeden dzień. Próbowałam zrobić Godzinę Świętą, w trakcie której duch mój otrzymał smak goryczy Ogrójca.

II. Stosownie do przepowiedni, czego możemy oczekiwać od fałszywego proroka.

Oto siedem „znaków” fałszywego proroka na które trzeba uważać:

1. Paraduje (Fałszywą) Pokorę z Mistrzowskim Zwodzeniem: Zło to duma zamaskowana przebrana w pokorę. Każda pokorna”, rzecz jaką robi zostanie celowo rozgłoszona za pośrednictwem mediów, a on będzie twierdził, że jest po prostu normalną skromną osobą, podczas gdy jego działalność pokaże go jako bezwstydnego ekshibicjonistę. Propaganda ta zostanie wykorzystana do podniesienia jego własnej popularności i pozornego egalitaryzmu(1). Zamiast bronić wiary, będzie starać się on zaimponować światu katolickiemu przez swoje czyny i nauki. Jego pokaz pokory będzie używany nie tylko by oczerniać Benedykta XVI i reszty jego poprzedników, ale przedstawić Benedykta XVI jako jakiegoś niemiłosiernego silnego tradycjonalisty. Jeśli to będzie miało miejsce w dzisiejszym pontyfikacie, wtedy zaczniemy widzieć dwie strony dzielące się: katolicy Franciszka vs katolicy Benedykta.
Nie będzie on tym, kim wydaje się być, jako fałszywy prorok będzie on jednym z największych oszustów w historii ludzkości, tak więc będzie wydawał się on perfekcyjnie przeciwieństwem tego, kim naprawdę jest, a nawet dosadniej, niż gdyby był naprawdę takim, jakim wydaje się być. W ten sposób, będziemy odbierać go jako grającego swoją rolę bardziej doskonale niż mógłby to robić prawdziwy papież, przynajmniej na początku. Wszystkie inne papieże będą ukazywani pomniejszeni bardziej niż powinni, w porównaniu ze światłem w jakim on się ukazuje. Będzie wydawał się być papieżem nad papieżami.
Ale, jego niezgodność z tradycją i zawoalowana autopromocja będzie jednym ze „znaków” aspiracji fałszywego proroka.


2. Manifestuje Niewytłumaczalne Charyzmy i Osiąga Szybki Wpływ Globalny: Niewytłumaczalnie i natychmiast został pokochany przez świat i media z niespotykaną dotąd kolosalną popularnością, gdzie bez względu na to, co mówi czy robi, będzie to zawsze interpretowane tylko w jeden sposób, będzie angażować się w podwójną mowę (mówiąc do obu stron równocześnie, mówiąc różne rzeczy do różnych ludzi na ten sam temat), powodując w ten sposób celową dezorientację wiernego. Będzie on traktowany jak żywy święty. Takie moce będą mu towarzyszyły, że ani jedno słowo z jego ust nie będzie kwestionowane. Po pewnym czasie, będzie również wydawać się że posiada nadprzyrodzone dary i ludzie uwierzą, że potrafi czynić cuda. Każdy, kto się będzie mu sprzeciwiać będzie krytykowany i uznany za heretyka (całkowite przeciwieństwo tego, co jest prawdą). Wszystkie takie dusze oskarżone o bycie heretykami zostaną wyśmiane i pomniejszone a nawet prześladowane.
Przykładem jego podwójnej mowy może być: Oczywiście wiemy, że tradycyjnie małżeństwo jest pomiędzy mężczyzną i kobietą, i tak powinno pozostać; ale musimy być tolerancyjni i mieć współczucie dla tych, którzy są w związkach homoseksualnych, którzy mają również swoje prawa (legalnie). W dzisiejszym świecie, musimy wyjść naprzeciw ludziom tam, gdzie są; a kim zresztą jesteśmy my, by sądzić; tak więc, będziemy wymagać od kapłanów by udzielali im błogosławieństwa kościelnego dla dobra wszystkich.


3. Wykorzystuje Prawo Stopniowości (i Popularnego Poparcia) By Udaremnić Każdą Opozycję: Ukrytą agendą fałszywego proroka będzie przesuwać się krok po kroku, ale zawsze w dwóch kierunkach jednocześnie (w kierunku zdającym się respektować nauczanie Kościoła oraz w kierunku zmiany dla pozornie ważnego powodu), tak, że zmiany, które nastąpią będą wystarczająco niewielkie i wierni nie będą wystarczająco pobudzeni i zaniepokojeni by widzieć poza pozorną dobrą wolą papieża. Jako takie będzie to zbyt trudne by zebrać jasną defensywę by go zatrzymać. Na zasadzie małych prawie niedostrzegalnych kroczków za pomocą czego aktualizacja nauczania Kościoła staje się unowocześnianiem, staje się rzeczywistą zmianą, staje się herezją - z progresją, która jest tak przebiegła, że staje się nie do zatrzymania, i to w taki sposób, że jest jeszcze broniona przez wiernych, którzy nie są świadomi oszustwa i agendy, która rozwija się z powodu swojej stopniowej natury i podwójnej mowy, która ją otacza.


4. Projektuje Otwartość na Doktrynalną Rewizję i Wyznacza Kurs Apostazji: fałszywy prorok zwiedzie Kościół w herezję, o której mowa jest w pierwszej pieczęci Apokalipsy, kiedy prawdziwa wiara zostanie wykręcona, kiedy Kościół zostanie postawiony przez rozcieńczoną doktryną. Zadaj sobie pytanie: Czy papież Franciszek podejmuje kroki, które mogą położyć podwaliny dla zmian doktryny i moralności, nawet do powstania jednej światowej religii? Jeśli jest on fałszywym prorokiem, Franciszek nie będzie po prostu od czasu do czasu w swojej retoryce popełniał teologicznych błędów, ale zamiast tego, będzie on stopniowo przechodził w kierunku otwartego głoszenia fałszywej wiary, wykazując w ten sposób, że wiara którą posiada i wyznaje jest fałszywa, ukazując siebie jako heretyckiego antypapieża i zmylając wielu kreśląc prawdziwą wiarę w tajemnicy wiary fałszywej. Znajdzie on również rozwiązanie jak zjednoczyć wszystkie kościoły w jeden. Okrzyknięty współczesnym innowatorem, będzie oklaskiwany przez świat świecki, ponieważ będzie on tolerować grzech. Wprowadzi nowe ustawy, które nie tylko są sprzeczne z naukami (moralności i doktryny) Kościoła katolickiego, ale który będą sprzeciwiać się wszystkim prawom chrześcijańskim. Nie znaczy to, że będzie to łatwe dla wszystkich by to zauważyć, gdyż użyje on sprytnie spreparowane powody, sformułowane w miękki, delikatny sposób aby oślepić wielu przed Prawdą. Każdy liberalny biskup i teolog będzie miał posłuch tego papieża i jego pochwały. Przywódcy Kościoła będą również mówić w podwójnej mowie w swoich wysiłkach by naruszyć doktrynę katolicką - ich słowa miłości pokryte cytatami z Pisma Świętego będą wykorzystywane wyłącznie by nas oszukać i będą planować różne lekkomyślne i mylące oświadczenia dla publiczności - a z kolei Fałszywy Prorok Papież będzie chwalić ich jako innowatorów. Jak do tego dojdzie, będzie wymagany wybór od wszystkich wiernych katolików, po czyjej stronie stoją, albo automatycznie znajdą się po złej stronie! Niestety, wiele obejmie te fałszywe kłamstwa i rozluźnienie swoich fałszywych przywódców zamiast stawić czoła wyzwaniom Prawdy. St. Robert Bellarmin stwierdził: Jest dane (tylko) kilku rozpoznać prawdziwy Kościół pośród ciemności tylu schizm i herezji, i jeszcze mniejszej liczbie dane jest kochać prawdę, którą uznają oni jako ucieczkę (biorąc ją) w objęcia.

Zatem, wielu wiernych zostanie wprowadzonych w błąd. Będą następować podziały. Następnie Fałszywy Prorok przygotuje dla Antychrysta rządzenie jedną nową światową religią i razem będą pracować by oszukać wszystkie dzieci Boże. Ale prawdziwy Kościół nie zostanie zwyciężony. Prawda Objawienia jaka przekazywana jest nam w Kościele poprzez Pismo (Biblię) i Tradycję (Katechizm) nie może być zmieniona. I nigdy nie wolno nam czynić zła (takiego, jak zmieniać moralność czy zniżać doktrynę), nawet dla ważnego powodu. Pewnym „znakiem” herezji fałszywego proroka jest zmiana jakiejkolwiek doktryny, z jakiegokolwiek powodu, nawet sprytnie ukrytego powodu takiego jak dla dobra (fałszywego) miłosierdzia, współczucia czy jedności - jak jest wykazane przez następujące trzy przykłady obecnie dyskutowane w Watykanie:

- Fałszywe miłosierdzie w udzielaniu Komunii św.(bez ważnego stwierdzenia nieważności) dla par rozwiedzionych katolików w kolejnym cywilnym związku, pomimo tego, że są oni w stanie cudzołóstwa

Werset z Biblii: Każdy, kto oddala swoją żonę (chyba że małżeństwo jest niezgodne z prawem), a bierze inną, popełnia cudzołóstwo.Mateusz 19: 9


Cytat z
Katechizmu: Kościół twierdzi, że nowy związek nie może być uznany za ważny, jeśli ważne było pierwsze małżeństwo. Jeśli rozwiedzeni pobrali się w związku cywilnym, znajdują się oni w sytuacji, która obiektywnie narusza prawo Boże. W związku z tym nie mogą oni przystępować do Komunii eucharystycznej tak długo, jak długo trwa ta sytuacja. KKK 1650


- Fałszywe współczucie i nadmierna tolerancja wymagająca od kapłanów Kościoła błogosławieństwa” związków homoseksualnych, nawet jako sposób dla uniknięcia dyskryminacji


Wersety
Biblijne: Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, nie cudzołożnicy, ani homoseksualiści, ani złodzieje, ani chciwi, nie pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego1 Kor 6:9 RSVCE


Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.Rz 1:26-27


Cytaty z
Katechizmu: Opierając się na Piśmie Świętym, który przedstawia akty homoseksualne jako akty poważnego zepsucia, tradycja zawsze oświadczała, że „akty homoseksualizmu wewnętrznie nieuporządkowane.” Są one sprzeczne z prawem naturalnym. Wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane [Nawet] sama ta skłonność jest obiektywnie nieuporządkowana „. KKK 2357-8


Przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę na całe życie, jest ze swej natury skierowane ku dobru małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa.” KKK 1601


Sam Bóg jest twórcą małżeństwa.Powołanie do małżeństwa jest wpisane w samą naturę mężczyzny i kobiety kiedy wyszli z ręki Stwórcy.” KKK 1603


Pismo Święte stwierdza, że ​​mężczyzna i kobieta zostali stworzeni dla siebie A tak nie są już dwoma, ale jednym ciałem. KKK 1605


- Fałszywa jedność (ekumenizm), umożliwiając niekatolikom przyjmowanie Komunii św w Kościele katolickim poprzez doktrynalny kompromis lub zmiany oraz poprzez zmiany w samych sakramentach św.


Werset z Biblii: „Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], (akceptując wszystkie doktryny Kościoła i bycia w stanie łaski uświęcającej i w pełnej komunii z Kościołem) wyrok sobie spożywa i pije.

1 Koryntian 11:27-29


Cytaty z
Katechizmu: Jeśli ktoś ma świadomość grzechu ciężkiego musi przystąpić do sakramentu pojednania przed przyjęciem Komunii św.” KKK 1385


Ci, którzy przyjmują Eucharystię, muszą posiadać wymagane dyspozycje.” (KKK 1388) Muszą być w pełnej komunii z Kościołem katolickim, akceptować wszystkie doktryny Tradycji Kościoła oraz być w stanie łaski uświęcajcej.


Wspólnoty kościelne wywodzące się z reformacji i oddzielone od Kościoła Katolickiego,” nie przechowały właściwej rzeczywistości eucharystycznego Misterium w całej Jego pełni, zwłaszcza z powodu braku sakramentu święceń. To z tego powodu, interkomunia eucharystyczna Kościoła Katolickiego z tymi społecznościami nie jest możliwa.KKK 1400


Ci, którzy przyjmują Eucharystię, muszą dać dowód posiadania wiary katolickiej w odniesieniu do tych sakramentów (w tym Prawdziwej Obecności) i posiadać wymagane dyspozycje.” KKK 1401


Nasz Kościół jest coraz bardziej atakowany - z zewnątrz i od wewnątrz. To, co zobaczymy jest próbą całkowitego przekształcenia Kościoła Katolickiego, nawet pośród hierarchii. Czyż nie są to już samedoktryny demonów i aspiracje kłamców„, o których św. Paweł ostrzegał, że będą zaaprobowane w czasach ostatecznych (1 Tym 4:1-2, 2 Tym 3: 1-5)? A jeśli tak, nie wyciągajcie innego wniosku, Gniew Boży rzeczywiście zostanie skierowany przeciwko tym, którzy tłumią prawdę (Rz 1:18). Być może, może to być powiedziane również względem każdego, kto tłumi niebiańskie przesłania zawarte również w proroctwach.


5. Inicjuje Dywizje I Potajemnie Walczy: fałszywy prorok doprowadzi Kościół do wciągnięcia Go w rewolucyjne wojny i wewnętrzne podziały, doprowadzając do zafałszowania Wiary Chrześcijańskiej, tak aby stworzyć nową religię ukształtowaną na humaniźmie a nie na Objawieniu, podług dróg człowieka nie zaś dróg Boga. Takie wojny są omówione w drugiej pieczęci Apokalipsy, które ustawią scenę na wyniesienie Antychrysta, który dojdzie do władzy jako fałszywy rozjemca ze swoją pozornie kochającą humanitarną fasadą. Miejcie się na baczności. Przez swój podły podstęp, Antychryst będzie postrzegany jako posłaniec miłości, pokoju i harmonii na świecie. Pokaże fasadę uroku, pozornego współczucia i miłości dla wszystkich. W tym momencie, fałszywy prorok zostanie na jakiś czas zepchnięty na bok, ponieważ w tym czasie Antychryst będzie wchodzić na scenę światową, jak jest przepowiedziane. Kiedy usłyszycie doniesienia mediów o nowym, obiecującym, wykwalifikowanym negocjatorze pokojowym, będziecie wiedzieć, kim on jest. Będzie on bardzo bliskim sojusznikiem fałszywego proroka i nie będzie złudzeń co do tego kim on jest. Cały świat będzie pod jego wrażeniem. Zbałamuci on wielu i powie ludziom, że rzeczy są dobre, kiedy są one złe, i są święte, wtedy kiedy nie są. Będzie chronić i promować wilki, które chcą pożreć dusze dzieci Bożych; ale prawdziwi wierzący będą wiedzieć, kim on jest.


6. Popiera Nowy Porządek świata I Jedną światową Walutę: Fałszywy Prorok odda swój hipnotyzujący globalny wpływ na cały świat człowiekowi bezprawia, którzy powstanie jako (fałszywy) rozjemca by zakończyć globalną wojnę, która wkrótce nadejdzie oraz pomóc mu w tworzeniu nowego porządku świata, co jest opisane w rozdziale 13 Księgi Objawienia. I Antychryst będzie kontrolować ludzkość poprzez nową światową walutę i znak bestii. Następnie zacznie się prześladowanie prowadzone przez Sojusz Nowego Porządku. Musimy być odważni i gotowi by odebrać kilka ciosów za Prawdę. Jak Benedykt XVI powiedział ostatnio: Odwaga prawdy, jest w moich oczach, pierwszym kryterium w kolejności do świętości” w tych czasach.


7. Ostatecznie Pomaga w Wielkim Prześladowaniu: Te dwie osoby, antychrysta i fałszywego proroka, pod kierownictwem szatana i doprowadzą całą ludzkość na skraj zagłady. Prześladowanie będzie rozwijać się powoli i na początku będzie subtelne, według prawa stopniowości. Fałszywy Prorok i Antychryst będą działać zgodnie w celu doprowadzenia na świat spustoszenia, co doprowadzi do dopełnienia się obrzydliwości w Kościele Katolickim. Wszystka prawda nauk Chrystusa zostanie przekręcona. Wszystko będzie kłamstwem.


Fałszywy Prorok,
który będzie kierował skorupą Kościoła Katolickiego na ziemi rozkaże ludzkości czcić człowieczego lidera Antychrysta, a nie Boga (Ap 13, 14-15). Następnie Sakramenty będą jedynie dostępne tylko od tych księży (i innych duchownych chrześcijańskich), którzy pozostaną lojalni wobec Chrystusa i Prawd Wiary. Problemem jest to, że ci, którzy będą przy boku Antychrysta i Fałszywego Proroka będą widziani, że robią wiele dobrego na świecie, podczas gdy ci, którzy przestrzegają Praw Bożych będą demonizowani, poszukiwany i prześladowani. Dwóch Świadków, Kościół Katolicki i Dom Izraela, będzie zeznawać przeciwko fałszywemu chrystusowi i fałszywemu kościołowi i będą oni prześladowani, zarówno na zewnątrz jak i od wewnątrz. Nadejdzie czas, kiedy wyda się, oba zostały zniszczone. Ale Bóg będzie interweniować i ponownie powstaną by utworzyć Nowe Niebo i Nową Ziemię.

Jak reagować jeśli

papież Franciszek jest Fałszywym Prorokiem

III. Jak katolicy powinni odpowiedzieć na możliwość, że papież Franciszek może być fałszywym prorokiem

Katolicy wierzą, że z woli i nauczania Chrystusa, Magisterium Kościoła jest chronione charyzmatem nieomylności przez Moc Ducha Świętego, papież nigdy nie może się mylić w swoim oficjalnym nauczaniu w sprawach wiary i moralności. Prawdziwy Kościół nigdy nie będzie błądzić w wierze i moralności. Jako katolicy wiemy, że to jest prawda. Więc niech nikt nie manipuluje czy ingeruje w Słowo Boże.


Z drugiej jednak strony, jeśli papież osobiście obejmuje herezję (fałszywa doktryna lub niegodziwość), nawet w tajemnicy, wtedy de facto nie jest on już papieżem. Tak więc, jeśli papież naucza fałszywej doktryny (lub zmienia doktryny), to jest to pewien „znak”, że nie jest on ważnym papieżem, jak omówiłem to w mojej ostatniej książce „Znaki Czasu”. W takim przypadku, jego nauczanie nie powinno być przestrzegane i nie powinno się za nim iść. Wierni katolicy muszą dostosować się do tej możliwości, zwłaszcza z uwagi na niebiańskie przepowiednie z tym związane oraz ze względu na poważne obawy jakie Papież Franciszek ciągle wzbudza, a także na drogę w której kierunku zdaje się nakłaniać. Jednak, ze względu na nasze wymagane posłuszeństwo Magisterium, nie możemy decydować wyłącznie dla siebie, czy jest on w herezji a tym samym nieważny. Musimy więc poczekać, aż inna najwyższa władza Kościoła (jak np. Emerytowanego papieża Benedykta) zadeklaruje to tak i przedstawi najczystsze dowody.


Ale ludzie już pytają, w jaki sposób należy reagować na możliwość że papież Franciszek może być fałszywym prorokiem? Oto sześć sposobów, jak następuje:


1. Pozostańcie posłuszni i czujni. W sumieniu, sercu, umyśle i woli - pozostańcie posłuszni papieżowi Franciszkowi i uważajcie go za ważnego papieża - na razie. Wiedzcie, że Magisterium Kościoła pozostaje nieomylne, ale nie fałszywy prorok i jego kłamstwa, kimkolwiek on by nie był. Każdego, kto popiera związki homoseksualne, kontrolę narodzin / antykoncepcję, aborcję czy eutanazję, kapłaństwo kobiet, okrojoną doktrynę i inne herezje należy unikać.


A biorąc pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia papieża Franciszka w świetle rosnących dowodów proroctwa, powinniśmy przestać chwalć jego i jego niepokojące działania; stojąc wiernie przy nim (na razie) jako papieżu; modląc się za niego; i prosząc o wyjaśnienia, pozostając czujnym dla dobra dusz i Kościoła. Nie pragniemy nic więcej jak być wierni papieżowi. Musimy także widzieć naszą drogę przez ten moment mocnym rozumowaniem i wiarą. Obecnie sytuacja ta wymaga zdecydowanej czujności.


2. Pozostańcie czujni i badajcie. Nie chowajcie głowy w piasku mając nadzieję, że to wszystko ucichnie. Biorąc pod uwagę proroctwa oraz śledząc papieża i jego niepokojące wypowiedzi, jest dozwolone, a nawet właściwe w tych okolicznościach, oceniać/szacować, nawet nieco krytycznie, działania i nauki papieża Franciszka. Jako katolikom dozwolone jest branie pod uwagę możliwości, że może on być fałszywym prorokiem, ale jeszcze tego nie finalizując. Tak więc, w tym momencie, nie jest pomocne nadmiernie wychwalanie wszystkiego co mówi i robi, błędnie myśląc, że tym samym sprawi to, że będziesz lepszym lub bardziej wiernym katolikiem. Zamiast tego,  powinniśmy spojrzeć na to, co mówi i robi - krytycznym okiem rozumu, ponieważ wymagają tego czasy, jednocześnie zachowując nienaruszoną naszą wiarę. Rzeczywiście sytuacja ta, która się warzy może nas zgorszyć. Ale przypomnijmy św. Tomasza z Akwinu, który cytuje św. Grzegorza mówiąc: Jeśli ludzie oburzeni na prawdę, to lepiej, aby umożliwić narodziny skandalu, niż zrezygnować z prawdy.Pamiętaj, podejrzenie nie oznacza winy, tylko możliwość winy, a tym samym konieczność dochodzenia. I to, co powinniśmy zrobić, to dzielić się proroctwem i wątpliwościami - Prawda jest jak lew. Nie trzeba jej bronić. Tylko ją rozwiążcie. Sama będzie się bronić”, mówi Augustyn. Bądźcie więc stróżami moralności i doktryny Kościoła i ambasadorami niebiańskich przepowiedni. Przez jakiś czas, nawet jeśli sytuacja się pogorszy, nie zdziwcie się, jeśli nawet dobrzy biskupi i teologowie będą zdezorientowani błędnie kierując się w przychylności i entuzjaźmie. Wystarczająco szybko, jeśli rzeczy będą się mieć jak podają proroctwa, staną się one bardziej zrozumiałe dla nich jak i dla większej liczby wiernych. Bądźcie cierpliwi i wytrwali.

3. Pozostańcie W Jedności W Prawdzie Chrystusa. Co stało się z - niech wasze „tak” będzie „tak” a wasze „nie” będzie „nie”? Nie pozwólmy, aby nasza wiara została naruszona; wiemy, że nasze doktryny i moralność niepodważalne i niezmienne. Nawet jeśli niektórzy z przywódców Kościoła chcą nas zmienić (i Chrystusa) i pozostawić nas (i Chrystusa) - chcąc rozdzielić nas i podzielić, będziemy niepodzielni. Jeśli te proroctwa się spełnią (a idą one w tym kierunku), to my nie możemy odzielić się od Kościoła, to oni oddzielą się od nas. Jedyne co możemy zrobić, to trzymać się tu, gdzie zawsze byliśmy w prawdzie: wierze i doktrynie Kościoła, gdzie pozostanie prawdziwy Kościół. Kierowany przez Słowo Boże w Katechizmie i w Biblii, wraz z prawdziwym Magisterium.

Czy będzie silna i niekorzystna reakcja dla tego artykułu, prawdopodobnie. Czy będzie zacięta, być może? Dlaczego to piszę? Faktem jest, że szatan ma nadzieję zatruć nasze umysły na proroctwa Pana i zachować zasłonę na naszych oczach odnośnie rozwijania swoich planów. Musimy zdawać sobie z tego sprawę i starać się nie ulegać planom złego, aby nas podzielić i wykorzystać byśmy atakowali się nawzajem. Nastawi on jednego przeciw drugiemu. Wzbudzi wątpliwości i podziały. Jest oczywiste to, że musimy przygotować się do duchowej walki, która wyleje straszny potop nienawiści, nie tylko na niebieskie przekazy ale również wobec tych, którzy je promują. Nie możemy pozwolić, by te ataki nas powstrzymały. Polecam byśmy reagowali ignorując te ataki, w ten sposób ruszymy do przodu i damy światu te niebiańskie przesłania tak szybko, jak to możliwe. Wielu, gdy przedstawia się im te przesłania, będą mieć skrupuły by ich słuchać, ale tak jak i my, zostaną oni podani łasce, by ujrzeć Prawdę objawienia i prawdę wypełniających się wydarzeń.

Pamiętaj, nie musisz iść za nikim, kto głosi herezje (błędy doktrynalne lub moralne). Podstępna schizma rozwija się w głównym ciele Kościoła pomiędzy Katolikami, którzy chcą obalić nauki i doktryny Kościoła oraz wiernymi, którzy nie chcą zmian. To ci, którzy promują apostazję, a nie wierni, którzy pozostają wierni doktrynie, spowodują nową schizmę. Kiedy pójdą za daleko, jeśli jest to prawdziwy program papieża Franciszka, to będziemy patrzeć na „godnego PasterzaBenedykta XVI, aby wydobył błąd i przywrócił Kościołowi jego piękno (jak . Tomasuccio de Foligno prorokował, że papież tak zrobi). Co do reszty, zostawmy wszystko Woli Pana.

4. Bądźcie miłosierni. Zareagujecie w taki czy inny sposób na informacje zawarte w tym artykule, poprzez potwierdzenie lub nie zgodzenie się. Jeśli weźmiecie pod uwagę możliwość, że te przepowiednie mogą być prawdziwe, to rozsyłajcie ten artykuł. Bóg nie daje Swojego proroctwa kilku wiernym o otwartych poglądach ale wszystkim wiernym. Chce by Jego objawieniem się dzielić i rozpowszechniać je dla każdego, kto zechce słuchać i odpowiedzieć. I trzeba zdawać sobie sprawę, że wielu, zwłaszcza w tym momencie nie będzie się jeszcze z tym zgadzać. Nie będą w stanie widzieć i rozważać jeszcze tej sytuacji. Nie staraj się argumentować swojego punktu widzenia. Przedstaw informacje. Módl się o rozeznanie. Módlcie się za Papieża i za Kościół, o prawdziwe miłosierdzie, współczucie i jedność. Módlmy się za siebie o jedność w prawdzie. Czas sprawi, że rzeczy staną się jaśniejsze w taki czy inny sposób. Papież Franciszek albo jest fałszywym prorokiem, co jest realną możliwością, albo nie jest, a jest nim ktoś inny. Idzie on w tym kierunku albo nie, i krytyka tych przekazów niczego nie zmieni. Jeśli idzie on w tym kierunku, będziesz zadowolony, że Bóg poinformował cię o tym wcześniej przez swoje proroctwa, nawet jeśli początkowo je odrzuciłeś.

5. Pozostawajcie w nadziei. Bóg trzyma kontrolę, a wydarzenia tych czasów w Jego Opatrzności. Pamiętaj, że Bóg daje najlepsze rzeczy ze wszystkich tym, którzy Go miłują (Rzymian 8:28). On przepowiedział te rzeczy poprzez Daniela i Jana w Biblii i poprzez wiele niebiańskich przepowiedni tak, abyśmy mieli odwagę kiedy wydarzenia zaczną się rozwijać, tak abyśmy rozpoznali, że On pragnie, abyśmy odpowiedzieli z nadzieją i wiarą w Niego. Strach nie jest od Pana. Dodajmy własny Psalm 91: Powiem o Panu: „On jest moją ucieczką i twierdzą moją, moim Bogiem, w którego wierzę nie będę się bał grozy nocy ani strzały, która leci w dzień. Chrystus dba o nas i o naszych bliskich, i wiedz, że wysłał on swoją Matkę, aby pomagała nam w sposób szczególny w tych czasach.

6. Trwajcie na modlitwie. Modlitwa jest jedyną drogą do zwycięstwa i pokoju. Proroctwa o fałszywym proroku bliskie spełnienia. Według Księgi Objawienia i innych proroctw, fałszywy prorok musi być na swoim miejscu jako pierwsza pieczęć w Końcowej Bitwie, nawet przed innymi pieczęciami wojen, głodu, epidemii, pierwsza jest pieczęć wielkiej apostazji zanim nastąpi druga pieczęć apokaliptycznych wojen. Fałszywy Prorok będzie fałszywym Eliaszem, fałszywym Janem Chrzcicielem, który potwierdzi powstającego anty-chrysta. Przez swoją władzę religijną i globalne wpływy pomoże on ugruntować władzę Antychrysta. Ale, my z kolei pomożemy w pokonaniu złego. I aby to robić, musimy się modlić. Módlcie się, módlcie się, módlcie się!


Wydaje się, że ostatni Papież proroctwa Malachiasza jest już na miejscu i wielka apostazja wkrótce się rozpocznie. Dla tych, którzy mają oczy aby widzieć, powstaje końcowa burza. Musimy dawać świadectwo Prawdzie proroctwa przepowiedni, jak bolesne by one nie były. Jedna rzecz o przepowiedniach - nie są one nigdy łatwe, by je słuchać, a tym bardziej zaakceptować. Ale owoce proroctwa są zawsze tym, czego potrzebuje Kościół i tym, co Bóg chce. W ten sposób Jan Paweł II zachęca nas z góry: To nie jest czas, aby wstydzić się Ewangelii To jest czas, aby głosić na dachach.” Czy Franciszek jest fałszywym prorokiem, jak różne proroctwa konkretnie na to wskazują i wiele innych przepowiedni do niego nawiązuje, a jest to zarówno wiarygodne i możliwe, czas nam pokaże. Musimy modlić się za Kościół Katolicki, w tym za papieża Franciszka, że wszystko pozostanie w prawdzie Objawienia Jezusa i Jego śmierci na krzyżu. Jeśli będziecie dzielić się czy kopiować ten artykuł, proszę by robić to w całości. Couragio!

Aby uzyskać więcej informacji na temat proroctwa naszych czasów, przejdź do http://www.TwoHeartsPress.com.

-

Artykuł ten napisany na podstawie poniższych źródeł:
http://www.conservativedailynews.com
http://www.breathecast.com
http://www.abnewswire.com
http://www.wnd.com
http://gloria.tv
http://www.mychristiandaily.com
http://www.christiannewswire.com
https://www.prbuzz.com
http://www.myprgenie.com
http://www.digitaljournal.com
http://breakingdeception.com
http://www.endtimeupdates.com

 

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Apokalipsa, Fatima, III wojna światowa, Kościół, Ks. Gobbi, Nasz smutny czas, Objawienia, Orędzia Ostrzeżenie, Proroctwa, Szatan, Warto wiedzieć, Wielki Ucisk, Znaki czasu, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , , , , , , | 258 Comments »

Reżym Poroszenki stworzyli mordercy

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Wrzesień 2014


Deputowana Wierchownej Rady z Dniepropietrowska Wiktoria Szilowa, która zaprotestowała przeciwko ukraińskiej wojnie domowej.

„….reżym Poroszenki stworzyli mordercy. W Donbasie nie ma terrorystów tylko są powstańcy, nie jest tam prowadzona operacja antyterrorystyczna tylko toczy się wojna domowa. Ukraińska telewizja i prasa kłamią bo są w rękach głównych wrogów Ukrainy, oligarchów- pasożytów i krwiopijców, którzy mają na rękach krew matek, ojców i dzieci. Na dzień 13 sierpnia było już 6 tys cywilnych ofiar tej wojny w Donbasie, podczas której armia ukraińska zabija około 200 cywilów dziennie, nie wybierając czy ich ofiara ma rok czy też 102 lata. Powracający z Donbasu żołnierze zaprzeczają propagandzie Poroszenki mówiąc, że tam trwa powstanie narodowe, i że zamast zabijać dzieci należy pertraktować. Ponieważ już cywilne i wojskowe ofiary osiągnęły liczbę 22 tys (dane na dzień 13 sierpnia br) to tego nie da się już ukryć. Ta prawda przebija się do świadomości ludzi nie tylko na Ukrainie, ale i w Rosji i całej Europie. Protesty trwają w Niemczech, Anglii, Francji i we Włoszech. Jest złożona skarga w Sądzie Konstytucyjnym Ukrainy by uznać tzw. operację antyterrorystyczną za nielegalną, wstrzymać ją, i postawić przed sądem winnych jej rozpoczęcia, a tych którzy wydali rozkaz do jej rozpoczęcia, nie mieli do tego prawa. Według art. 27 Konstytucji Ukrainy, ludzie mają pełne prawa bronić się w razie ataku na nich, a żołnierze mają prawo odmówić wykonania takich rozkazów. Otwórzcie złotą księgę Konstytucji i przeczytajcie ją. Zamieniliśmy rząd złodzieji na rząd morderców. Obecną władzę kijowską należy zmusić do przestrzegania prawa, wstrzymać tą krwawą operację, musimy stworzyć humanitarne korytarze, musimy dać ludziom możliwość przeżycia, bo oni bronią tylko swoje życie. Przeciwko komu prowadzisz tą wojnę, Poroszenko? Przeciwko ludziom Donbasu? Tak nie wolno. Za to trzeba będzie odpowiedzieć. Za coś takiego ludzie musieli odpowiadać przed Trybynałem w Hadze. Dlaczego armia wymyka się spod waszej kontroli, dlaczego podczas mobilizacji nie można zebrać nawet 50% rekrutów? Bo ludzie uciekają nie chcąc brać udziału w zabójstwach, w zabójstwach dla was, dla oligarchów. Oni tę wojnę zaczęli i zarabiają na niej 200 mln hrywien dziennie i im ta wojna jest tylko potrzebna, zaś Ukraińcy nie chcą walczyć, bo to nie jest ich wojna. Ukraina nie chce wojny. Powstańmy przeciwko tej wojnie. Przyłączcie się do naszej akcji protestu”

Posted in III wojna światowa, Polityka, Warto wiedzieć, Świat innymi oczami | Otagowane: , , , , | 12 Comments »

Po wizycie w Lourdes rozstałem się z masonami

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 Wrzesień 2014


Ja wyjeżdżam do Lourdes, więc wpisów przez tydzień nie będzie. Wstawiam artykuł o nawróceniu masona w Lourdes.

.

Z dr. med. Maurice’em Cailletem, byłym masonem Wielkiego Wschodu Francji, rozmawia Franciszek L. Ćwik

Co sprawiło, że został Pan masonem?

- Urodziłem się w rodzinie, która odeszła od chrześcijaństwa. Moi rodzice, którzy zawarli jedynie ślub cywilny, nie widzieli potrzeby ochrzczenia mnie. Zostałem ukształtowany w laickich szkołach republiki, przyzwyczajono mnie do krytyki religii katolickiej przedstawianej jako źródło wszelkich zakazów, zwłaszcza w dziedzinie seksualnej. Ukończyłem studia medyczne w Paryżu o nastawieniu materialistycznym i scjentystycznym. Kiedy zdałem bardzo trudny, konkursowy egzamin na internistę szpitali paryskich, zafascynowała mnie książka francuskiego laureata Nagrody Nobla z dziedziny fizjologii i medycyny Jacques’a Monoda „Przypadek i konieczność”, w której zapewniał on, że życie pojawiło się na Ziemi przez przypadkowe spotkanie molekuł aminokwasów. Byłem też zwolennikiem teorii ewolucji Karola Darwina o pochodzeniu człowieka. W czasie chybionej rewolucji 1968 r. jeden z moich przyjaciół skontaktował mnie z Wielkim Mistrzem Wielkiego Wschodu Francji (GODF), głównej masońskiej obediencji w naszym kraju. Po przejściu przedwstępnych dochodzeń, niezbędnych do tzw. inicjacji, zostałem masonem. We Francji zostaje się nim najczęściej poprzez relacje przyjacielskie lub na skutek udziału w publicznych konferencjach wielkich mistrzów. Byłem bardzo aktywnym członkiem masonerii. W latach 1970-1985 doszedłem do 18. stopnia wtajemniczenia (Kawaler Różowego Krzyża). Byłem przewodniczącym loży w Rennes (Bretania), delegatem Konwentu (deputowany krajowego, rocznego zgromadzenia), członkiem Braterstwa Wysokiej Rangi Funkcjonariuszy. Z racji mojego zawodu od 1966 r. przepisywałem pacjentkom środki antykoncepcyjne, dokonywałem sterylizacji, aborcji. Włączyłem się w działalność publicznie znanych masonów, takich jak Lucien Neuwirth [autor ustawy legalizującej we Francji środki antykoncepcyjne - przyp. red.], Pierre Simon [socjalista, były Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji, jeden z autorów ustawy o dopuszczalności aborcji - przyp. red.] czy Henri Caillavet [były francuski senator, zwolennik eutanazji - przyp. red.], starających się o legalizację tego typu praktyk.

Jak zorganizowana jest masoneria francuska?

- We Francji, tak jak w innych krajach, istnieje w ważnych miastach jedna lub wiele tzw. lóż „niebieskich”, które wchodzą w struktury regionalne i krajowe wielu obediencji: Wielkiego Wschodu Francji, Wielkiej Loży Francji, Wielkiej Krajowej Loży Francji. Są to obediencje męskie. Wyjątkiem jest Wielka Kobieca Loża Francji zrzeszająca kobiety. Jedynie loża Droit Humain jest lożą mieszaną. Są też małe obediencje liczące po kilkaset członków. Łącznie we Francji masoneria liczy 140 tys. adeptów.

Czy masoneria jest organizacją demokratyczną?

- We wszystkich obediencjach loże-matki mają strukturę demokratyczną, gdzie dokonuje się corocznych elekcji, a o ich wynikach powiadamia się władze lokalne. Problem w tym, że owe loże „niebieskie” zajmują się jedynie trzema stopniami: Uczeń, Czeladnik, Mistrz. Wysokie stopnie (np. od 4. do 33. w Rycie Szkockim Dawnym i Uznanym) są przyznawane przez dokooptowanie w zamkniętych strukturach, bez kontaktowania się z innymi szczeblami, i nie są publicznie ujawniane. Nie ma też możliwości zmiany takich decyzji. Co więcej, istnieją także bractwa (Fraternelles) i stowarzyszenia grupujące masonów ze względu na ich zainteresowania zawodowe lub osobiste, gdzie zbierają się masoni różnych obediencji dla wymiany informacji i usług. Na przykład Klub Pięćdziesięciu skupia najbardziej wpływowych masonów w danym mieście, z kolei Lions Club i Rotary, utworzone w USA przez masonów wysokiej rangi, służą jako źródło ich rekrutacji zawodowej. W rzeczywistości w lożach widać tylko czubek góry lodowej, który jest demokratyczny, chociaż nawet w nim tajemnicą otoczone są nazwiska nowo wtajemniczonych. Inne struktury są nieprzejrzyste i wypaczają zasady demokratyczne, co sprawia, że w lożach znajdujemy masonów należących zarówno do partii prawicowych, jak i lewicowych.

Jaka ideologia stoi za francuską masonerią?

- Oficjalną ideą jest poszukiwanie prawdy, odrzucanie wszelkich dogmatów (relatywizm). Ma się to odbywać w atmosferze wzajemnej tolerancji. Fundamentalnymi zasadami są pryncypia naszej republiki: wolność, równość, braterstwo. Problem w tym, że wolność nie jest traktowana przez masonów jako Boży środek umożliwiający zbliżanie się i osiąganie dobra, ale jako wartość sama w sobie. Równość jest tylko wabikiem, bo masoni odróżniają profanów od wtajemniczonych, tym bardziej widać to w masońskiej zamkniętej hierarchii do 33. stopnia. Braterstwo i solidarność są ograniczone tylko do masońskich braci i niektórych organizacji charytatywnych.

Skąd masoneria czerpie środki finansowe?

- Niezależność finansową lóż zapewniają roczne, niezbyt wysokie składki jej członków. Nie ma, tak jak to jest w przypadku pewnych sekt, obowiązku przekazania części lub całości swojego majątku. Prawdziwym problemem masonerii jest nieuczciwa „wymiana usług”, które czasami mogą sięgać milionów euro. Dotyczy to zwłaszcza państwowych zamówień na roboty publiczne. Szereg masonów ze znanej afery Elf-Aquitaine wylądowało w więzieniu za kombinacje w przyznawaniu zleceń i czerpanie nieuczciwych zysków.

Jaki jest wpływ masonów na życie społeczne, polityczne i ekonomiczne we Francji?

- Wpływy masonerii były bardzo silne w czasie III Republiki. Większość prezydentów i premierów była wtedy członkami lóż. Wpływy masonerii osłabły w czasie IV Republiki. Naziści prześladowali loże w czasie drugiej wojny światowej, co przyczyniło się do zmniejszenia ich liczebności. Również generał de Gaulle nie wprowadził masonów do swojego otoczenia. Kiedy socjaliści doszli do władzy w 1980 r., w pierwszym rządzie Fran˜ois Mitteranda było 12 wtajemniczonych ministrów. W ekipie Nicolasa Sarkozy’ego jest ich tylko dwóch. Realny wpływ masonów słabnie ze względu na słabszy potencjał werbowanych członków i brak atrakcyjnych, nowych pomysłów. Nadal jednak masoneria ma duże wpływy w administracji i szkolnictwie państwowym.

Czy publiczna rezygnacja z członkostwa w masonerii była dla Pana czymś niebezpiecznym?

- Odejście z masonerii wywołało wrogą reakcję mojej loży. Stałem się obiektem niebezpiecznych gróźb. Zostałem zwolniony z pracy, ale nie przeszkodziło mi to w rozstaniu się z masonami.

W książce „Byłem masonem” pisze Pan, że zerwanie z lożą nastąpiło po wizycie w Lourdes. Jak to się stało, że ateista i mason wybrał się do tego sanktuarium?

- Moja żona ciężko zachorowała, sądziłem, że górskie powietrze dobrze jej zrobi. Pojechaliśmy w 1984 r. w Pireneje. W drodze powrotnej pomyślałem, że wizyta w Lourdes może być dla mojej wierzącej, ale niepraktykującej żony czymś ważnym. Dlatego zatrzymaliśmy się tam. Żona zdecydowała się na kąpiel w basenie sanktuarium, w tym czasie ja starałem się znaleźć jakieś schronienie, bo było bardzo zimno. Przez przypadek wszedłem do krypty, gdzie zaczynała się Msza Święta. Byłem na niej po raz pierwszy. Ksiądz czytał słowa Jezusa: „Proście, a będzie wam dane. Pukajcie, a będzie wam otworzone”. Byłem tym bardzo zdziwiony, bo właśnie te słowa wymawia się w czasie masońskiej inicjacji. Dotąd byłem przekonany, że należą one do masonerii. W pewnej chwili usłyszałem wewnętrzny głos: „Prosisz o zdrowie dla żony. A ty sam co masz do zaoferowania?”. Postanowiłem, że oddam siebie Bogu, i natychmiast zdecydowałem się na chrzest. Kiedy żona wróciła z basenu, pytałem ją, jak należy się żegnać, jakie są słowa „Ojcze nasz”. Początkowo myślała, że chyba zwariowałem. Wszystko jej wyjaśniłem i po powrocie do Rennes, z racji kontaktów z kilkoma znajomymi, którzy należeli do Kościoła prawosławnego, przyjąłem w nim chrzest. Przez rok studiowałem teologię. Zafascynował mnie swoją osobą i nauką Jan Paweł II, co sprawiło, że zostałem katolikiem. Muszę otwarcie wyznać, że bez opatrznościowego spotkania byłbym na pewno jeszcze masonem. Miałem 50 lat, z tego 15 spędziłem w masonerii, gdy w Lourdes przemówił do mnie Pan. Wprawdzie żona nie została uzdrowiona w czasie kąpieli, ale wróciła do zdrowia po moim chrzcie.

Czy można być człowiekiem wierzącym i członkiem masonerii?

- Wszystko zależy od tego, jak zdefiniuje się pojęcie „wiara”. Możliwe jest przyjęcie do loży osób wyznających bezosobową wiarę, ale żadna z nich nie może twierdzić, że Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, który umarł za nasze grzechy. Z racji religijnego i moralnego relatywizmu we wszystkich obediencjach chęć bycia katolikiem i jednocześnie masonem jest czymś niekonsekwentnym i nielogicznym. Dla masonerii Bóg, w najlepszym razie, może być Wielkim Architektem Wszechświata, Bogiem abstrakcyjnym, Wielkim Zegarmistrzem, tak jak Go określał pastor Désagulieurs i nieco później Wolter. Masoni wyznają deizm, twierdząc, że Stwórca nie interweniuje w sprawy człowieka i świata.

O ile nauczanie Kościoła katolickiego jest jawne i otwarte dla każdego, o tyle w masonerii formację ezoteryczną przechodzą tylko wtajemniczeni, zgodnie z ich stopniem. Wszystkie rytualne zabiegi mają na celu mydlenie oczu wtajemniczonych poprzez odkrywanie przed nimi „poznania”, tzw. pierwotnej tradycji i światła, które mają na celu lepsze ich własne poznanie psychologiczne. Masoneria opiera się na filozofii humanistycznej szukającej prawdy, ale która, jej zdaniem, jest niedostępna i nieosiągalna. Odrzucając wszelkie dogmaty, masoneria wyznaje relatywizm filozoficzny, traktujący wszystkie religie na tym samym poziomie. To pociąga za sobą relatywizm moralny, według którego żadna reguła etyczna nie ma boskiego źródła, stąd może być przekraczana. Masońska moralność ewoluuje wraz z umową społeczną, co jest odbiciem naturalizmu. Tylko natura i rozum mogą być we wszystkim panem i sędzią. Dlatego masoni uważają, że ciało i zmysły powinny być poddane całkowitej wolności. Ten hedonizm sprowadza masonerię do promowania wszelkich ustaw faworyzujących rozwody, antykoncepcję, aborcję, PACS (Cywilny Pakt Solidarności), manipulację na embrionach, legalizację tzw. narkotyków miękkich, eutanazję.

Oprócz bycia masonem był Pan adeptem okultyzmu, ezoteryzmu, białej magii, jogi itp. Na czym polega niebezpieczeństwo tych praktyk i jakie przesłanie chciałby Pan przekazać młodemu pokoleniu?

- Istnieje wielkie ryzyko różnego rodzaju doświadczeń i praktyk, które z pozoru wydają się niewinne, a które eksploatują po omacku nieznane sfery, używając wszelkiego rodzaju pośredników, przede wszystkim księcia ciemności. Wielu młodych ludzi „zabawia się” wirującymi stolikami, przesuwającymi się szklankami itp. To bardzo groźne pułapki. Moje doświadczenie wskazuje, że tego typu „zabawy” prowadzą w konsekwencji do opętania, niepokojów kończących się często u psychiatry lub, co gorsza, samobójstwem. We Francji od 10 do 20 proc. młodych ludzi uczestniczy przez ciekawość w tego typu praktykach. Wychowawcy i rodzice najczęściej nie zwracają na to uwagi, uważając, że młodość jest czasem wszelkich doświadczeń, bez ponoszenia konsekwencji. Okazuje się, że skutki pojawiają się szybko. Są tym bardziej groźne, że zasadniczo nie można ich zidentyfikować. Szatan, który czeka na okazję, kusi obietnicą sukcesu, pieniędzy, miłości, władzy. Najpierw upaja, później niszczy. Pan tego demonicznego świata nie ma przyjaciół, tylko niewolników. Katecheci i księża stwierdzają, że młodzi ludzie, którzy parają się tego typu praktykami, zaczynają opuszczać lekcje katechezy, Msze Święte. Kiedy czasami udaje się ich spotkać, świadomi wyrządzonych im szkód, proszą Kościół o pomoc. Moje zainteresowania i praktykowanie różnego rodzaju okultyzmu było wynikiem ciekawości zrodzonej przez masonerię. Wszystkie te praktyki są nie do pogodzenia z chrześcijaństwem, powodują często „ukryte związki”, od których można się uwolnić tylko przez żarliwą modlitwę.

Niektórzy przeciwnicy masonerii twierdzą, że jest to organizacja satanistyczna. Podziela Pan te poglądy?

- Nie sądzę, by można było ją tak określić. Moim zdaniem, masoneria jest narzędziem szatana. Dlatego, że jej cel jest jednoznaczny: zniszczenie Kościoła rzymskokatolickiego. Moja nominacja na Kawalera Różowego Krzyża odbyła się w Wielki Czwartek, w czasie urządzonej przez masonów ostatniej wieczerzy. Moi koledzy, którzy doszli do najwyższego, 33. stopnia inicjacji, opowiadali mi, że podczas niej depcze się w piachu tiarę papieską.

Czuł się Pan w jakiś sposób zniewolony przez zło, gdy należał Pan do loży?

- Odczuwałem jego obecność kilka razy, w okresie mojego przechodzenia na wiarę chrześcijańską. Kiedy odmawiałem „Zdrowaś Maryjo”, słyszałem ostry, nie do zniesienia zgrzyt. Skończyło się to, kiedy zdecydowanie przeszedłem na stronę Kościoła katolickiego.

Jest Pan członkiem Związku Pisarzy Katolickich, ale Pańskie prace nie są wydawane przez znane francuskie wydawnictwa katolickie. Dlaczego?

- Dlatego że nie podoba im się radykalizm nowo nawróconych, którzy burzą letniość katolików, nasączonych często gallikanizmem [doktryna dążąca do ograniczenia związków lokalnego Kościoła francuskiego ze Stolicą Apostolską - przyp. red.], brakiem aktywności społecznej czy wręcz marksizmem. Mój główny wydawca sam jest nowo nawrócony na chrześcijaństwo. Przeważnie wydawnictwa katolickie nie chcą zadrażnień z władzą publiczną i eliminują wszystko, co mogłoby zakłócić ich spokój.

Dziękuję za rozmowę.

Nasz Dziennik Wtorek, 9 grudnia 2008

Posted in Nawrócenia | Otagowane: , | 81 Comments »

Słuchać Maryji

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 Wrzesień 2014


Słuchać uważnie, i to co słyszymy stosować w praktyce. Musimy słuchać słów Najświętszej Panny, która w wielu swoich orędziach do nas mówi, żebyśmy usłyszeli i wdrozyli to w życie.
Matka Boża mówi nam, co musimy zrobić, że mamy się  modlić i pokutować. Ale kto wziął poważnie Jej te słowa? Bardzo niewielu chrześcijan.
Musimy uznać, że większość katolików śpi nie interesuje ich otaczające zło, i nie może się obudzić. Mam nadzieję, że obudzimy się wcześnie i wsłuchamy się w słowa Maryi, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się zła i zatrzymać demony.
Bóg dał całą swoją moc, mądrość i miłość Matce Bożej, tak, że to ona prowadzi armie Boga przed hordami zła. Dlatego konieczne jest, aby słuchać poleceń podanych nam przez  kapitana Niebieskiego Maryję i wybranych widzących, którzy otrzymali swoje przesłanie.
Maryja kocha nas i kocha nas na podobieństwo samego Boga, a jej matczyna miłość napędza ją by zrobić wszystko, co możliwe, aby ocalić ludzi z katastrofy. Gdyby nie to, nie modlitwy Maryi, ludzkość dawno zostałaby zniszczona, ponieważ Boża sprawiedliwość  z powodu licznych i bardzo poważnych grzechów nie została anulowana.
Konieczne jest teraz, w tej decydującej chwili przed którą stoi świat, skryć się pod płaszczem Maryji  i naszymi modlitwami włączyć się w potężną modlitwę, aby uspokoić gniew Boga, i prosić by odrodził się cały świat.
Jeśli nie posłuchamy Maryi, świat zostanie zniszczony, bo jak Ojciec Odwieczny oddał wszelki sąd Synowi; tak Syn dał szansę uratować świat w ręce Maryi. Jeśli więc zignorujemy miłosną wiadomość, którą daje nam nasza Matka w niebie, to świat  zaprzepaści zbawienie.
Jeśli chcemy ocalić dzisiaj chrześcijaństwo, musimy zacząć od słuchania Maryi. Nie jest to drobna rzecz, ale wielki kapitał, od którego zależy los świata i niezliczonych ilości dusz, być może nawet nasze własne.

Posted in Apel, Modlitwa, Objawienia | Otagowane: , , , | 92 Comments »

Czas na nawrócenie

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 Wrzesień 2014


Kiedy u Artie Boyle, ojca rodziny z trzynastu dziećmi z Boston, zdiagnozowano śmiertelnego raka płuc, on i jego rodzina byli zdruzgotani.  Artie Boyle, udał się do niewielkiej miejscowości w Bośni i Hercegowinie – do  Medjugorje, aby tam szukać cudownego uzdrowienia.

Film „czas na nawrócenie”   dokumentuje emocjonalną podróż Artie w nieznane, oraz niezwykłą serię wydarzeń, które na zawsze zmieniły jego życie.

Boston

Rodzina Artie Boyle

Zwiastun filmu

Posted in Cuda, Film, Medziugorje, Nawrócenia, Świadectwa | Otagowane: , , | 94 Comments »

Wezwanie MARYI do Krucjaty Różańcowej, nawracania się i życie Ewangelią z Jezusem

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 Wrzesień 2014


każdego dnia, w każdej chwili.

Matka Boża w Fatimie , jest aktualna i nawołuje dzisiaj do mnie tu i teraz, a nie kiedyś, na kiedyś tam.
Wezwanie do wyrzeczenia, umartwienia i pokuty, które jak klamra spina całość fatimskiego Objawienia. Maryja pyta mnie, czy jestem gotowy do podjęcia wyrzeczeń w dwóch intencjach: wynagradzającej i o nawrócenie grzeszników?
Anioł, nie mogący wymierzyć sprawiedliwości, powstrzymany przez Maryję, która ocala świat przed zasłużoną karą woła trzykrotnie donośnym głosem: „Pokuta, pokuta, pokuta!”. Ta pokuta to przyjmowanie na co dzień – w duchu zadośćuczynienia – wszystkich trudów, cierpień, kłopotów, jakie towarzyszą mojemu życiu. Mam podejmować pokutę, którą sam Bóg mi zsyła. Skoro życie zostało mi darowane, mam pokutować, wynagradzać, nawracać się… Tylko to uchroni nas przed karą, na którą zasługujemy. Czas jest bliski obserwując wydarzenia na świecie i niewiele go zostało.
Od dziś do mojej śmierci mam odmawiać Różaniec Święty. Ma to być modlitwa skupiona na tym samym celu co codzienne umartwienie – na przebłaganiu za grzechy i błaganiu o nawrócenie grzeszników, a nie modlitwa egoistyczna, o moje zdrówko, szczęście i widzi mi się. Słowa: „Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi”… nie mogą
bezmyślnie ślizgać się zbyt często po mojej duszy, ale mają wnikać do wnętrza. Uświadomię sobie teraz swą rzeczywistą grzeszność i groźbę potępienia, na wzbudzenie w sobie pragnienia osiągnięcia Nieba i zrozumienie niezbędnej do tego pomocy Jezusa Chrystusa Zbawiciela, na przypomnienie sobie o swej solidarności ze wszystkimi, szczególnie z tymi, którzy najbardziej potrzebują Bożego Miłosierdzia.
Nie mogą mi być obojętne doczesne losy ludzkości. Jeśli jakieś poczynania (medialne i polityczne) odciągają ludzi od Boga i manipulują prawdą, trzeba im stawić zdecydowany opór, trzeba powiedzieć głośne „non possumus” – nie możemy! Maryja w Fatimie mówi mi o obowiązku zaangażowania się po stronie Boga, dobra i prawdy. Ale ukazuje
specyficzną, chrześcijańską metodę zaangażowania. Nigdy nie przyczynię się do zwycięstwa dobra przez posługiwanie się
złymi środkami. Trzeba mi wziąć do ręki broń wskazaną przez Maryję, nieproporcjonalną do potęgi zła, może nawet naiwną, a jednak nią właśnie mam się posłużyć: pokutą, Różańcem, poświęceniem… Dzieci z Fatimy uczą zaangażowania bez zbędnych pytań, bez intelektualnego roztrząsania i proponowania Bogu innych, „lepszych” rozwiązań. Nie ma mowy o teologii wyzwolenia, o budowaniu politycznych partii, o bojkocie nieprzyjaciół i grzeszników. Mam pokutować, modlić się,
na wszelki sposób wynagradzać dobrem za tych, którzy czynią zło. Kiedy na szali, dobra będzie więcej niż na szali zła, wówczas zło upadnie.
Maryja w Fatimie mówi: są rzeczy, które same ważą więcej niż całe zło. Poświęćcie Rosję memu Niepokalanemu Sercu! Ten akt otwiera nad nieprzyjaciółmi Kościoła upusty Bożych łask zniewalających serca i uruchamiających lawinę świętych mocy, które wyrzucają historię z wyznaczonych przez ludzi torów! Mam siebie poświęcić Maryi. Poświęcając się Matce, muszę być jak dziecko. Czym jest zawierzenie Matce Bożej? Zdawałoby się, że to zupełnie proste. To oddanie
sterów mojego życia w Jej ręce, to pozwolenie Jej, by Ona sama prowadziła mnie przez życie, sama rozkładała przede mną
krajobrazy zdarzeń. To posiadanie pewności, że cokolwiek staje na mojej drodze – także to, co najtrudniejsze i bolesne – jest zawsze łaską, zawsze darem Jej Niepokalanego Serca, bym trwał w zjednoczeniu z Bogiem, bym podążał prostą drogą ku Niebu. Nie mogę z czasem przejmować sterów i znów próbować na własną rękę dryfować, ze strachu przed Golgotą. „Totus Tuus”… Czy ja jestem cały dla Maryi na dobre i na złe, i pozwalam Jej czynić ze mną, co zechce?
Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. Zachęcam z całego serca każdego, kto kocha Boga i Jego Matkę:
niech podejmie wezwanie do praktykowania nabożeństwa pierwszych sobót. Proś swoich duszpasterzy, by zaprowadzili to nabożeństwo w swojej parafii. Nabożeństwo pierwszych sobót: w nim zawiera się istota orędzia, to najlepsza droga do uświęcenia, to najlepszy sposób na poznanie i pokochanie Maryi. Ono uratuje świat. Kto je praktykuje, jest fatimskim dzieckiem Maryi. Jest pięć rodzajów obelg i bluźnierstw wypowiadanych przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.
Pierwsze: bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu; drugie: przeciwko Jej Dziewictwu; trzecie: przeciwko Bożemu Macierzyństwu, z jednoczesnym zastrzeganiem się, że uznaje się Ją wyłącznie za matkę człowieka; czwarte: bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę a nawet nienawiść do tej Niepokalanej Matki; piąte: bluźnierstwa tych, którzy urągają Jej bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach”.
Ostrzeżenie Maryi w Fatimie jest nadal aktualne – nawrócenie Rosji przez mój dobry przykład. Jeśli go nie podejmiemy czeka nas okrutna wojna i czas prześladowań, bo o tym coraz częściej przypominają dzisiejsze wydarzenia.
Zamiast nawrócenia i miłości okazujemy nienawiść w rodzinach i dajemy upust wobec Rosji, która rodzi nienawiść odwzajemnioną. Tylko Prawdziwa Miłość może zwyciężyć nienawiść. Czy dopiero mord POLSKIEGO NARODU i płacz ma być zrozumieniem troski wezwania do nawrócenia i życia Ewangelią przez Maryję w Fatimie?
To jeszcze nie koniec, gdyż Niepokalane Serce Maryi jeszcze nie zatriumfowało i nie nastała Era Pokoju.
Kochajmy bliźniego swego jak siebie samego. Nie róbmy drugiemu, co nam nie miłe.
Wszystko w dobro zamieniajmy. Jeśli nie kochamy nieprzyjaciół swoich, nie jesteśmy uczniami Jezusa Chrystusa. Pójdziemy?
Dopiero wtedy gdy przyjmiesz w pełni wezwanie MARYI do nawrócenia się, dając wzór innym prześlij je dalej . Amen.

Chce się podzielić z Wami problemami które jako nowe się pojawiły. Mój wnuczek  3 dni temu obchodził drugie urodziny.  W tej chwili walczy o życie jest w ciężkim stanie tak go zaatakowała choroba która nazywa się alergia. Coraz mniejsze szansę że przeżyje bo ciągle po szpitalach a w szpitalach zaraża się potwornymi bakteriami. W sobotę wyjeżdżam do Lourdes nie będzie przez 6 dni wpisów.

Posted in Fatima, Modlitwa | Otagowane: , , | 88 Comments »

Pojechała do Medjugorje na wózku inwalidzkim

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Wrzesień 2014


Gigliola Candian z Wenecji nie lubi uzywać słowa cud, wszystko co się wydarzyło definiuje bardziej realistycznie jako lekarstwo. Od 2004 roku była zmuszona siedzieć na wózku inwalidzkim z powodu stwardnienia rozsianego, ale w zeszłym tygodniu wydarzyło sie cos niesłychanego dla niej. Mówi że w  Medziugorju, Pan przemówił do niej i zaczęła wstawać z wózka.  Gigliola Candian ma 48 lat, opowiada, jak jej podróż do małej miejscowości w Bośni i Hercegowinie, zmieniła całe jej życie. „Nigdy nie byłam gorliwa w wierze, ale często przyjeżdżałam, bo tam jest inny klimat, czułam się dobrze – mówi Gigliola -. Czułam się rozpieszczana przez Marię. W zeszłym tygodniu znalazłam się w kościele gdzie byli inni ludzie a Jezus mówił do mnie.”

Od tego dnia Gigliola Candian pożegnała się z wózkiem. „Modliłam się, a Jezus zapytał mnie:” Czy ufasz mi? „- Kontynuuje Gigliola  -. Odpowiedziałam, że mam do niego zaufanie, a on powiedział mi: „To wstań na nogi”. Czułam mrowienie w nogach, widziałam światło i wstałam,  z niedowierzaniem oczach wszystkich. „

we

we2

we3

Źródło: corrieredelveneto.corriere.it

Streścił: Dzieckonmp

Posted in Medziugorje, Uzdrowienia | Otagowane: , | 150 Comments »

Siła modlitwy – Medjugorje to specjalne miejsce

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 Wrzesień 2014


Louise Lotze

Zawsze wierzyłam w moc modlitwy. Jednym z moich ulubionych świętych jest św Ojciec Pio. On powiedział: „Różaniec jest bronią na te czasy.” Matka Boża Fatimska prosiła nas by codziennie modlić się na różańcu. Powiedziała do Łucji i dwójki jej kuzynów, „módlcie się na różańcu, by zatrzymać wojny.”

Tego lata kupiłam książkę, która mnie zaintrygowała, „Medjugorje Investigated”, Michaela Kenneth Jones. Jest to bardzo gruntowna i dogłębna analiza faktów do roku 2006, posiada nawet rozdziały dotyczące naszego rządu w USA badającego Medjugorje. Jeden rozdział, który przykuł moją uwagę był zatytułowany, „Osobisty wywiad z dr Bogusławem Lipińskim„. Dr Lipiński jest naukowcem i byłym ateistą. Jego historia nawrócenia jest fascynująca, ale jego badania jako chemika, który był również zainteresowany bioelektrycznością są bardzo imponujące i naprawdę odkrywcze. Mówi on o uczestnikach objawień, którzy dotknęli Matki Bożej - ludzi z brudnymi rękami, również tajnych agentów policji, jak wskazali wizjonerzy. Wszyscy oni poczuli twardy metaliczny obiekt emanujący słaby prąd elektryczny. Dr Lipiński myślał, że Duch Święty stworzył stojącą falę elektromagnetyczną, która dawała wrażenie materialnego obiektu.

Ponieważ dr Lipiński był zainteresowany pomiarami elektrycznie naładowanych jonów powietrza, sądził, że może użyć tych samych instrumentów by naukowo udokumentować objawienia w Medziugorju. Tak to się więc zaczęło w 1985 roku, kiedy udał się do byłej Jugosławii, która była wtedy pod kontrolą komunistów. Otrzymał pozwolenie od ks Svetozar na robienie badań naukowych w Medziugorju. Musiał też uważać, aby ukryć swoje instrumenty przed jugosłowiańskimi komunistami. Otrzymał pozwolenie, aby ustawić swój elektroskop w pokoju objawień z podłączonym włączonym rejestratorem. Dla jego całkowitego zaskoczenia instrument wykazał bardzo wysokie odczyty jonów powietrza, czego on nigdy wcześniej nie widział - odczyt na skali wykazał 100 000 millirads / min. Po zakończeniu Mszy Sw, elektroskop ciągle pokazywał 100.000 millirads / min. Instrument był sprawdzany wcześniej pod względem poprawnego działania.

Wcześnie następnego dnia, pobiegł do kościoła, aby zrobić więcej pomiarów. Były one w normalnym zakresie około 100 millirads / min. Jak mijał dzień pobierał on odczyty gdziekolwiek się znalazł. Kiedy zaczął pomiary o godzinie piętnastej wewnątrz kościoła, wskazywały one 1000 millirads / min., kiedy ludzie dochodzili i modlitwy zintensyfikowały się, skala elektroskopu pokazała 20 000 millirads / min. Jednakże, kiedy wszyscy ludzie wyszli z kościoła około 8 wieczorem, dane wróciły do normy. Po powrocie do domu w USA, udał się do miejscowego kościoła katolickiego, gdzie okazało się, że pomiary znajdują się w normalnym zakresie cały czas. Odwiedził polski kościół, w którym ludzie śpiewają w sposób podobny do Medziugorja i nic dziwnego się nie ukazało. Udał się do Meksyku do Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe i nie otrzymał tam żadnego zwiększonego odczytu, co go rozczarowało. Jednak ten negatywny wynik wzmocnił jego przekonanie, że Medjugorje jest miejscem szczególnym.

Kiedy wrócił do Medziugorja po raz drugi, został aresztowany i jugosłowiańska policja skonfiskowała jego instrumenty. Pytanie zadawane wtedy dr Lipińskiemu brzmiało: Czy uważa, że ta energia jest odpowiedzialna za ochronę kościoła św Jakuba przed zniszczeniem podczas ostatniej wojny Jugosłowiańskiej? Jego odpowiedź brzmiała: Dokładnie. Ponieważ uważam, że ta energia kontroluje wszystkie inne rodzaje energii, może łatwo rozbroić bomby, które spadły w pobliżu kościoła, ale nigdy nie wybuchły. W innym czasie serbscy piloci lecieli w kierunku Medjugorje, ale ich urządzenia nawigacyjne oszalały tak więc całkowicie się pogubili. Jeszcze przy innej okazji, piloci byli gotowi zrzucać bomby, gdy nagle gęsta mgła objęła cały teren, tak, że musieli wrócić.

Kolejne pytanie zadawane dr Lipińskiemu brzmiało: Ta energia którą mierzysz jest jak promieniowanie jądrowe, jednocześnie jest ona nieszkodliwa. Czy myślisz, że modlitwy, w pewnych szczególnych sytuacjach i okazjach, mogą neutralizować destrukcyjny wpływ promieniowania jonizującego? Odpowiedź dr Lipińskiego: Na pewno jest to prowokacyjne pytanie, ale odpowiedź na nie jest tak, że jest dokładnie tak, jak myślę.” Dr Lipiński powiedział, że odszedł od chemii do studiowania wpływu promieniowania jonizującego na organizmy żywe. Później zainteresował się bioelektrycznością. Teraz wie, że bez tych szczególnych doświadczeń, nigdy nie byłby w stanie zmierzyć niczego w Medjugorje, nie mówiąc nawet o interpretacji wyników. Neutralizacja promieniowania jądrowego to nie science fiction,” stwierdził. Ostatecznie, wszystka materia jest natury elektromagnetycznej i jedyną kwestią jest znalezienie odpowiednich warunków.” Powiedział nawet: „Ta energia wygenerowana w czasie modlitw, w innej sytuacji, może mieć działanie ochronne.”

Ten jego wywiad i badania przypomniały mi o Różańcowym cudzie w Hiroszimie w Japonii, kiedy 6 go sierpnia 1945 roku została zrzucona bomba-A. Było tam ośmiu niemieckich księży misjonarzy jezuitów mieszkających osiem bloków dalej od miejsca gdzie zrzucono bombę. Modlili się oni na różańcu i żyli przesłaniem Fatimskim. Kościół przyłączony do ich domu został zniszczony, ale ich dom był całkowicie ochroniony. Nie ponieśli oni żadnych zdrowotnych skutków szkodliwego promieniowania i wszyscy dożyli długich lat. Zaskoczyło to bardzo naukowców, ponieważ nie ma odpowiedzi na to, dlaczego tak się stało.

Św Ojciec Pio powiedział: „Kochaj Madonnę i odmawiaj Różaniec, gdyż Jej Różaniec jest bronią przeciwko złu dzisiejszego świata ….. Modlitwa jest tlenem duszy.”

Zauważmy na koniec, że dr Lipiński w żaden sposób nie mówi, że nasze modlitwy w naszych kościołach w kraju nie są mocne. Ja sama czuję, że był przekonany przez swoje badania, że Nasz Pan i Matka Boża chce, żebyśmy wiedzieli, że Medziugorje jest naprawdę wyjątkowe, a wkrótce wraz z upływem czasu dowiemy się dlaczego.

Od redakcji: Louise pochodzi z Ashtabula, OH.

http://www.spiritofmedjugorje.org/jan2013.htm

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Medziugorje | Otagowane: , | 86 Comments »

Przesłanie Pana Jezusa do swojej Ukochanej Córki Luz de Maria 17 września 2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 Wrzesień 2014


Umiłowany Ludu Mój, Mój umiłowany Ludu:

JAK BARDZO CIE SZUKAM!
I JAK TRUDNO JEST MNIE ZNALEŹĆ WAS WŚRÓD TEJ NIESPOKOJNEJ LUDZKOŚCI ODDALONEJ ODE MNIE!

Dzieci Moje, słońce Mojej Boskiej Miłości idzie przed wami oświetlając drogę, abyście patrzyli Duchem na każdy krok jaki robicie.

NIGDY WAS NIE OPUSZCZĘ, JESTEŚCIE MOIM LUDEM, ZA WAS SIĘ ODDAŁEM, DLA WAS WSTAŁEM Z MARTWYCH DAJĄC WAM DUCHA ŚWIĘTEGO ABYŚCIE POPRAWNIE ROZEZNAWALI. MOJE DZIECI SĄ ZDEZORIENTOWANE I MAJĄ WĄTPLIWOŚCI ODŁĄCZAJĄC SIĘ ODE MNIE, I ROBIĄC TO USUWAJĄ MNIE ZE SWOJEGO ŻYCIA.

Mój Duch szanuje wolną wolę człowieka i dlatego na tej śmiertelnej drodze, którą podjęła rozpustna ludzkość, respektowanie wolnej woli Mojego Ludu utrudnia Mi niesienie wam pomocy wtedy, kiedy Mnie nie prosicie. Moja Matka jest Adwokatem całej ludzkości i boli Ją to, kiedy stale jest odrzucana przez swoje dzieci.

Człowiek, obdarzony inteligencją, pozwolił sobie ją zaciemnić, nie mając wiedzy o tym, co go otacza i co nabiera kształtu i rozwija się wokół niego, z powodu tego człowiek zaprzecza temu co stoi mu przed oczami i ignoruje pochodzenie i skutki wielkich zagrożeń, które go nękają.

MOJE DZIECI W TYM MOMENCIE POWINNIŚCIE BYĆ ŚWIADOMI WYDARZEŃ, KTÓRE POJAWIAJĄ SIĘ Z JEDNEJ CHWILI W DRUGĄ, TERAZ KIEDY ZDRADA WOBEC MNIE ZBLIŻA SIĘ NIEUCHRONNIE, NIE CHCE BY MOJE DZIECI ZOSTAŁY ODERWANE ODE MNIE.

Ci, którzy nie chcą upaść, muszą nie tylko mieć dobrą wolę, nie tylko muszą mówić, że Mnie kochają, ale muszą wykazać tą miłość podnosząc głos na świadectwo tej miłości, którą Mi wyznają i przekazywać swoim braciom wiedzę jaką nabyli, tak aby ona nie tylko otworzyła oczy ale umysł i sumienie tych, którzy nie dążą do zdobycia tej wiedzy.

Kto kocha kogoś nie znając go do głębi?
Musisz znać Mnie do głębi aby Mnie kochać całym swoim bytem, z całej duszy swojej, całą swoją wolą
Musicie znać Moje Słowo dogłębnie, aby nie dać się oszukać
Musicie zachować czujność wobec zdarzeń, które pojawiają się przed wami, aby nie pozostały niezauważone tak jak przechodzą przed tymi, których nie interesowało to by się prawidłowo poinstruować.

NIE CHCE LUDU IGNORANCKIEGO…
CHCE LUDU, KTÓRY POUCZA SIĘ NAWZAJEM, LUDU, KTÓREGO NIE DA SIĘ OSZUKAĆ.

LUD MÓJ W TEJ CHWILI POWINIEN POWSTAĆ Z MOCĄ TAK, JAK JA POWSTAŁEM NA MOIM KRZYŻU BY TAM POZOSTAĆ NA NIM BEZ WAHANIA DAJĄC ŚWIADECTWO MIŁOŚCI MOJEGO OJCA WZGLĘDEM LUDZKOŚCI.

Ilu próbuje uciszyć Moje Instrumenty, kiedy oni bez ludzkiego strachu rozpowszechniają Moją Wolę!

WOŁAM DO MOJEGO LUDU WIERNEGO, BY CI KTÓRZY KOCHAJĄ MNIE W DUCHU I PRAWDZIE”, POZOSTAWALI GOTOWI TERAZ KIEDY NADEJDZIE FIZYCZNA CIEMNOŚĆ I OBEJMIE CAŁY GLOB ZIEMSKI. (1) Będzie to wydarzenie kosmiczne, Ziemia się zaćmi i mocno zatrzęsie, ci, którzy obawiają się Mojej Sprawiedliwości obawiają się dlatego, ponieważ nie znają mnie do głębi, ponieważ ignorują to, że Moja Sprawiedliwość oznacza Miłosierdzie, w przeciwnym razie wszystko zostałoby unicestwione.

Grzech i sprzeciwianie się Mojej Woli jest mieczem obosiecznym, którym nie tylko ranicie Mnie i Moją Matkę, ale i swoich braci i siebie samych, gdyż rezultatem tego miecza jest to, że w tej chwili człowiek nie ma względu na człowieka, nie widzi brata; ale jest w pełni wzięty i pod wpływem masowego zanieczyszczenia, które szatan i jego sługusi wraz z niektórymi potężnymi władcami Ziemi rzucili przeciwko ludzkości by zmienić ją poprzez Kaina tego pokolenia (2) (energię jądrową). Wszystko to zostało osiągnięte, zakłócając sprawne i prawidłowe funkcjonowanie organizmu ludzkiego, a zwłaszcza ludzkiego mózgu.

To pomieszanie umysłu człowieka sprawia, że patrzy on na braci jako wrogów i biczuje Mnie popełniając te ludobójstwa rozpoczęte uchwaleniem ustawy o aborcji i akceptacji tego prawa w wielu krajach, a teraz rozciąga się to w masowe i brutalne prześladowania w stosunku do Mojego Kościoła i do Moich wiernych

Biada tym, którzy zapomnieli, że nie prześladują Moich wiernych, ale prześladują Mnie!
Biada tym, którzy zapomnieli, że „Ja Jestem Bogiem wczoraj, dzisiaj i na wieki!”
I zapomnieli, że Moi wierni nie pozostaną sami, bez opieki w żadnej chwili, ponieważ ich nie porzucę.

MOJE LEGIONY POCHWYCĄ MOICH WIERNYCH W ODPOWIEDNIM MOMENCIE ABY MÓJ LUD NIE UCIERPIAŁ TEGO, CO SZATAN CHCE BY UCIERPIAŁ.

Dzieci Moje, Ludu Mój, nie zaprzeczajcie Mojemu Słowu, głoszę wam i wyjaśniam zdarzenia abyście nie byli zmyleni. Moje Miłosierdzie jest ponad wszelką ludzką myśl ale jednocześnie nie wolno zaprzeczyć Mojej Sprawiedliwości. Została ona dokonana wcześniej zanim zło i niekontrolowana pycha tych, którzy zdecydowali się odejść ode Mnie i oddać się złu, które rodzi w duszy wroga Mojego Ludu.

Ludu Mój:
ANTYCHRYST DOJDZIE AZ DO SZCZYTU MOJEGO KOŚCIOŁA, ALE GO NIE ZWYCIĘŻY. Przygotujcie się, umiłowani, Mój Kościół silnie się zatrzęsie i Moje dzieci poczują się zmiażdżeni, ale nie powinniście zapomnieć wiary w Moją ochronę. Instytucja, hierarchia Mojego Kościoła będzie mocno atakowana przez zło.

TO POKOLENIE ZBLIŻA SIĘ POSPIESZNIE / STOI W OBLICZU WIELKICH BICZOWAŃ.

Ludu Mój módlcie się, módlcie się za Moje Ciało Mistyczne, módl się jedni za drugich.
Módlcie się Moje dzieci, módlcie się za Francję, ucierpi niespodziewanie.

Kochani Moi, trzymam was w Moich sieciach, tak jak sami Mi na to pozwolicie. Musicie poznać głębokość Mojej Miłości aby nie wstrząsnęły wami fałszywe iluzje i ciągłe kłamstwa tych, którzy otworzą drogę dla Antychrysta by wziął on absolutną władzę religii, rządów, ekonomii i całkowitą kontrolę nauki.

Jeśli pozostaniecie otwarci na pełnienie Mojej Woli, działając i pracując według Moich Przykazań, Moje Legiony pozostaną nad wami dając wam siłę byście uniknęli upadku.

Mój Lud jest oczyszczany jak złoto w piecu, ale to oczyszczanie nie wykroczy poza to, na ile Ja pozwolę jako Właściciel całego stworzenia. Wszystko co istnieje wyszło z Ręki Mojego Ojca, nie może być tak, by Mój Lud ignorował Boską Wszechmoc co stworzyła Wszechświat.

LUD MÓJ MUSI ZAAKCEPTOWAĆ Z POSŁUSZEŃSTWEM, Z MIŁOŚCIĄ I RADOŚCIĄ MOJE SŁOWO, KTÓRE BARDZIEJ NIŻ SPRAWIEDLIWE JEST MIŁOSIERNE; ALE NIE MOGĘ POZWOLIĆ ABY TO POKOLENIE KONTYNUOWAŁO NIE BĘDĄC ZWAŻONYM NA WADZE MOJEJ SPRAWIEDLIWOŚCI

Pozostańcie przy Mnie blisko i nie zapomnijcie, że Moje Prawo nie może być zmienione.

KOCHAJCIE MNIE, KOCHAJCIE SIEBIE WZAJEMNIE, ODDAWAJCIE MI KAŻDY AKT I KAŻDĄ PRACE DNIA ZA TYCH, KTÓRZY MNIE NIE KOCHAJĄ I ZA TYCH KTÓRZY MNĄ POGARDZAJĄ I ODMAWIAJĄ MOJEJ MATCE.

Umiłowani Ludu Mój, przychodzą po Ciebie:
Mam pragnienie dusz, które Mnie kochają
Mam pragnienie dusz odważnych
Mam pragnienie dusz, które nie boją się rozdzielać Moją Miłość i Moje Słowo.

Połączcie się w braterskiej miłości, nie odłączajcie się od Mojej Matki, ona przyczynia się za każde ze Swoich dzieci.

MOJE NAJŚWIĘTSZE SERCE PŁONIE MIŁOŚCIĄ DO WAS,
PRAGNĄC SPOTKAĆ ZAPALONĄ LAMPKĘ W KAŻDYM KTO JEST MÓJ.

Niech Moje specjalne błogosławieństwo będzie z tymi, którzy świadomie dzielą się tą Moją Prawdą.

Błogosławię was w Imię Ojca, w Moje Imię i w Imię Naszego Ducha Świętego. Moja ochrona jest z Moim Ludem, błogosławię was.

Wasz Jezus.

AVE MARIA najczystsza, bez grzechu poczęta.
AVE MARIA najczystsza, bez grzechu poczęta.
AVE MARIA najczystsza, bez grzechu poczęta.

(1) objawienia dotyczące trzech dni ciemności
(2) objawienia o skutkach i zagrożeniach napromieniowania

http://www.revelacionesmarianas.com/luz_de_maria.htm

Tłumaczyła Bożena

Posted in Orędzia Maria de Luz | Otagowane: , | 118 Comments »

Wszystko przemienić w dobro

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Wrzesień 2014


Fragment konferencji O.Slavko Barbarića  Franciszkanina z Medjugorje (nie żyjącego już) o modlitwie w intencjach Matki Bożej. 

Posted in Medziugorje, Modlitwa, Prośba o modlitwę | Otagowane: , | 107 Comments »

Czy można przeżyć wojnę nuklearną?

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Wrzesień 2014


2009-06-03
Autor: Krzysztof Pławski
Od kiedy tylko dowiedziałem się o istnieniu broni nuklearnej i ogólnych sposobach jej użycia, zastanawiałem się, jak by wyglądał świat po pełnoskalowej wojnie nuklearnej. Czy życie na Ziemi zostałoby unicestwione do ostatniej bakterii? A może przetrwają owady i bakterie, może trochę ryb głębinowych , ale wyginą wszystkie wyżej zorganizowane gatunki? A może w ogólnym zarysie życie na Ziemi przetrwa bez większych strat, tylko wyginie ludzkość? Być może ludzkość też przetrwa, tylko zginie cywilizacja? Czy możliwe jest, że nawet cywilizacja nie zginie, tylko dozna potężnego wstrząsu i zmiany?
Jaka jest rzeczywista siła broni nuklearnej? Jakie są skutki krótko – i długofalowe poważnej wymiany ciosów między mocarstwami?
Od końca drugiej wojny światowej ludzie zaczęli się zastanawiać, jak będzie wyglądała trzecia wojna światowa. Użycie pierwszych bomb atomowych przeciwko Cesarstwu Japonii zapoczątkowało erę atomową. Od chwili gdy Związek Sowiecki posiadł technologię produkcji tej broni powszechnie uświadomiono sobie, że następna wojna będzie miała charakter wojny atomowej. Arsenały atomowe obu mocarstw rosły w zastraszającym tempie.

1 listopada 1952 roku dokonano udanej eksplozji kolejnej generacji broni atomowej. Tak zwana bomba wodorowa miała moc (w równoważniku trotylowym) 700 razy większą niż bomba zrzucona na Hiroszimę. Pojawienie się broni o tak wielkiej mocy zmieniło poglądy na skutki przyszłej wojny teraz już zwanej nuklearną.

Jak działa ładunek nuklearny.

Wybuch jądrowy bierze swą siłę z rozszczepienia atomu ciężkich pierwiastków, plutonu lub uranu. Rozszczepienie atomów powoduje wydzielenie się ogromnej energii i dodatkowych wolnych neutronów, które trafiają w kolejne atomy, powodując ich rozszczepianie i wydzielanie się ogromnych energii – czyli reakcję łańcuchową. Tymczasem ładunek termojądrowy jest bombą, w której bomba atomowa jest tylko jakby zapalnikiem. Powstanie kuli ognia wybuchu atomowego stwarza warunki nie do rozszczepienia atomów ciężkich pierwiastków tylko do syntezy (gigantyczne ciśnienie i temperatura sięgająca milionów stopni) pierwiastków lekkich np. deuteru i trytu (izotopy wodoru). Stąd nazwa bomba wodorowa. Daje to wielokrotnie większą moc wybuchu niż klasycznej bomby atomowej. Ze względu na to że reakcja zaczyna się w temperaturach sięgających milionów stopni bombę taką nazwano termojądrową. Około 30 procent mocy dzisiejszych bomb termojądrowych bierze się z energii rozszczepienia, a 70 proc. z energii syntezy.

Czy wybuch wojny nuklearnej jest w ogóle możliwy? Jakie mogłyby być przyczyny i jak bardzo jest możliwa wojna nuklearna? Na to pytanie można odpowiedzieć tylko mając dostęp do super tajnych danych wywiadów największych państw. Być może co roku ludzkość staje na progu wojny nuklearnej i tylko danina krwi różnych Jamesów Bondów ratuje nas w ostatniej chwili przed katastrofą. A może wręcz przeciwnie – zabezpieczenia są tak potężne, że nie ma najmniejszego ryzyka, że coś podobnego może się stać. Każde mocarstwo atomowe siedzi na swoich głowicach jak kwoka na jajach i ani myśli z nich skorzystać. Za tego typu poglądem przemawiałyby doświadczenia historyczne. W czasie drugiej wojny światowej, stojąc w obliczu wojny totalnej i klęski tak fanatyczne mocarstwo jakim była Niemiecka Trzecia Rzesza, walczące z ideologicznie znienawidzonymi wrogami nie zdecydowało się na użycie swoich zapasów broni chemicznej. A mogli przecież użyć jej przeciw miastom Wielkiej Brytanii, ZSRR albo nawet teoretycznie USA. Nic takiego się jednak nie stało. Być może i dzisiaj by do tego nie doszło, nawet gdyby świat podzielił się znów na dyszące nienawiścią obozy wojskowe. Mocarstwa wolałyby żeby, zginęły dziesiątki milionów od tradycyjnych bomb i pocisków, niż nawet przegrywając zniszczyć wszystko.

Czytaj więcej na temat wojny w Afganistanie

Masowe użycie broni nuklearnej przekreśla twierdzenie Clausewitza, że wojna jest przedłużeniem polityki. Polityka jest walką o władzę i wpływy. Po użyciu broni nuklearnej żadna władza ani wpływy się nie ostaną. Czy ludzkość mogłaby przetrwać, postaram się rozważyć dalej, ale na pewno nie mogłaby przetrwać żadna dzisiejsza władza polityczna – więc z punktu widzenia decydentów wojna tego typu jest bezsensowna. Jeśli wielką globalną politykę porównać do gry w karty przy przykrytym zielonym suknem stoliku, to globalna wojna nuklearna jest wywróceniem stolika. Z drugiej strony w klasycznej teorii wojny nuklearnej ogromną przewagę uzyskuje ta strona, która pierwsza rozpocznie atak. Żeby tę przewagę zniwelować, opracowano system automatycznej odpowiedzi. Powiązane są z nim mobilne wyrzutnie, których pozycję trzeba śledzić na bieżąco, żeby mieć szansę ich zniszczenia, jak również głowice umieszczone w silosach i najtrudniejsze do zniszczenia atomowe okręty podwodne. Urządzenie zwane martwą ręką, powoduje że jeśli choć jedna z głowic międzykontynentalnych przebędzie połowę drogi do celu, wyśle sygnał do wszystkich pozostałych, aby się odpaliły na swoje cele.

Wszystko to spaja się w system wzajemnego powiązania, napięty do granic możliwości. Odpalenie nawet przypadkowe jednej rakiety może w teorii zostać zinterpretowane jako przygotowanie do ataku i wywołać pełną odpowiedź.

20 minut później głowice spadną na cele na wszystkich kontynentach, a kilka godzin później bombowce dolecą do swoich celów. Wbrew temu, co pokazują niektóre filmy sensacyjne, odpalonej rakiety balistycznej nie da się zawrócić ani nakazać jej samozniszczenia. Obecność takiego systemu dawałaby zbyt wiele możliwości działania dla przeciwnika. Natomiast odwołanie misji lecących już bombowców jest możliwe tylko w ograniczonym zakresie.

Geograficzne wyszukiwanie tekstów Wybierz kontynent i kraj, czytaj nasze teksty

Kilkakrotnie świat znalazł się w sytuacji skrajnie niebezpiecznej, gdy niewinne z pozoru działania wpisywały się w scenariusz rozpoczęcia ataku. Ostatni taki przykład miał miejsce po upadku Związku Radzieckiego, gdy Norwegia odpaliła rakietę meteorologiczną. Pomimo że Rosja została o tym poinformowana, w bałaganie nie dotarło to do wojsk rakietowych. Eksplozja pojedynczej rakiety w okolicach Norwegii na bardzo dużej wysokości wywołałaby impuls EMP, który zakłóciłby działalność radarów i łączności w europejskiej części Rosji. Przez to okno mógłby następnie wlecieć pierwszy atak nuklearny Zachodu. Prezydent Jelcyn został natychmiast poinformowany o tym przez oficera wojsk rakietowych, a otwarta teczka atomowa (urządzenie do wydania rozkazu o odpaleniu i starcie bombowców) leżała na jego kolanach. Przez kilkadziesiąt sekund staliśmy na krawędzi wojny. Potem okazało się, że kurs rakiety nie jest zgodny z kursem pasującym do tego scenariusza ataku i gotowość odwołano.

Typowe dla filmów sensacyjnych scenariusze, w których grupa terrorystów przejmuje kontrolę nad silosem atomowym, są całkowicie oderwane od rzeczywistości. Każde mocarstwo spodziewało się ataku wydzielonych oddziałów wroga na swoje wojska rakietowe i lotniska. Zarówno ukryci agenci jak i grupy Specnazu miały za zadanie ich atakowanie i niszczenie. W związku z tym zostało to tak zorganizowane, żeby żadne nawet największe i najlepiej przygotowane grupy agentów czy sił specjalnych nie mogły tego dokonać. Zgrupowania czy to mobilnych czy stacjonarnych wyrzutni są umieszczone w rejonach o najwyższej możliwej kontroli bezpieczeństwa (np. rakietowe wojska francuskie są umieszczone na silnie umocnionym płaskowyżu Albion). Żeby przejąć kontrolę nad choćby jednym silosem (z reguły są umieszczone w grupach przypominających kilkunastokilometrowy okrąg) wymagałoby stoczenia wielogodzinnej bitwy potężnych oddziałów spadochronowych, a do tego czasu przybędzie dowolnie silna odsiecz wojsk zmechanizowanych. Zaś przejęcie jej przy pomocy agentury wymagałoby wieloletniego budowania siatki agentów, bez trudu wykrywalnej dla kontrwywiadu gospodarza. Czym innym jest dostarczenie informacji, kopiowanie danych i map, a czym innym osadzenie siatki przygotowanej do przejęcia siłą tak ściśle chronionego obiektu. Żaden pojedynczy szpieg nie mógłby tego dokonać. Nawet James Bond. Terroryści być może z czasem zdobędą pojedyncze urządzenia niewielkiej mocy i użyją ich do zniszczenia jakiegoś miasta Zachodu. Jednakże z cała pewnością nie spowoduje to globalnej wojny nuklearnej – może jednak spowodować użycie broni nuklearnej w odwecie przez zaatakowane państwo, co zwiększy napięcie międzynarodowe i teoretycznie może w konsekwencji doprowadzić do katastrofy.

Wejście w atmosferę głowic MIRV, (US Army) Wejście w atmosferę głowic MIRV. Każda z tych linii w warunkach wojny byłaby zakończona eksplozją. (US Army)

Reasumując, możliwości wybuchu globalnej wojny nuklearnej są trzy:
1. Celowe rozpoczęcie takiej wojny przez jakieś mocarstwo (nieprawdopodobne/niemożliwe).
2. Przypadkowy atak lub błędna ocena działań przeciwnika lub wadliwe działanie urządzeń np. błędne oprogramowanie lub działanie systemu ostrzegawczego, przytoczony przypadek rakiety norweskiej, błąd radarów które zinterpretowały deszcze meteorytów jako atak rakietowy w latach 60., przypadkowe zadziałanie systemu automatycznego, podjęcie decyzji przez sztuczną inteligencję. ( bardzo mało prawdopodobne).
3. Działalność wywrotowa/terrorystyczna – wzrost napięcia między mocarstwami, który w konsekwencji doprowadzi do nerwowych działań i zwiększy ryzyko błędnej oceny wroga i przypadkowego rozpoczęcia wojny (mało prawdopodobne).

Z tej oceny wynika, że globalna wojna nuklearna może właściwie wybuchnąć tylko przypadkowo z wcześniejszym ostrzeżeniem lub bez ostrzeżenia. Muszę tu jednak zastrzec, że ta ocena wynika z analizy dostępnej wiedzy powszechnej, a ta może mieć charakter propagandowo-uspokajający. Być może tajne dane wywiadu sugerują coś zupełnie innego.

Strategia nuklearna

Broń nuklearną dzieli się ze względu na zasięg i przeznaczenie.
Broń strategiczna służy do niszczenia wrogich państw. Ma zasięg globalny (lub przynajmniej kontynentalny) i charakteryzuje się dużą mocą przenoszonych głowic ze względu zarówno na możliwą niedokładność trafienia jak i duże powierzchnie potencjalnych celów (np. metropolia). Broń operacyjna ma za zadanie być użyta przeciwko głębi operacyjnej wojsk wroga, czyli na ok. 500-600 km. Służy do niszczenia zgrupowań wojsk, ale może też być użyta w charakterze strategicznym. Moc głowic jest różna: od tak dużych jak w broni strategicznej do relatywnie małej. Broń taktyczna ma być użyta bezpośrednio przeciwko wojskom wroga rozwiniętym w terenie. Ma ona zasięg ok. 300 km i charakteryzuje się bardzo małymi mocami głowic, podobnej skali do tej jaką użyto przeciwko Hiroszimie.

W zależności od scenariusza wojny różna będzie kolejność ataków, ale najprawdopodobniej będzie miała ona taki przebieg. Pierwsze swoje cele osiągną głowice rakiet taktycznych po około 15 minutach od rozpoczęcia wojny i potwierdzenia rozkazów. Następnie spadną pociski z głowic międzykontynentalnych – osiągają cele po około 25 minutach. Po nich do celów dolecą pociski wystrzelone z okrętów podwodnych, które bardzo często powtarzają trafienia w cele zarezerwowane dla głowic międzykontynentalnych, na wypadek gdyby tamte nie zniszczyły swoich celów (tzw. przekopywanie gruzów). Samoloty taktyczne zrzucą swoje bomby po około 30 min do 2 godzin od otrzymania rozkazu startu.

Niszczenie silosów za pomocą eksplozji naziemnych Niszczenie silosów za pomocą eksplozji naziemnych

Ostatnie dolecą bombowce strategiczne (nawet po kilku godzinach) – odpalą swoje rakiety na cele strategiczne, które dotychczas uniknęły zniszczenia – każdy bombowiec ma wskazany cel główny, poboczny i trzeciorzędny. Gdyby się okazało, że zanim bombowiec doleciał do celu zniszczeniu uległy wszystkie cele, które miał zaatakować, załoga ma swobodę wyboru działania, może zaatakować jakiś inny cel, powtórzyć atak na zniszczone cele lub wrócić do bazy, nie dokonując ataku, zachowując swoje głowice jako rezerwę dla dalszej wojny.

Celami dla głowic nuklearnych są przede wszystkim duże miasta, centra przemysłowe, centra komunikacyjne, elektrownie atomowe, wielkie lub szczególnie ważne jednostki wojskowe. Cele te rażone są na dwa sposoby. Głowica może eksplodować w pobliżu ziemi (w taki sposób, że kula ognia dotyka powierzchni ziemi) lub w pewnej wysokości nad ziemią. Wybuch naziemny jest skuteczny w niszczeniu urządzeń podziemnych i bunkrów, ale ma mniejszy zasięg zniszczeń, zaś wybuch powietrzny jest bardzo skuteczny przy niszczeniu celów takich jak miasta i okręgi przemysłowe. Wybuch naziemny wywołuje wstrząs – lokalne trzęsienie ziemi, a kula ognia podnosząca się z miejsca eksplozji wsysa bardzo dużą ilość ziemi, pary i pyłów które będą później opadać w postaci pyłów radioaktywnych powodując dużo większe skażenie niż taki sam wybuch powietrzny.

Kto mógłby walczyć

Istnieją obecnie dwa mocarstwa mające bardzo duże arsenały głowic termojądrowych USA i Rosja. Mają one w swych arsenałach po ok. 10000 głowic. Istnieją też państwa o średnim potencjale, takie jak Francja, Wielka Brytania, Chiny, Izrael (mające po kilkaset głowic). Pozostaje jeszcze lista państw o małej potędze nuklearnej (Indie, Pakistan), i takie, które dopiero mają ambicję ją rozbudować (Korea Pn., Iran).
Z dużym prawdopodobieństwem można wskazać bloki państw, które dokonałyby wymiany ciosów. Wymiana ta miałaby miejsce pomiędzy państwami NATO a Rosją. Jedyną niewiadomą jest ChRL która mogłaby atakować zarówno państwa NATO jak i Rosję lub być z Rosją w sojuszu. Przebieg wojny atomowej na bliskim wschodzie oraz między Indiami a Pakistanem z ew udziałem Chin to temat na oddzielną analizę. Pewne jest, że celami staną się wszystkie prawie państwa, ponieważ ten kto nie uczestniczyłby w wymianie ciosów stałby się w nowym porządku mocarstwem, a na to żadne dzisiejsze mocarstwo nie chce pozwolić. Dla Polski znaczenie ma tylko arsenał nuklearny Rosji, bo tylko ona dokonałaby ataku na nasze terytorium.

Siły strategiczne Rosji

Siły strategiczne Rosji na dzień dzisiejszy stanowi 667 urządzeń nośnych, które przenoszą w sumie 3070 głowic. Strategiczne siły rakietowe liczą 415 rakiet czterech typów wyposażonych w 1575 głowic. Flota składa się z 14 okrętów podwodnych niosących 173 pociski z 611 głowicami. Siły powietrzne liczą 79 bombowców niosących 884 rakiety manewrujące. Międzykontynentalne rakiety balistyczne są uzbrojone w różną liczbę głowic o mocy 500 kt albo 5 Mt. Pociski odpalane z okrętów podwodnych mają moc 100 kt, a rakiety manewrujące odpalane z bombowców mają głowice o mocy 200 kt. Lista potencjalnych wrogów dla Rosji jest bardzo długa (USA, Chiny, Japonia, Korea pd. Australia, Kanada, Państwa UE zwłaszcza WB, Francja i Niemcy i inne). Nie można ocenić jak skuteczne są systemy obrony NATO i ile z tych głowic i bombowców zostanie zniszczonych lub w inny sposób zneutralizowanych przed dotarciem do celu. Przyjmuje się, że ok. 10% rakiet nie opuści silosów z powodu różnych usterek (wiele rakiet rosyjskich ma już ponad 30 lat – trudno przewidzieć czy są w stanie wystartować, dolecieć do celu i w niego trafić – tak samo stare głowice nuklearne – nie wiadomo z jaką skutecznością mogłyby działać – cały czas przedłużane są resursy a reforma sił strategicznych Rosji stoi pod znakiem zapytania). Prawdopodobnie nie więcej niż 20 % rakiet balistycznych i bombowców zostanie zneutralizowanych przed dotarciem do celu. Budowa i testy różnych systemów zwalczania pocisków balistycznych i nerwowe reakcje Rosji na te działania sugerują, że skuteczność amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej może być bardzo wysoka.

Siły taktyczno-operacyjne Rosji

Bardzo duża liczba urządzeń nuklearnych jest przewidziana do użytku nie-strategicznego. Głowice te są zarezerwowane do celów obrony powietrznej (niszczenie nadlatujących rakiet i bombowców za pomocą eksplozji powietrznych na dużych wysokościach lub nawet w kosmosie) oraz pozostają w dyspozycji dowódców frontów. Rakiety taktyczne mają zasięg 300-400 km i przenoszą głowice o mocy 1 Mt. Bomby lotnicze muszą być dostarczone do celu przez samoloty i maja moc 250, 350 kt lub od 5 aż do 50 (sic!) Mt. (Dokładne wagomiary nie są ujawnione).

Wyrzutnia Iskander Wyrzutnia Iskander

Ostatnie pogłoski o rozmieszczeniu rakiet Iskander w obwodzie Kaliningradzkim świadczą o tym, że w razie konfliktu globalnego przeciwko Polsce zostaną użyte właśnie głównie głowice taktyczne, zaś siły strategiczne przeciwko bardziej odległym i ważniejszym celom. Doktryna przewiduje, że około 20-30% broni nie-strategicznej może zostać użyta w pierwszych 100 godzinach wojny. Pozostałe zostaną zachowane dla rezerwy na wypadek przedłużania się wojny, ujawnienia się nowych ważnych celów oraz część po prostu zostanie zniszczona przez wojska NATO. Siły powietrzne Rosji dysponują około 3500 głowicami taktycznymi o różnej mocy. Daje to około 900 głowic do użycia w pierwszej fazie walki. Celami dla tych głowic będą wszystkie kraje wrogie w zasięgu rakiet taktycznych i lotnictwa nie-strategicznego.

Schemat działania Tarczy antyrakietowej

Schemat działania Tarczy antyrakietowej

Nie znając planów strategicznych Rosji, nie można ocenić, jaka część i jakich pocisków zostanie użyta przeciwko Polsce. Można jedynie spekulować.

Zależnie od wielkości i stopnia rozwoju wrogiego państwa żeby dokonać jego zniszczenia potrzebna jest różna ilość eksplozji. Państwo takie jak Francja zostałoby całkowicie zniszczone na skutek wybuchu ok. 200 głowic. Dodatkowe 50-70 głowic jest potrzebne dla zniszczenia sił strategicznych i wojsk takiego państwa. Dodając do tego możliwości obrony i wadliwe lub niecelne ataki należy przeznaczyć na zniszczenie Francji ok. 350-400 głowic.

 

 

 

Siły strategiczne Rosji prawdopodobnie zostaną podzielone w mniej więcej taki sposób:
45% – USA
10% Chiny
20 % Wielka Brytania, Francja, Niemcy
5% Japonia
10% rezerwa strategiczna
10% inne wrogie państwa (np. kraje skandynawskie, arabskie itd.)

Oceny przewidują, że na państwo wielkości i stopniu rozwoju Polski użytych zostanie ok. 150 głowic. Jednakże doktryna przewiduje, że na skutek awarii i oddziaływania przeciwnika realnie do celu dotrzeć może tylko ok. 35 % zaplanowanych pocisków. Jak byłoby w rzeczywistości, trudno przewidzieć. Należy się spodziewać, że około 50-70 głowic nie-strategicznych może być użytych przeciwko Polsce. Nie da się przewidzieć, ile z nich zdoła zestrzelić nasza obrona przeciwlotnicza. Przyjmijmy, że 20 %. Daje to szacunkowo 59 głowic z rakiet dalekiego zasięgu, 26 z bombowców strategicznych i ok. 55 głowic przenoszonych przez lotnictwo nie-strategiczne i rakiety taktyczne. Należy się spodziewać, że żadne pociski odpalane z okrętów podwodnych nie zostaną użyte przeciwko nam.

Oznacza to, że na terytorium Polski spadnie szacunkowo:
12 głowic o mocy 5 Mt,
18 głowic o mocy 1 Mt,
37 głowic o mocy 500 Kt
45 głowic o mocy 200-450 Kt..

Razem ok. 110 celów na terenie Polski zostanie porażonych eksplozją nuklearną wielkiej lub znacznej mocy.
Prawdopodobny rozkład głowic na najważniejsze cele:

Warszawa – 5 Mt jako pierwszy atak i dwie głowice po 1 Mt na wypadek gdyby tamta pierwsza zawiodła z jakiegoś powodu i dla pokrycia całej powierzchni metropolii.
Katowice – 2 x po 5 Mt + 3 x po 1 Mt dla zniszczenia przemysłu i ludności.
Trójmiasto – 2 x po 5 Mt + fala tsunami na Bałtyku wywołana eksplozjami.
Kraków, Szczecin, Wrocław, Poznań – po 5 Mt i po jednej 1 Mt w ramach przekopywania gruzów.
Większość średnich miast i okręgów przemysłowych po 1 Mt.
Średnie miasta, węzły komunikacyjne, obszary przemysłowe i wydobywcze – głowice po 200-500 Kt.
Na pewno zbombardowane zostaną wszystkie miasta o wielkości 100 tys. mieszkańców lub większe.
Obszary koncentracji dużych jednostek Wojska Polskiego – głowice po 200-500 kt.

Jeśli ktoś uważa, że Polska będzie ciężko pokrzywdzona, muszę go wyprowadzić z błędu. Najbardziej oberwie się głównym graczom – USA i Rosji i wszystkim potęgom nuklearnym. Silne ciosy otrzymają rozwinięte gospodarczo kraje (Japonia, Niemcy itd.), bardzo mocno zbombardowane będą Chiny – ich ogromna populacja byłaby wielką siła w „wojnie po wojnie atomowej” – ataki zniszczą centra koncentracji ludności, komunikację i okręgi przemysłowe, pozostawiając ocalałą ludność Chin możliwości ruchu i zaopatrzenia. Polska będzie krajem stosunkowo mało zbombardowanym w porównaniu z Europą zachodnią i USA. Najgorszym miejscem (lub najlepszym z innego punktu widzenia) będzie Moskwa – obszar moskiewski jest gigantycznym miastem, stolicą imperium, siedzibą władz politycznych i administracyjnych, ośrodkiem przemysłowym, obszarem wojskowym z dużą obecnością podziemnych instalacji. Moskwę zbombardują USA w odwecie za Waszyngton, Francja w odwecie za Paryż, Wielka Brytania w odwecie za Londyn, Chiny w odwecie za Pekin. Obrona przeciwatomowa Moskwy składa się z pocisków, które mają eksplodować w atmosferze, niszcząc nadlatujące głowice falą uderzeniową – one też przyczynia się do skażenia w okolicach Moskwy. Wszystko to sprawia, że na Moskwę będą spadać głowice jedna po drugiej, a wiele z nich będzie miało charakter eksplozji naziemnych. W razie wojny atomowej z Moskwy nie uciekną nawet szczury – zamieni się ona w równo zmielone radioaktywne gruzowisko od czasu do czasu urozmaicone kraterem po naziemnym wybuchu termojądrowym i równo przysypane grubą warstwą radioaktywnego pyłu i popiołu. Podobny los spotka zresztą wszystkie duże miasta Rosji. Ogólna ilość głowic, jakie mocarstwa NATO mogą użyć przeciwko Rosji, gwarantuje, że nie ocaleje żadne miasto większe niż 15 tys. mieszkańców.

Wymiana ciosów będzie trwać prawdopodobnie nie dłużej niż 100 godzin. Ataki nuklearne będą przychodziły słabnącymi falami żeby utrudnić obronę. Po tym czasie wszystkie walczące strony prawdopodobnie zgodzą się na zawieszenie broni. Rządy (lub ich następcy w sukcesji) będą zbyt przerażone skalą zniszczeń i koniecznością ratowania tego co zostało, żeby kontynuować wojnę. Mimo ogromnej nienawiści, jaką będą do siebie odczuwały, dalsze prowadzenia działań zarówno siłami nuklearnymi jak i wojskami konwencjonalnymi w obliczu strat 50-70 proc. jednostek i całkowitego przerwania logistyki nie będzie po prostu możliwe.

W jednej tysięcznej sekundy w miejscu, gdzie była głowica, pojawia się kula ognia o rozmiarach kilkuset metrów i temperaturze kilku milionów stopni. Przez pierwszych kilka-kilkanaście sekund od wybuchu powstaje niewyobrażalnie silne światło. Każdy, kto bezpośrednio patrzy w miejsce eksplozji z odległości mniejszej niż 40 km zostanie oślepiony na kilka dni i może doznać trwałego uszkodzenia wzroku. Drugim skutkiem jest ogromne promieniowanie cieplne, które zapala wszystko, co może się palić w zasięgu wielu kilometrów od miejsca eksplozji – domy, drzewa, samochody, ubrania na ludziach. Wszystko, co się nie pali, zostaje głęboko przysmażone, np. ludzka skóra. Powstają wówczas straszne ślady znane z Hiroszimy – wypalony cień człowieka na ulicy itp. Zaczynają się pożary miast i lasów. W wybuchach dużej mocy, w przeciwieństwie do tego z Hiroszimy, osoby poparzone promieniowaniem cieplnym nie przetrwają, bo zabije je fala uderzeniowa mająca większy zasięg niż promieniowanie cieplne przy głowicy tej mocy.

W ciągu tych pierwszych sekund uwalnia się też bardzo silne promieniowanie przenikliwe, które poraża każdego, kogo nie osłaniało od wybuchu coś gęstego i grubego (najlepiej beton). Z szybkością początkowo ponaddźwiękową, a później dźwięku od miejsca eksplozji zaczyna iść fala uderzeniowa. Jest to fala niezwykle wysokiego ciśnienia – podmuch, który burzy betonowe domy, rozrzuca samochody, powala drzewa. Nie można tego porównać nawet z najsilniejszym tornado znanym z natury. Wywołuje ogromne ciśnienie, które powoduje implozję i zawalenie budynków do środka ze względu na różnicę ciśnień wewnątrz i na zewnątrz. Podmuch fali uderzeniowej niszczy też budynki, powodując gwałtowny napór i uderzenie na jedną stronę budynku, co dosłownie powoduje ich przewrócenie.

Kiedy fala uderzeniowa przejdzie, podciśnienie powoduje, że tworzy się potwornie silny ciąg powrotny, skutkiem tego fala uderzeniowa jakby wraca z powrotem w kierunku punktu zero. Człowiek znajdujący się w zasięgu fali uderzeniowej zostanie zabity przez nagły skok ciśnienia kompresujący i dekompresujący wodę znajdującą się w organizmie (70% ciała), na skutek rozerwania płuc przez skok ciśnienia oraz na skutek podmuchu rzucającego ciałem jak szmatką i uderzającego go tysiącami odłamków i przedmiotów, często bardzo dużych, lecących z prędkością liczoną w setkach kilometrów na godzinę. Fala uderzeniowa razi często nawet na znacznych odległościach osoby, które stoją w oknie i oglądają straszny spektakl. Kiedy do nich dociera, rozbija okno na tysiące odłamków. Te odłamki wbija w ciało ciekawskiego widza na głębokość nawet 15 cm, przy okazji go najczęściej oślepiając. Gdyby ludzie nie stali w oknie, fala by ich pewnie tylko rzuciła o ziemię bez większych skutków. Kula ognista zaczyna gwałtownie stygnąć, z milionów do tysięcy stopni, i zaczyna się unosić w górę. Podnosząc się, zasysa z powierzchni ziemi wszystkie materiały (ziemię, pył, parę wodną, dym) – w ten sposób powstaje charakterystyczny grzyb. Początkowo jest on czarny, później robi się biały.

Wszystko co było w okolicy i zostało poddane promieniowaniu cieplnemu zaczyna się palić. W Hiroszimie powstało zjawisko burzy ogniowej – gigantycznych rozmiarów pożar, który zasysa powietrze z okolicy z siłą huraganu, podsycając tym samym mocniej pożar. Siła wiatru jest tak wielka, że podnosi w górę nawet dachy budynków i samochody. Wysysa on także tlen z okolicy, zabijając ludzi ukrytych w schronach. Po eksplozji w Hiroszimie burza ogniowa szalała przez 6 godzin. Jednakże współczesne betonowe miasta nie są takie łatwopalne i nie należy się spodziewać powstania burzy ogniowej, tylko licznych normalnych pożarów budynków i lasów (zależy od pory roku i wilgotności). Powstanie mega pożarów obejmujących kompleksy leśne i miejskie, nieraz stawiających w ogniu całe prowincje, jest bardzo mało prawdopodobne. Tylko w korzystnych warunkach (suche lato) powstaną duże pożary.
Eksplozja nuklearna wywołuje jeszcze jeden efekt – impuls elektromagnetyczny. Szczególnie silny impuls można wywołać za pomocą wybuchu w górnych warstwach atmosfery. Zjawisko to indukuje ładunek elektryczny we wszystkim co przewodzi prąd na gigantycznych obszarach – całe kontynenty od jednej bomby. Dla człowieka ten efekt jest nieszkodliwy i niewyczuwalny, ale wszystkie urządzenia i maszyny zostaną uszkodzone lub zniszczone. Staną samochody, spalą się komputery, skasowane zostaną dyski twarde. Jedynie urządzenia znajdujące się pod ziemią (około 1 metr) lub ukryte w klatce Faradaja przetrwają to zjawisko bez szwanku.

Promieniowanie

Każdy, kto był wystawiony na promieniowanie przenikliwe w momencie wybuchu bomby (oświetliło go bezpośrednio białe światło lub odgradzała go od niego cienka osłona) został napromieniowany zewnętrznie. Skutki napromieniowania są różne i zależą od dawki. Dawka zmienia się w zależności od wielu czynników, ale najważniejsza jest odległość i materia odgradzająca od źródła. Jeżeli ktoś znajdował się tak blisko wybuchu, żeby zostać napromieniowany w stopniu powodującym śmierć – nie powinien się martwić i tak zabije go fala uderzeniowa. Dlatego warto rzucić się za jakąkolwiek osłonę jak najszybciej od chwili błysku eksplozji.

Opad promieniotwórczy

Po przeminięciu pierwszych skutków eksplozji pozostaje już tylko jeden, choć wyjątkowo przykry – opad promieniotwórczy.
Opad promieniotwórczy zaczyna się w miejscu eksplozji i osiada na wszystkim zgodnie z kierunkiem wiatru. Im bliżej punktu zero tym większy opad, gdyż największe napromieniowane cząstki ziemi i pyłu opadają pierwsze.

Kierunki wiatru są różne na różnych wysokościach, a grzyb wynosi opad promieniotwórczy na wiele warstw atmosfery. Kształt opadu promieniotwórczego przypomina więc dłoń z rozcapierzonymi palcami od miejsca eksplozji w kierunku wiatru – najczęściej w kierunku wschodnim. Najgroźniejsze skażenie następuje w pierwszych kilku godzinach do pierwszej doby. Cały opad może się unosić w atmosferze nawet przez miesiąc i dłużej, podróżując przez całe kontynenty. Jeżeli znajdujemy się około stu lub więcej kilometrów od miejsc wybuchu, mamy co najmniej kilka godzin zanim opad do nas dotrze. Do opadu spowodowanego eksplozjami naziemnymi (powietrzne powodują o wiele mniejszy opad) dochodzi jeszcze skażenie ze zniszczonych elektrowni atomowych, których w Europie są dziesiątki (a materiał radioaktywny w nich zawarty zostanie rozpylony przez eksplozje). Największe skażenie nastąpi na odległości ok. 150 km od elektrowni – co oszczędza Polskę, ale jest mordercze dla całej zachodniej Europy. Promieniowanie najczęściej wyraża się w Rentgenach na godzinę. Można też je podawać w remach (roentgen equivalent in man lub mammal) jeżeli dotyczy ona człowieka lub ssaka o podobnej wielkości. W tym sensie remy to przeliczenie rentgenów na żywy organizm. Przykładowo dawka promieniowania 200 rentgenów na godzinę powoduje że człowiek po dwóch godzinach przebywania w takim miejscu jest napromieniowany do 400 remów. Dawka powodująca chorobę zaczyna się od 150-200 R, ale rzadko taka dawka kończy się śmiercią. Przy napromieniowaniu 450-500 remów umiera połowa ludzi. 2000 remów powoduje śmierć po ok. dwóch tygodniach praktycznie każdego napromieniowanego. 10 tys remów zabije jeszcze tego samego dnia.

Ochrona przed opadem zależy od tego, gdzie się schronimy. Wyraża się ją w wartości ochronnej PF (protection factor). Wyraża ona ile razy jest zmniejszona dawka promieniowania w danym miejscu w stosunku do osoby będącej na zewnątrz – mającej PF 0. Na przykład PF 10 oznacza, że dawka została zmniejszona 10 razy. Osoby schowane w piwnicach domów lub wewnątrz dużych betonowych budynków są chronione przed promieniowaniem w wartości ochronnej PF około 40-50. Przygotowany specjalnie schron przeciwopadowy daje osłonę nawet PF 100-300. Profesjonalne wojskowe schrony dają osłonę około 1000 PF. Realne skażenia okolicy opadem promieniotwórczym w wysokości 200-300 Rentgenów na godzinę nawet osoby schowane tylko w piwnicy mogą bez trudu przeżyć. W takiej piwnicy należy wytrzymać przez co najmniej kilka dni, a najlepiej przez miesiąc (40 dni). W tym czasie promieniowanie spada już do bardzo małej dawki 0,25 R na godzinę, co pozwala na stałe przebywanie na zewnątrz – jednakże spać należy w dalszym ciągu w miejscu zabezpieczonym.

Czy można to w ogóle przeżyć? Powszechne poglądy.

Od początku ery atomowej ludzie są przekonani, że wojna atomowa zakończy istnienie życia na Ziemi. W najlepszym wypadku spotka nas los dinozaurów, a życie jakieś może przetrwa. Dinozaury zabił jeden meteoryt, a my przecież zrzucimy sobie ich na głowę tysiące.

Potworne promieniowanie zabije każdą wyżej zorganizowaną istotę – powoli przeniknie na południową hemisferę i tam też zabije wszystko – tak przedstawiono to w powieści i filmie „Ostatni brzeg”. W „Dniu Tryidów” świat opanowały bardzo mocno zmutowane organizmy powstałe na skutek promieniowania. Długo można by wyliczać tytuły filmów i książek oraz broszury grup rozbrojeniowych, które wmawiały ludziom, że wojna nuklearna to całkowita i totalna zagłada życia na Ziemi dlatego Zachód powinien się jej pozbyć i pozwolić podbić ZSRR. W ostateczności, jeżeli nawet przeżyjemy wojnę, to i tak zabiją nas trucizny popromienne Jod-131, Stront-90, Cez-137. Trucizny te dostają się do organizmu człowieka i osiadają w tarczycy (Jod-131), w mięśniach (Cez-137) i w kościach (Stront-90). Rozpadają się tam, wydzielając promieniowanie, i zabijają ludzi i zwierzęta promieniowaniem lub nowotworami.
Ponadto pyły i dymy z miast i lasów zasłonią słońce i spowodują nuklearną zimę, która może wywołać epokę lodowcową lub nawet efekt Ziemi-kuli śnieżnej. Zanik warstwy ozonowej spowoduje śmierć roślin poddanych nadmiernemu promieniowaniu UV i poważne poparzenia ludzi już po kilku minutach na słońcu oraz tzw. ślepotę śnieżną.

Na pewno miło nie będzie, ale czy na pewno będzie aż tak źle?
Moc upadku meteorytu, który zabił dinozaury, wynosiła 192 Terra tony. Tymczasem potencjalna wojna nuklearna miałaby moc ok. 10 000 Mt, czyli dziesięciu Gigaton – sto tysięcy razy mniej! Żeby spowodować zatrucie promieniotwórcze całej Ziemi takie, jak przedstawiono w „Ostatnim brzegu”, należałoby stworzyć arsenał nuklearny 500 tys. razy większy niż ten, który istnieje obecnie. Przy obecnym arsenale żadne masowe mutacje nie nastąpią – napromieniowane organizmy albo wyzdrowieją, albo umrą, ale nie zmutują.

Jod-131 ma okres połowicznego rozpadu 8 dni. Już po miesiącu praktycznie zanika, po kilku miesiącach można o nim zapomnieć całkiem. Dzieciom należy podać płyn lugola, aby jod nie dostał się do ich rozwijających się tarczyc. Jeżeli przez miesiąc nie wychodzimy z piwnicy jesteśmy bezpieczni, zaniknie i promieniowanie z opadu i Jod-131. Stront i Cez mają okres połowicznego rozpadu około 30 lat. Nawet jeśli osiądą w ciele człowieka, to po około 15-30 latach wywołać mogą nowotwory – w świecie postnuklearnym 30 lat życia to abstrakcyjna długość. Będzie 1000 rzeczy mogących łatwiej zabić niż te pierwiastki. Większość ludzi zdąży przeżyć całe życie i odchować dzieci zanim rozwinie się nowotwór od tych pierwiastków. Dzieci nie będą niosły wad genetycznych najwyżej kilka procent więcej niż dzisiaj. Osoby mocno napromieniowane umrą, a te słabo napromieniowane nie będą miały uszkodzonych gamet na tyle, żeby nastąpiły wady genetyczne. Jedynie rozwijające się płody w momencie wybuchu wojny mogą być uszkodzone przez promieniowanie.

A więc jak będzie?

Efektem dostania się pyłów i dymów do wyższych warstw atmosfery może być kilkunasto-procentowe zmniejszenie światła słonecznego. To spowoduje poważne ochłodzenie i przyśpieszone przyjście zimy nawet w środku lata. Okresy wegetacji roślin będą skrócone. Ale nie nastąpi epoka lodowcowa ani kula śnieżna.

Nastąpi jednakże zanik warstwy ozonowej. Spowoduje to, że skóra, zwłaszcza białych ludzi, będzie w ciągu kilku minut doznawała poparzeń słonecznych. Trzeba też będzie nosić osłonę oczu. Prawdopodobnie trzeba będzie przejść na tryb życia nocnego, a w dzień wychodzić tylko dokładnie owiniętym w materiały i z okularami na oczach. Ten sam efekt oraz opad promieniotwórczy spowoduje śmierć wielu większych zwierząt. Małe zwierzęta spędzają większość czasu pod ziemią i są aktywne nocą, więc nie ucierpią tak bardzo. Około 50-70 % mieszkańców wielkich miast zginie od razu. Opad promieniotwórczy zabije ludzi żyjących na jego trasie zwłaszcza jeśli nie będą wiedzieli że powinni się schować i jak to zrobić – winne temu jest też powszechne przekonanie, że tego kataklizmu nie można przeżyć.

Na sutek ataku i opadu ludność Polski zmniejszy się o około 10-20 mln w pierwszym miesiącu po wojnie. Dla zmniejszenia strat wywołanych bronią nuklearną niezbędna jest świadomość ludności – co zrobić, żeby przeżyć. Bardzo duże znaczenie ma przygotowanie się zawczasu do przetrwania i zgromadzenie zapasów wody i żywności (zarówno przygotowanie osobiste jak i w ramach obrony cywilnej). Równie wielkie znaczenie jak przygotowanie fizyczne i zaopatrzeniowe ma przygotowanie psychiczne – wola i wiara w przeżycie . Bez tego skutki psychiczne mogą mieć równie niszczycielskie efekty jak opad promieniotwórczy.

Wszystkie te warunki są obecnie spełnione na przerażająco niskim poziomie. Ludzie nie wiedzą, co zrobić żeby uniknąć opadu promieniotwórczego, nie maja zapasów żywności i leków i są przekonani, że wszelkie działania są pozbawione sensu, bo jedyne szanse przeżycia na Ziemi mają ukryci w tajnych bazach rządowych. A nawet gdyby się przeżyło, to po co przecież życie w takim świecie jest bezcelowe.

Pierwsze dni i tygodnie po wojnie.

Ludzie mieszkający w centrach dużych miast zginą w pierwszych sekundach i minutach. Ci, którzy mieszkają na przedmieściach, poparzeni, poranieni i napromieniowani, będą się starali uciec przed opadem promieniotwórczym. Pieszo oczywiście – żaden samochód nie będzie działał (efekt EMP), ze stanem dróg też będzie kiepsko. Setki tysięcy ludzi z miast będzie się starało uciec do okolicznych wsi i miasteczek – będą tam witani różnie. Uciekinierzy przechodzący przez obszary skażone zostaną śmiertelnie napromieniowani i umrą najdalej dwa tygodnie później. Bez jedzenia, opieki medycznej, poranieni i napromieniowani nie odejdą zbyt daleko – kilkadziesiąt może sto kilometrów od miast. Jeżeli wojna wybuchnie w okresie zimnym, większość uchodźców nie przeżyje pierwszych dni, nie mając schronienia i właściwego ubrania. Większość albo zginie albo zostanie przyjęta przez mieszkańców wsi. Część już teraz stanie się bandami rabusiów atakującymi innych uchodźców lub samotne domy. Być może rząd będzie się starał zorganizować jakieś obozy dla uchodźców. Z każdym dniem sytuacja w nich będzie się pogarszać z powodu kłopotów z dostarczeniem zaopatrzenia. Siły zbrojne dosyć szybko będą się rozpraszać. Utrzymanie dyscypliny w takich warunkach będzie niemożliwe. Żołnierze będą chcieli odnaleźć swoje rodziny. Część z nich zdezerteruje z bronią, stając się bandami rabunkowymi. W wojsku pozostaną tylko ci, którzy będą uważali że to im daje największe szanse przeżycia zwłaszcza nie mający rodzin lub zakładający, że rodzina nie żyje. Z czasem rząd będzie tracił coraz bardziej wpływ na siły zbrojne. Brak zaopatrzenia, brak paliw, utrudniona komunikacja i transport będą powoli wyniszczały możliwości zarządzania państwem i wojskiem.
Pojawi się potężna fala samobójstw – zwłaszcza wśród uciekinierów z miast i żołnierzy. Ludzie na wsi, którzy nie stracili ani domów ani rodzin, będą popełniali samobójstwa znacznie rzadziej, ale wielu z nich to uczyni ze strachu przed przyszłością lub sądząc, że choroba popromienna i śmierć jest nieunikniona.

Zasłonięcie nieba przez dymy i pyły spowoduje znaczne ochłodzenie w następnych tygodniach. Niezależnie od pory roku (lato czy zima) wiele osób zginie w następstwie, braku jedzenia i schronienia – wystarczy jedna noc na chłodzie dla wyczerpanych zestresowanych ludzi. Pomoc medyczna nie będzie funkcjonować poza obozami uchodźców. Szerzyć się więc zaczną choroby, których nazwy już zapomnieliśmy, jak cholera, tyfus i inne.
Przyśpieszone nadejście chłodów spowoduje, że zbiory tego roku będą bardzo mizerne. Ale prawdopodobnie wystarczą, żeby wyżywić wsie. Wiele zwierząt gospodarskich padnie nawet w obszarach niedotkniętych opadem promieniotwórczym. Ten sam los czeka zwierzynę w lasach.

Pierwsze pół roku po wojnie.

Promieniowanie już praktycznie zanikło. Pozostaje oczywiście Stront i Cez, ale one zostaną z nami przez najbliższe kilkaset lat, więc nie myślmy o nich.
Zależnie od tego, kiedy nastąpi wojna zima tego roku przyjdzie szybko lub będzie przedłużona. Zapewne nawet połowa roku będzie śnieżna i mroźna. Będą to warunki wyniszczające dla uciekinierów. Mieszkańcy wsi zimę zniosą dosyć dobrze starając się zdobyć jak najwięcej informacji o świecie. Na spóźnioną wiosnę rolnicy zaczną wysiewać. Zwierzęta gospodarcze z trudem zniosą zimę – zacznie brakować paszy. W nadchodzącym roku będzie brakować nawozów i środków chwasto i owadobójczych – nie działają już fabryki chemiczne i nie działa transport. Niektórzy rolnicy będą mieli jeszcze zapasy. Być może jakieś przedsiębiorcze jednostki zorganizują jakiś handel tymi materiałami. Tak czy siak na pewno będzie ich za mało. W połączeniu ze słabymi zbiorami w poprzednim roku, silnym promieniowaniem UV i obniżonymi temperaturami da to wyjątkowo słabe zbiory. Brak działających maszyn rolniczych i brak paliw płynnych do tych nielicznych, które będą działać, da szansę na pracę uciekinierom z miast. Będą pracować za jedzenie i wyć z tego powodu ze szczęścia. Ataki band rabunkowych staną się coraz dotkliwsze. Zimę spędziły one na ustalaniu hierarchii i rozpoznawaniu celów. Ponadto głód zwiększył ich determinację. Na wiosnę zaczynają atakować wsie i gospodarstwa. Chłopi organizują siły samoobrony dochodzi do coraz krwawszych walk. Najgroźniejsze grupy bandyckie składające się z byłych żołnierzy maja jednak przewagę i wiele wsi zostaje spalonych. Grupy bandyckie cywilów będą się skupiały na atakowaniu samotnych gospodarstw.
Walki między ludźmi i coraz gorsze zbiory wraz z brakiem opieki medycznej i lekarstw powodują dużą śmiertelność ludności. W wielu wsiach i miasteczkach wybuchną epidemie. Ludzie powoli zaczną się uczyć żyć w nowych warunkach. Każdy błąd lub infekcja będzie opłacany śmiercią. Zwiększone zagrożenie życia, brak antykoncepcji i brak innych rozrywek spowodują zwiększony przyrost naturalny. Ludzie powrócą do naturalnego cyklu posiadania pierwszych dzieci niedługo po osiągnięciu dojrzałości płciowej.

Pierwszy rok po wojnie

Kto miał zginąć, już nie żyje. Ludzie już wiedzą, co działa, a co nie. Wiedzą jak zdobyć żywność, leczyć się, bronić i atakować. Wokół lokalnych przywódców (czy to bandyckich czy grup obronnych) powstają drużyny. Wzrasta doświadczenie i umiejętności walki po obu stronach. Słabsze grupy bandyckie zostają wyeliminowane. Mimo wszystko liczba ludności ciągle spada na skutek braków żywności, chorób i walk. Pojawia się pierwsze pokolenie dzieci po wojnie. Jest liczne. Ocalałe miasteczka stają się ośrodkami handlu i przemysłu. Udaje się naprawić wiele maszyn i urządzeń. Powoli odtwarza się transport dalekosiężny w postaci kolei napędzanej parą. Niebo zaczyna się przejaśniać. Wraz z powolnym odtwarzaniem przemysłu i handlu oraz poprawieniem się warunków klimatycznych plony wreszcie są wystarczające. Lokalni władcy organizują drużyny zwalczające bandytów. Pojawiają się też drużyny najemników. Drużyny te każą sobie płacić za ochronę – staje się to nowym zawodem (często są trudno odróżnialne od bandytów). Odradza się zwierzyna leśna. Coraz łatwiej wyżywić się z polowania i zbieractwa. Powoli odtwarzana jest władza polityczna. Być może na tym etapie doszło by do powstania lokalnych państewek i wojen między nimi.

Jaka przyszłość

Polska w następnych latach po wojnie przypominałaby Polskę w XIX wieku (pomieszaną z dzikim zachodem i średniowiecznym rozbiciem dzielnicowym) poprawioną o to, że ludzie mieliby dostęp do wiedzy o wielu nowoczesnych technologiach (w postaci książek i innych źródeł). Mieliby możliwość wyprawiać się do ruin miast i zakładów przemysłowych w poszukiwaniu technologii. Rozwój byłby gwałtowny. Szybko rosnąca populacja, nowe stosunki społeczne. Być może cywilizacja zatoczyła by koło, ale potem by gwałtownie wystrzeliła naprzód.

Wojna nuklearna byłaby największą katastrofą w dziejach ludzkości. Najgorszym dniem w historii przyćmiewającym wszystkie inne plagi. Niewyobrażalne ilości ludzi by zginęły straszną śmiercią. Jednak nie tylko nie skończyło by się życie na Ziemi, ale nawet cywilizacja by przetrwała. Nastąpiła by ogromna zmiana, podobna do upadku imperium rzymskiego. Cywilizacja, która by się po tym podniosła miałaby inne oblicze, charakter i zwyczaje.

Bibliografia:
– Henryk Michalski, Pierwsze 100 godzin wojny nuklearnej, MON Warszawa 1969
– Wacław Świątnicki, Zbigniew Świątnicki, Wojna w kosmosie, MON Warszawa 1990
– Ryszard Szepke, 1000 słów o atomie i technice jądrowej, MON, Warszawa 1977
– Zbigniew Schneigert, Broń i strategia nuklearna, Epoka, 1983
– Jerzy Zakrzewski, Miasto w wojnie jądrowej, Biblioteka polskiej myśli wojskowej, Warszawa 1964
– Bruce D. Clayton Ph.D, Life after doomsday, Paladin Press, 1979
– “Long term worldwide effects of multiple nuclear weapons detonations” raport National Academy of Sciences, 1975
– Samuel Glasstone, Philip J. Dolan, the effects of nuclear weapons, United States Department Of Defense And The Energy Research And Development Administration, 1977
– Gunnar Arbman, Charles Thornton, Russia’s Tactical Nuclear Weapons, Swedish Defence Research Agency, Stockholm, 2005
– Worldwide effects of nuclear war – some perspectives, U.S. Arms Control and Disarmament Agency, 1975.
– Center for Defense Information, http://www.cdi.org
– Russian strategic nuclear forces http://russianforces.org/
– Captain John W. Dorough, Jr. Soviet Civil Defense U.S.S.R. preparations for industrial-base war survival Air University Review, March-April 1977
– Dr. Nikolai Sokov, Tactical Nuclear Weapons, Monterey Institute of International Studies May 2002

Źródło: Mojeopinie.pl

 

Posted in Apokalipsa, III wojna światowa, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 56 Comments »

Wychodzi na światło dzienne niesamowite uzupełnienie Przesłania z Fatimy

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 Wrzesień 2014


04 września 2014

Opatrznościowe Objawienie
Autor: Alejandro Ezcurra Naon

Pt: ” Nowości Apokaliptyczne FatimyWłoski dziennikarz Antonio Socci informuje o niezwykłym objawieniu Najświętszej Maryi Panny dla Siostry Łucji Dos Santos, jedynej z wizjonerów/ świadka objawień fatimskich pozostających przy życiu, a miało ono miejsce w 1944 roku, a zostało poznane dopiero niedawno. Jest to uzupełnienie coraz bardziej aktualnych przepowiedni fatimskich i opatrznościowym zbiegiem okoliczności wychodzi na jaw, kiedy wydarzenia na świecie wydają się zbliżać do wypełnienia tego proroctwa.

W jaki sposób dowiedziano się o tym objawieniu?

Ze względu na wagę problemu, staraliśmy się znaleźć źródło tych informacji, manuskryptu opublikowanego w zeszłym roku, w którym to rękopisie siostra Łucja relacjonuje wizję.

Dokument ten został włączony do jednej z biografii siostry Łucji , napisanej przez jej współsiostry zakonne na podstawie jej listów i jej Dzienniczka duchowego dotychczas jeszcze niepublikowanego. Biografia zatytułowana „Droga pod spojrzeniem Maryi”, została opublikowana w 2013 roku przez Karmel w Coimbrze, gdzie siostra Łucja mieszkała od 1948r. aż do swojej śmierci w roku 2005 [1].

Biografia Siostry Łucji napisana przez zakonnice Karmelu w Coimbrze, gdzie mieszkała.
Jednakże do tej pory ta książka mająca prawie 500 stron była mało rozpowszechniana, bez większego rozgłosu. W przeciwieństwie do artykułu Antoniego Socci opublikowanego 17 sierpnia 2014, który pozwolił że historia wizji została podana dla zwykłej publiczności i szybko rozeszła się po sieciach społecznościowych [2].

Historia wizji.

Objawienie przekazane przez Lucię miało miejsce na początku 1944 roku, kiedy była zakonnicą w klasztorze św. Doroty w Tuy (Galicia). Dwa lata wcześniej, w grudniu 1941 roku, napisała na zlecenie przełożonych dwie pierwsze części tajemnicy fatimskiej (wizji piekła i ostrzeżeń i prognoz NMP), ale nie zapisała trzeciej części.

Biskup Leiria, diecezji Fatimy wielokrotnie apelował by również spisaćtrzeci sekret„; ale jak mu nakazała Dziewica należy zachować go w tajemnicy, ale ona powstrzymała się od tego. Jednakże jego zakłopotanie wewnętrzne było bardzo wielkie: świat był w pełni II wojny światowej, „Czy nie był to czas na spisanie jej?

Historia Lucji, krok po kroku.

W tych to okolicznościach około godziny 4 po południu 3 stycznia 1944 roku – relacjonuje Lucja, podczas modlitwy w kaplicy klasztornej przed tabernakulum, poprosiłam Jezusa, aby mi dał poznać jaka jest Jego Wola„, i z twarzą w dłoniach oczekiwała odpowiedzi: „Poczułam wtedy, że pomocna dłoń, kochająca i matczyna dotyka mojego ramienia. Podniosłam wzrok i zobaczyłam kochaną Mamę w Niebie.

Pani powiedziała: „Nie bój się, Bóg zechciał przetestować twoje posłuszeństwo, wiarę i pokorę. Pozostań w pokoju i pisz to, co ci każą, ale nie to, co zostało ci dane by zrozumieć jego znaczenie. Polecił, aby zachowała to, co napisze w zaklejonej kopercie i by napisała na zewnątrz: można otworzyć dopiero w 1960 roku

Następnie Łucja dodaje: „poczułam się w duchu zalana przez tajemnicę światła, którym jest Bóg, i w Nim widziałam i słyszałam: ostrze włóczni z którego jakby odrywa¸się płomień dotyka osi Ziemi. Ona drży: góry, miasta, miasteczka i wsie z ich mieszkańcami zostają pogrzebani. Morza, rzeki i chmury wychodzą ze swoich granic, przepełniają się, zalewając i tworząc trąby powietrzne, domy i ludzie w niepoliczalnych ilościach; to oczyszczanie świata, z powodu grzechu w którym jest zanurzony. - Nienawiść, chciwość, prowokują wyniszczającą wojnę!

- Poczułam wtedy szybkie bicie serca i w mojej duszy głos, który mówił:”W tym czasie, jedna wiara, jeden chrzest, jeden Kościół, Swięty, Katolicki, Apostolski - na wieki, Niebo!
To słowo „Niebo” wypełniło moje serce spokojem i szczęściem, tak bardzo, że nie zdając sobie sprawy z tego pozostała powtarzając przez długi czas:”. Niebo, Niebo”.

Zachęcona przez te wspaniałe ostatnie słowa Siostra Łucja została wzmocniona by napisać Trzecią Tajemnicę tak, jak Dziewica jej to nakazała: „Wzmocniona wielką nadprzyrodzoną siłą zaczęłam pisać bez trudności, w dniu 3 stycznia 1944, na kolanach przed łóżkiem, który służył mi jako stół. Ave Maria”. Tak kończy się przekaz rękopisu wizji (Umcaminho , cit., P. 267).

Oczywiście napisała tylko, co zostało ujawnione w dniu 13 lipca 1917r. - Trzecią Tajemnicę - pomijając, jak została poinstruowana przez Matkę Bożą, żadnego odniesienia co do tego nowego objawienia.

Jak interpretować tę wizję?

Specyficznym dla tej wizji jest to, że posiada opis jej interpretacji. I w ten sposób uzupełnia i zwiększa wielkość i wagę właściwego przesłania Fatimskiego.

Oprócz ukazania swojej niewypowiedzianej dobroci Siostrze Łucji, którą pociesza swoją „pomocną dłonią, kochającą i matczyną„, z wyrazami uznania za jej posłuszeństwopozwolono jej spisać Trzecią Tajemnicę, Dziewica nagradza ją wizją i sprawia, że ​​”rozumie ona jej znaczenie„, ale ostrzega, by nie dodawać jej do oficjalnego opisu, może jedynie zarejestrować to w swoim osobistym dzienniku.

Obraz, który Lucja widzi w Bogu, czubek włóczni, jak płomień, który się oddziela” jest bardzo podobny do ognistego miecza, który posiada Anioł w Trzeciej Tajemnicy [3] oraz, że ten płomień dotykając osi Ziemi, wstrząsana w ten sposób całą naturę aż miasta, miasteczka i wsie są pogrzebani wraz z ich mieszkańcami.” Co z kolei pokrywa się z proroctwem orędzia fatimskiego, wiele narodów zostanie unicestwionych” jeśli ludzie nie posłuchają próśb Dziewicy.

Ten przerażający scenariusz niszczycielskiej wojny” Lucja rozumie, że posiada dwie przyczyny: nienawiść” i „ambicję”. Brutalne masakry chrześcijan na Bliskim Wschodzie z rąk islamistów ISIL i kongeneratów, które ujawniają szatańską nienawiść (mówimy nienawiść w najgłębszym tego słowa znaczeniu); i krwawa rosyjska inwazja na Ukrainie o ambicji terytorialnej, co staje się coraz bardziej oczywiste; czy nie są to już pierwsze oznaki tego nieszczęścia?

Godnym uwagi jest to, że równolegle do wizji, Łucja otrzymała do zrozumienia, że te katastrofy są spowodowane przez grzech, który pokrywa Ziemię i mają one na celu oczyszczenie świata.” Po oczyszczeniu idzie wielki uniwersalny triumf Kościoła, reprezentowany przez głos, który głosi jedną wiarę, jeden chrzest, jeden Kościół.”

To wszystko potwierdza w znaczący sposób analizy i prognozy prowadzone na przestrzeni dziesięcioleci przez Plinio Corrêa de Oliveira, o kierunkach sytuacji międzynarodowych, ostrzegając, że wszystko to może doprowadzić do powszechnego chaosu, zanim nadejdzie wielkie zwycięstwo Kościoła.

Należy również zwrócić uwagę jak to się ma co do triumfu Niepokalanego Serca Maryi przepowiedzianego w Fatimie i podobnych przepowiedniach Maryi Dziweicy w objawieniach również uznanych przez Kościół takich jak w La Salette (1846), w Akita (1973) i innych.

Czy stoimy na progu wypełnienia się proroctw z Fatimy?

Siostra Łucja, wizjonerka z Fatimy, była zakonnicą u sióstr Sw. Doroty, aż do przejścia do Karmelu w Coimbrze w 1948 roku.
W głębi wielkiej i strasznej wizji Lucji, warto zauważyć idealnie dopasowanie jako kluczowy element w niciach przesłań Fatimy -to ekscytujące równanie, coraz bliższe rozwiązania - które wzbogaca w ważne szczegóły do tej pory ignorowane.

Znaczący jest również fakt, że sama wizja zostaje poznana dopiero teraz, 70 lat po tym jak miała miejsce, kiedy groźne punkty przemocy wybuchają wszędzie, a nawet sam papież Franciszek zaskakuje świat oświadczając, że weszliśmy w trzecią wojnę światową”[4].

Rzeczywiście, opis Lucji nie mógł przyjść w lepszym momencie: w tym kontekście wstrząsów, pozwala każdemu zrozumieć go bez trudności, dlatego też wydaje się nam, że opatrznościowo się nam teraz odsłania.

Jego rozpowszechnianie może pomóc zrozumieć karę, która przyjdzie, jeśli ludzie nie wyrzekną się bezbożności i korupcji, i zachęci ich do prostowania Jego ścieżek” (Mk 1, 3) za pomocą zmiany życia, do czego Matka Boska Fatimska nas wzywa.

Tak staniemy się wierzycielami szczególnej łaski Bożego Miłsierdzia, w godzinie coraz bardziej zbliżającej się kary. I to może być największą korzyścią niebiańskiego przesłania, co powinno wszystkich nas skłonić do refleksji.

[1] CARMELO Coimbra - Umcaminhosob o olhar de Maria: Biografia da IrmãMariaLúcia de Jesus e do CoraçãoImaculado, O. C. D. Marco de Canavezes: Ediciones Carmelo: Wydanie Karmelito, 2013, 495 stron.

[2] ANTONIO Socci, Novitàapocalittiche da Fatima
Libero”, Mediolan, 17.08.2014; dostępny na http://www.antoniosocci.com/2014/08/novita-apocalittiche-da-fatima-lultimo-mistero-il-silenzio-delle-suore-ma-chi-tace/

[3] widzieliśmy się po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła z ognistym mieczem w lewej ręce; błyskając rzucał płomienie, które wyglądały tak, jakby miały podpalić świat(Kongregacja Nauki i Wiary, Orędzie fatimskie, 26 czerwca, 2000, dostępne na http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_20000626_message-fatima_sp.html

[4] Il Papa: „La Terza guerra mondiale è giàiniziata„, La Repubblica”, Rzym, 18 sierpnia, 2014, www.repubblica.it/esteri/2014/08/18/news/papa_francesco_terza_guerra_mondiale_kurdistan-94038973/

Tlumaczono z http://www.revelacionesmarianas.com/fatima.htm#lucia

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Fatima | Otagowane: , | 91 Comments »

Antychryst według proroctwa Sołowiowa

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Wrzesień 2014


Temat ten zajął moją wyobraźnię dzięki temu, że kard. Giacomo Biffi, który w tym roku głosił rekolekcje wielkopostne w Watykanie, nawiązał – na marginesie nauk – do zastanawiającego proroctwa Włodzimierza Sołowiowa, rosyjskiego pisarza zmarłego w 1900 roku. Emerytowany arcybiskup Bolonii przypomniał, że w proroczej wizji Sołowiowa szatan „przedstawi się jako pacyfista, ekologista i ekumenista. Ma zwołać sobór ekumeniczny i będzie dążył do ugody ze wszystkimi chrześcijańskimi wyznaniami, zgadzając się na ustępstwa wobec każdego z nich. Ogół chrześcijan pójdzie za nim, z wyjątkiem małych grup katolików, prawosławnych i protestantów”.

Komentując naukę rosyjskiego filozofa, kard. Biffi w zwięzłej syntezie przypomniał, co jest problemem naszych czasów. Powiedział mianowicie, że dzisiejszemu chrześcijaństwu (i szczególnie Kościołowi) grozi zredukowanie religii do systemu „wartości”. Tymczasem w centrum życia chrześcijańskiego stoi osobowe spotkanie z Jezusem Chrystusem. Kardynał przytoczył zdanie Sołowiowa, który powiedział: „Przyjdą dni, w których chrześcijanie będą kuszeni, aby przełożyć wydarzenie zbawcze na czystą serię wartości”. W opisie Sołowiowa małe grupki chrześcijan, odrzucające tego rodzaju pokusę, odpowiedzą szatanowi: „Ty nam oferujesz wszystko, z wyjątkiem tego, co nas interesuje: Jezusa Chrystusa”. Kardynał podkreślił, że nauka Sołowiowa jest upomnieniem dla ludzi naszej epoki, w której „obserwuje się ryzyko chrześcijaństwa biorącego w nawias Chrystusa z Jego Krzyżem i Zmartwychwstaniem”.
Jest to niebezpieczeństwo zagrażające chrześcijanom, „ponieważ Syna Bożego nie można przełożyć na serię dobrych pomysłów odpowiadających panującej mentalności tego świata”. Chrześcijanie, którzy pójdą za tą pokusą, będą z zachwytem przyjmowani w transmisjach telewizyjnych i na salonach. Ale to wiąże się z wyrzeczeniem się Chrystusa. Kardynał nie omieszkał wyjaśnić, że to, co powiedział, nie oznacza potępienia „wartości” jako takich; są – twierdził – „wartości absolutne, takie jak dobro, prawda i piękno. Kto je przyjmuje i kocha, ten kocha także Chrystusa, nawet jeśli o tym nie wie, ponieważ to On jest Prawdą, Dobrem i Pięknem”. Istnieje jednak świat wartości względnych, których nie wolno absolutyzować, ponieważ to prowadzi do bałwochwalstwa i otwiera drogę do odrzucenia zbawienia. Kardynał ostrzegł, że jeżeli ktoś żyje duchem świata (na przykład dialog ze wszystkimi za wszelką cenę) może oderwać się od Chrystusa i znaleźć się „w stronnictwie antychrysta”.

„Badajcie duchy”

Sposób widzenia świata i chrześcijaństwa prezentowany przez księdza kardynała jest zgodny z tym, co pisze św. Jan Ewangelista w Pierwszym Liście: „Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie. Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch antychrysta” (1 J 4, 1-3). W ogóle pisma św. Jana Ewangelisty jasno ukazują sytuację człowieka (i ludzkości) w obliczu zbawczego dzieła dokonanego w osobie Jezusa Chrystusa.
Temat antychrysta zajmował watykańskiego rekolekcjonistę już wcześniej i pewne rozważania w tej kwestii kard. Biffi zawarł w tomie wydanym w 2005 r., zatytułowanym „Pinocchio, Peppone, l’Anticristo e altre divagazioni”, o czym pisze Sandro Magister na swojej stronie internetowej. W postaci antychrysta opisanej przez Sołowiowa kard. Biffi widzi de facto symbol religijności pełnej zamętu, jaki obserwujemy w naszych czasach. Na tej samej stronie internetowej (www.chiesa.espresso) dzieli się swoimi uwagami sam kard. Biffi, podkreślając szczególne cechy „osobowości” antychrysta portretowanego przez Sołowiowa. Otóż – jest to „spirytualista, asceta, uczony, filantrop”. Można powiedzieć – same cnoty. Nadto – według Sołowiowa – antychryst wsławił się jako znakomity egzegeta. Obszerne dzieło z zakresu krytyki biblijnej zdobyło mu tytuł doktora honoris causa na uniwersytecie w Tubingen. Interesujące, że to dzieło biblijne miało nosić tytuł: „Otwarta droga do powszechnego pokoju i dobrobytu”. Miała się w nim znajdować szeroka i głęboka synteza wszystkich nauk i metod – od empirii do mistyki i synteza wszelkich ideałów humanistycznych. Budziło pewien niepokój to, że w całym obszernym dziele biblijnym (!) ani razu nie pojawiło się imię Chrystusa. Obrońcy mówili: „przecież całe dzieło jest tak głęboko przeniknięte duchem chrześcijańskim, że niczego więcej nie trzeba. Przecież autor nie ujawnia wobec Chrystusa jakiejś wrogości z zasady”.
W całej filozofii antychrysta na temat Chrystusa są trzy rzeczy, których nie może on zaakceptować. Pierwsza to stanowisko Jezusa wobec moralności: „Chrystus swoim moralizmem podzielił ludzi według kryterium dobra i zła, a ja ich jednoczę dobrodziejstwami, które są konieczne zarówno dobrym, jak i złym” (Kiedyś przypadkiem słyszałem katechezę pewnego pobożnego rabina, który dowodził, że Chrystus „dzieli”, natomiast dopiero Abraham „łączy” wszystkich ludzi. Biedny rabin…). Po drugie, antychryst nie zgadza się na jedyność Chrystusa w kontekście dzieła zbawienia. Antychryst uważa, że Chrystus jest tylko jednym z wielu; owszem, twierdzi: „On był moim poprzednikiem, ponieważ ja tylko jestem doskonałym zbawicielem, jako że oczyszczam jego orędzie z tego wszystkiego, co jest nie do przyjęcia dla dzisiejszego człowieka” (Wspomnijmy, nawiasem mówiąc, jakie sprzeciwy niektórych „teologów” wywołało ogłoszenie przez Kongregację Nauki Wiary Deklaracji „Dominus Iesus” – właśnie „o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła”). Po trzecie, rzeczą absolutnie nie do przyjęcia przez antychrysta jest to, że Pan Jezus wciąż żyje i nie dał się na zawsze zamknąć w grobie (To może być powodem – znowu nawiasem mówiąc – dlaczego niektórzy „uczeni” usiłowali rozdmuchać całkowicie absurdalną „informację” o znalezieniu grobu Jezusa i jego „śmiertelnych szczątków”. To dowodzi, jak rozpaczliwych metod chwyta się wróg Chrystusa).

„Nowe (?) chrześcijaństwo”

Filozofia (teologia?) antychrysta prowadzi w pewien sposób do stworzenia czegoś w rodzaju „nowego chrześcijaństwa”, zaprojektowanego między innymi przez Lwa Tołstoja. Jest to chrześcijaństwo zredukowane do ascetyzmu i sentymentalnego humanizmu, niezawierające – żywotnego przecież – odniesienia do osoby Chrystusa. Przykazania, do których Tołstoj sprowadza Kazanie na Górze, „pochodzą oczywiście od Chrystusa, ale dla ich ważności nie jest konieczne aktualne istnienie żyjącego Syna Bożego”. Jest to – według Sołowiowa – przykład przetłumaczenia Ewangelii na „system wartości”. Krytykę aktualnej sytuacji w chrześcijaństwie, zwłaszcza w Kościele po Soborze Watykańskim II, podjęli także poważni myśliciele, których idee referuje znany nam już Sandro Magister pod datą 7 lutego 2005 roku. Są to: Romano Amerio, filozof, autor dzieła pt. „Iota unum. Studio delle variazioni della Chiesa Cattolica nel XX secolo” (1985). Drugie dzieło, kontynuujące temat, ma tytuł: „Stat Veritas. Seguito a ‚Iota unum'” (1997). W obu pracach Romano Amerio odnosi się krytycznie do takich zjawisk, jak przeakcentowanie „miłości” ze szkodą dla Prawdy lub pewne „zranienie” wiary w Trójcę Przenajświętszą. Drugim autorem przytoczonym przez dziennikarza jest Divo Barsotti, mistyk. Wydał on wiele prac, w których m.in. poddał krytyce styl pracy Soboru Watykańskiego II, który według niego był bardziej „teologiczny” niż „doktrynalny”. Biskupi obecni na Soborze powinni powiedzieć, co należy przyjąć jako przedmiot wiary, a co odrzucić; jednak tak się nie stało. Innym myślicielem przytoczonym przez dziennikarza jest Inos Biffi (nie mylić z kardynałem), teolog, interesujący się wiarą w aspekcie prawdy. Wydał pracę pt. „Verit? cristiane nella nebbia della fede” (2005). Krytycznie ocenia zjawisko przeniesienia punktu ciężkości z przyjęcia prawdy wiary na uprawianie ideologii dialogu, „aggiornamento” i ekumenizmu. Twierdzi, że „ta ideologia zatruła po części wszystkich, nawet nauczycieli wiary, u których takie słowa jak ‚dialog’ i ‚aggiornamento’ powtarzają się z męczącą monotonią, powiązane ‚obsesyjnie’ ze słownictwem ‚solidarności’, ‚przyjęcia’, ‚pokoju’, ‚promocji człowieka’, ‚opowiedzenia się za tymi ostatnimi’, ‚prośby o przebaczenie przeszłych win Kościoła’, ‚ekumenizmu’ i w końcu ‚utopii’. Pomija się natomiast rolę łaski, sakramentów, temat ostatecznego celu człowieka, to jest miłującej kontemplacji Trójcy Świętej, prawdę o piekle i niebie, grzech, a przede wszystkim misterium Chrystusa, w którym każdy człowiek został przeznaczony do wieczności”. Biffi krytykuje też płytki ekumenizm, a także nieprzemyślane odwoływanie się do „jednego Boga” w celu pojednania religii „monoteistycznych”. Jednak z pojęcia „jednego Boga” nie wynika jeszcze, kto jest tym Bogiem. Bo „jedynym Bogiem jest tylko ‚Bóg Jezusa Chrystusa': Ojciec, Syn i Duch Święty, co dla muzułmanów oznacza bluźnierstwo”.

Tropić ślady „Trojańskiego konia”

W podobny sposób, jak pamiętamy, krytykował pewne odchylenia od prawdziwej nauki Kościoła słynny filozof niemiecki Dietrich von Hildebrand. Znane są u nas jego książki na ten temat: „Koń trojański w Państwie Bożym” i „Winnica spustoszona”. Sporo krytyki poświęca ten filozof zafałszowaniu podstawowych pojęć antropologicznych i chrystologicznych, na których opiera się etyka katolicka, tak wytrwale broniona przez Karola Wojtyłę (Jana Pawła II). Powinno się też wydobyć na światło zapomnianą książkę ks. Michała Poradowskiego pt. „Kościół od wewnątrz zagrożony”, w której autor krytykuje rzeczowo tendencje do zainfekowania teologii przez marksizm i samego chrześcijaństwa przez sekularystyczne wizje zbawienia. Pewne zjawiska dotyczące historii Soboru ocenia krytycznie również wybitny specjalista, przewodniczący Papieskiej Komisji Nauk Historycznych Walter Brandmueller („Avvenire”, 29 listopada 2005 r.). Twierdzi, że Sobór Watykański II, w odróżnieniu od poprzednich, nie wydał żadnego orzeczenia definitywnego w kwestii wiary, lecz chciał jedynie w sposób pozytywny przybliżyć światu Ewangelię. Jan XXIII uważał, że ten styl nauczania odpowiada wymogom dzisiejszego czasu. Jest to piękne, ale Sobór wsławiłby się bardziej, gdyby w ślad za poprzednimi Papieżami odważył się wyraźnie potępić komunizm. Konstytucje posiadają charakter doktrynalny, jednak bez ścisłych norm wiążących. Kanonista Klaus Moersdorf twierdzi, że Deklaracja o wolności religijnej „Dignitatis humanae” nie zawiera treści normatywnych. Jest to – jak uważa Brandmueller – całkowita nowość w dziejach Soborów (tamże). Na temat pominięcia wyraźnego potępienia komunizmu przez Sobór Watykański II ostrzej niż Brandmueller wypowiada się Antonio Socci (Libero, 11 października 2006 r.).
Wielu uważało, że rezygnacja z akcentów ściśle dyscyplinarnych i normatywnych zachęci społeczeństwo do zaakceptowania łagodnie podanej nauki Kościoła. Tymczasem stało się przeciwnie. Było to widoczne szczególnie w zakresie nauki moralnej dotyczącej powołania małżeństwa i rodziny. Brak jasnych i zdecydowanych rozstrzygnięć (których domagało się bardzo wielu ojców soborowych) stał się pretekstem do zastosowania w interpretacji Soboru kryteriów subiektywistycznych, relatywistycznych i pluralistycznych. Rezygnacja z mocnego autorytetu w głoszeniu Ewangelii przez Kościół zaowocowała pojawieniem się zjawiska samozwańczych autorytetów, wraz z niezależnym od obiektywnej prawdy „autorytetem” prywatnego sumienia. Niedługo po Soborze wybuchła potężna opozycja ekspertów, teologów, mediów, a nawet całych grup Episkopatu w pewnych krajach przeciwko nauce Kościoła ogłoszonej przez Pawła VI w encyklice „Humanae vitae” (1968). Nadzieje na chętne przyjęcie nauki Ewangelii w duchu dialogu spaliły na panewce. Natomiast błędy polegające na dostosowaniu nauki Kościoła do „mentalności tego świata” wzmacniały się i mnożyły. Każdy widzi, że rozwija się materializm praktyczny, hedonizm, konsumpcjonizm, laicyzm, sekularyzm, ateizm, który z powrotem przyjmuje formę walczącą i agresywną. Dzieje się to w tych krajach, w których – pod pozorem demokracji – zadomowiły się hasła wolności sumienia, tolerancji i liberalizmu. Pod osłoną praw państwowych i międzynarodowych (różne konwencje „praw człowieka”) panoszy się działalność różnych grup i organizacji zwalczających chrześcijaństwo jawnie i cynicznie, wszędzie tam, gdzie kościoły i gminy chrześcijańskie cieszyły się dotąd ochroną prawa konstytucyjnego. Nie wolno mówić źle o homoseksualistach, ateistach, żydach, mahometanach, ale wolno niszczyć, poniżać i profanować chrześcijaństwo i święte znaki religii. Szczególnie w Ameryce dzieje się to w imię obrony świętej zasady „rozdziału państwa od Kościoła” (zob. Tim Bueler, Liberale Pushing Anti-christian Hate Crimes Bill, http://www.MichNews.com, 22 marca 2007; także Gregory Koukl, The Myth of Moral Neutrality, Townhall 16 marca 2007). W tych wszystkich prądach widać jak na dłoni dążenie do realizacji programu oddzielenia człowieka od Boga. Chrześcijaństwo powstało w wyniku zjednoczenia Boga z naturą ludzką. Teraz obserwujemy w naszej kulturze prąd przeciwny, który może pochodzić tylko od antychrysta: w imię autonomii człowieka oderwać go od wszelkiego związku z Bogiem Jezusa Chrystusa. Niech wierzy we wszystkie „wartości”, które chce, ale niech nie szuka zjednoczenia z Chrystusem.

Europa „klubem wartości”

W tym na przykład duchu przemawiał wybitny mason włoski, mistrz „Wielkiego Wschodu” Gustavo Raffi z okazji europejskiego szczytu w Neapolu. Twierdził, że sens korzeni chrześcijańskich polega na tym, że chrześcijaństwo wprowadziło kulturę humanistyczną i ugruntowało zasadę laickości państwa oraz broni prymatu prawa we współżyciu społecznym. Za tą tezą idzie też prof. Silnio Ferrari, uważając, że „Europa jest laicka, ponieważ jest chrześcijańska” (blog w Espressonline, 28 listopada 2003 r.). Nie dziwi nas zatem wypowiedź Angeli Merkel, która w swoim uroczystym wystąpieniu powiedziała, że „Europa nie jest klubem chrześcijan (…) Europa jest klubem wartości podstawowych, opierają się one w swej istocie na tym, co my nazywamy chrześcijańskim wizerunkiem człowieka”. Jest to wyraźne odrzucenie istoty chrześcijaństwa na rzecz zakodowanego w świadomości pani Merkel „chrześcijańskiego wizerunku człowieka”. Jest to zredukowanie prawdy religii do subiektywnego i relatywnego obrazu etosu. Ten „wizerunek chrześcijańskiego człowieka” został już w Europie tak głęboko zdeformowany, że nie można się w nim dopatrzyć rysów Chrystusowych objawiających prawdę obrazu Bożego. Pani Merkel kultywuje „wizerunek człowieka”, ale odrzuca wizerunek Boga widoczny na Obliczu Jezusa Chrystusa. Poza tym nazwanie Europy „klubem”, zwłaszcza w kontekście twierdzenia odrzucającego chrześcijańską tożsamość Europy, jest czymś upokarzającym. My nie prosiliśmy się, by nas przyjęto do „klubu”, w którym zobowiązujemy się do respektowania reguł ustalonych przez jego biurokrację. My jesteśmy narodem, który należy do rodziny europejskich narodów wraz z całą jej historią i tożsamością, która po II wojnie światowej miała być odnowiona i przywrócona do pierwotnej prawdy.
Subiektywnie rozumiany wizerunek człowieka chrześcijańskiego może być bardzo różnie ukształtowany. Przykładem takiej oryginalnej interpretacji może być niedawne wydarzenie, jakie miało miejsce w Papui Nowej Gwinei (Agencja Fox, 20 marca 2007). Pewien tamtejszy chrześcijanin wpadł na pomysł, że najwyższą wartość ma człowiek. Zwłaszcza człowiek rodzaju żeńskiego. Tę wartość posiada szczególnie z tego powodu, że można tego człowieka (kobietę) zjeść. Żeby zdobyć wyższy poziom motywacji dla uprawiania tego rodzaju „wartości”, ów mieszkaniec, nazwiskiem Steven Tari (lat 35), umyślił sobie, że jest kolejnym wcieleniem Chrystusa, dokładniej „Czarnym Jezusem”. Wędrując więc po wyspie, gromadził uczniów, aż bezstronni mieszkańcy zauważyli, że składanie ofiar z kobiet i picie ich krwi jakoś nie zgadza się z ich „światem wartości”, jaki sobie utworzyli w dużej mierze dzięki pracy misjonarzy katolickich na tamtym terenie. Postanowili więc tego osobnika schwytać i oddać policji. Grozi mu kara śmierci. Nie wiem, jak pani Merkel czułaby się w jego towarzystwie…
Szatan nie jest wrogiem wartości; owszem może być ich genialnym kreatorem i inspirować wzruszającą filozofię tłumaczącą ich genezę i urzekające ich piękno. Nie potrafi tylko jednego: oddać w pokorze hołdu Barankowi, który uniżył samego Siebie i „stał się posłuszny aż do śmierci”. Dlatego też jedyną drogą uwolnienia się od wpływu antychrysta nie jest dyskusja czy dialog, lecz pokorne pełnienie woli Ojca wyrażonej w Przykazaniach. Europie i Polsce nie jest potrzebny „klub wartości”, lecz Chrystus. Dlatego jeszcze raz wzywam: oddajmy Polskę we władanie Chrystusa.

ks. prof. Jerzy Bajda


Źródło: Nasz Dziennik

Posted in Szatan | Otagowane: , | 66 Comments »

ROSJA: Konferencja Pro-family poświęcona promowaniu rodzin wielodzietnych – Zachód zdumiony… milczy

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Wrzesień 2014


rodz

Liderzy Pro-family /za rodziną / zebrani na Międzynarodowym Forum w Moskwie 10 września 2014 r.

 

MOSKWA — Wyobraźcie sobie kraj, w którym życie, rodzina, wiara i kultura są wspierane przez państwo — gdzie duże rodziny są traktowane nie jak „zaraza” na planecie, ale rzeczywiście — jako przyszłość ludzkości.

Tak jest w istocie na Forum międzynarodowym — „Duże rodziny przyszłością ludzkości” — konferencji odbywającej się w tym tygodniu w stolicy Rosji w Moskwie.

Uroczyste otwarcie otwarcie „Forum rodzin wielodzietnych” z udziałem ponad 1000 delegatów z całego świata, w tym ponad 200 z Zachodu – miało miejsce 10 września rano w Pałacu Kremlowskim.

Po raz pierwszy konferencja zorganizowana przez założoną Fundację pod patronatem świętego Andrzeja Apostoła i św. Bazylego Wielkiego, usankcjonowaną i wspieraną przez rząd Rosji — z udziałem licznych prelegentów – odbywała się w ekskluzywnym hotelu President, który jest zarezerwowany dla oficjalnej działalności państwowej .

Oświadczenie programowe Forum – gdzie indziej niespotykane — zawiera się w trzech deklaracjach — życie, rodzina i wiara.

Tak wybitnej odwagi i szczerości deklaracji programowej — mogłyby pozazdrościć wszystkie inne organizacje na rzecz wspierania życia i rodziny.

Zaczyna się od stwierdzenia:

„Nasz świat przeżywa epokę niestabilności i kryzysu społecznego, które są ściśle ze sobą powiązane z globalnymi przemianami we wszystkich kluczowych sferach rozwoju człowieka i cywilizacji”

„Istota ogromu skali obecnej globalnej niestabilności świata jest spowodowana przez” kulturę ” opartą na odczuciach i wrażeniach zmysłowych — pojmowanych jako nowoczesny wymiar współczesnych dni w dziejach świata;

— niszczone są normy moralne, takie jak dobroć, prawda i piękno – niszczona jest wiara w Stworzyciela naturalnego porządku, – która odróżnia dobro od zła. „

Lista mówców ruchów pro-life składa się z przedstawicieli całego świata i rodzimych, — również z przedstawicieli rosyjskiego rządu oraz przywódców Kościoła Prawosławnego — a otwiera ją patriarcha Moskwy i całej Wszechrusi — Kiryłł.

Wśród prelegentów występujących w imieniu rządu znajdują się m.in. – Wiceprzewodniczący Dumy Państwowej, Minister Kultury i Przewodniczący Komisji ds. Nauki, Edukacji i Kultury.

Międzynarodowy charakter Forum jest łatwo dostrzegalny poprzez zabierających głos prelegentów z każdego zakątka świata, w tym – Nigerii, Filipin, Grecji, Włoch, Węgier, Kanady, Francji, Stanów Zjednoczonych, Chin, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Iranu, Belgii, Hiszpanii, , Norwegia, Argentyna, i wielu innych.

Pierwszy dzień Forum zakończy się wręczeniem nagród dla rosyjskich dziennikarzy promujących rodzinę — tradycyjną rodzinę — otwartą na życie i do wiarę.

 

Źródło: http://forumdlazycia.wordpress.com/2014/09/12/rosja-konferencja-pro-family-poswiecona-promowaniu-rodzin-wielodzietnych-zachod-zdumiony/#more-25279

Od siebie dodam że w tej złej Rosji jak mówi młody  że tam bieda, ale przyszła mama ma prawie 1,5 roku macierzyńskiego, 15 000 zl jednorazowej dotacji i przez te 1,5 roku rząd płaci ok.1000 zl miesięcznie po urodzeniu pierwszego dziecka. Za drugie dziecko w Rosji wypłaca się tzw. kapitał macierzyński – około 40 tysięcy złotych. W niektórych regionach można liczyć nawet na bezpłatną działkę budowlaną. Po urodzeniu trzeciego dziecka comiesięczne wynagrodzenie od państwa około 1100 zł miesięcznie.Jeżeli kogoś nie stać na własne cztery kąty, może starać się o tzw. najem socjalny, czyli bezpłatny przydział mieszkania. Kobiety, które urodziły pięć lub więcej dzieci jak również matki-inwalidki otrzymywać będą możliwość przejścia na emeryturę w wieku 50 lat, ale przy stażu pracy wynoszącym najmniej 15 lat. Czy może ktoś wstawić dane jaki nasz polski rząd  pomaga rodzinom wielodzietnym????

Posted in Małżeństwo, Polityka, Uzdrowienia | Otagowane: , , | 92 Comments »

I FESTIWAL MŁODYCH W POLSCE !!

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Wrzesień 2014


 

14-16 LISTOPADA 2014 Piotrków Trybunalski


GOŚCIE FESTIWALU Z BOŚNI I HERCEGOWINY Z XV FESTIWALU MŁODYCH W MEDZIUGORJU.

d1

FRANCISZKANIN O. STANKO ĆOSIĆ

d2JAKOV ČOLO

d3

MŁODZIEŻ FRANCISZKAŃSKA FRAMA

d4

WSPÓLNOTA CENACOLO

d5

KONFERENCJĘ WYGŁOSI KS. PIOTR PAWLUKIEWICZ

OPRAWA MUZYCZNA SPOTKANIA ZESPÓŁ NAZARET

ZAPISZ SIĘ JUŻ DZIŚ! ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA!

 

Nadzieja zawieść nie może.

TRZYDNIOWE SPOTKANIE MŁODZIEŻY NA HALI SPORTOWEJ

WSTĘP TYLKO ZA ZGŁOSZENIEM! ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA !

ŚPIEW, TANIEC, MODLITWA, KONFERENCJE I ŚWIADECTWA

Program ramowy festiwalu:

Piątek, 14.11. 2014

 

15.00 – Rejestracja uczestników
17.00 – Modlitwa różańcowa
18.00 – Uroczyste otwarcie Festiwalu Młodych, Msza święta
20.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
21.00 – Apel Jasnogórski

Sobota, 15.11. 2014

09.00 – Dalsza rejestracja uczestników
10.00 – Modlitwa
– Katecheza
– Świadectwa
12.00 – Anioł Pański
12.30 – Świadectwa
13.30 – Obiad (na miejscu)
15.00 – Uwielbienie Miłosierdzia Bożego
16.00 – Świadectwa, Wspólnota Cenacolo
17.00 – Kolacja
18.00 – Modlitwa różańcowa
19.00 – Msza święta
20.30 – Koncert i uwielbienie wraz ze wspólnota Cenacolo.

Niedziela, 16.11. 2014

9.30 – Modlitwa
– Katecheza
– Świadectwa
11.30 – Przerwa
12.00 – EUCHARYSTIA z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie
13.30 – Przewidywane zakończenie i obiad

Koszty Festiwalu:

50 zł. – uczestnictwo bez posiłków

75 zł. – uczestnictwo z posiłkami (2 obiady i kolacja)

Śniadania dla wszystkich są we własnym zakresie.

Miejsce Festiwalu Młodych: Hala „RELAX” AL. 3-GO MAJA 6 B, Piotrków Trybunalski

Serdecznie prosimy o zgłaszanie się grup zorganizowanych i autokarów, oraz uczestników indywidualnych. Ilość miejsc ograniczona! Decyduje kolejność zgłoszeń. Rezerwacja noclegów odbywa się we własnym zakresie propozycje miejsc noclegowych znajdują się poniżej:

Szkoły w Piotrkowie Trybunalskim:

Nocleg na własnych materacach lub kalimatach, dostęp do łazienek i toalet – 5 zł / osoby, kontakt: + 48 44 7259463

Ośrodek Wczasowy DRESSO – 250 miejsc noclegowych bardzo blisko Piotrkowa.
Zdzisław Górny
97-330 Sulejów
tel.: (044) 616 20 38
kom.: 0-602 613 595 Recepcja czynna w godzinach 8oo-19oo
tel.: 602 454 539
http://www.dresso.pl

Pokój 2 osob. 37 zł za osobę .
Pokój 3 osob. 32 zł za osobę .
Pokój 4 osob. 27 zł za osobę.
Śniadanie 8 zł .

Hotel Altamira ***ul. Dmowskiego 38

tel./fax. 44733 61 80 lub 44733 9151

email: hotelaltamira.piotrkow@gmail.com

http://www.hotel-altamira.pl/

Hotel Staromiejski *** ul. Rynek Trybunalski tel. +48 44615 58 56

email: recepcja@hotelstaromieski.com.pl

http://www.hotelstaromiejski.com.pl/

Hotel Agat ***ul. Wojska Polskiego 118 tel. 044646 28 49 lub 044646 28 50 email: biuro@hotelagat.pl

http://www.hotelagat.pl/

Hotel Best Western *** ul. gen. Stefana Roweckiego-Grota 5

tel. +48 (44) 649 43 00, tel. kom. 695 320481

email: recepcja@bwtrybunalski.pl

http://www.bestwesterntrybunalski.pl/

Hotel Vestil *** al. Armii Krajowej 22C

tel.+48 44 684 00 00, tel.+48 44 684 00 01
fax.+48 44 616 00 44

email:H9077@accor.com

http://www.mercure-piotrkow-trybunalski-vestil.com/

Hostel Domino ul. Rycerska 3

tel./fax: +48 44 732 37 27 tel. kom.: +48 790 366422

email: info@dominohostel.pl

http://dominohostel.pl/

Hotel i Karczma Pod Dobrym Aniołem ul. Kleszcz 4  tel. 044616 12 04

email: biuro@dobryaniol.pl

http://dobryaniol.com.pl/

Hotel Piocel ul. Dworska 6A  tel./fax. 044649 74 99

email: recepcjapiocel@wp.pl

http://www.piocel.pl/index.html

Motel Ekotrans al. Gen. Sikorskiego 52  tel. 044648 48 98

 

 

Konto bankowe Festiwalu: 31 1020 3916 0000 0402 0190 6890

Tytułem: Festiwal, nazwisko i imię, miasto.

Odbiorca: Fundacja Divine Mercy, ul. Pijarska 4, 97-300 Piotrków Trybunalski

Kontakt: info@centrummedjugorje.pl , + 48 44 7259463, www.centrummedjugorje.pl

Festiwal Młodzieży w Piotrkowie Trybunalskim jest też propozycją dla wszystkich pielgrzymów trzech pielgrzymek blogowych jak również wszystkich czytelników bloga którzy jeszcze nie byli na pielgrzymce do spotkania się w jednym miejscu tutaj w Polsce. Było nas 3 autokary – 150 osób. Czy ta propozycja ma sznsę się zmaterializować umieszczam ankietę.

 

 

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: , | 241 Comments »

NOWOROSJA oficjalnie już na mapach świata

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Wrzesień 2014


Na oficjalnych mapach National Geographic mamy już zaznaczoną oficjalną mapę nowego lansowanego przez Putina państwa o nazwie Noworosja. Zastanawiające jest jednak to, że National Geographic wie więcej niż reszta świata. Do tej pory Rosjanie kontrolują jedynie okręg Donbasu a nie całe terytorium Noworosji. Jeżeli faktycznie dalszy konflikt spowoduje odcięcie Ukrainy od morza Czarnego to państwo może stać się zarzewiem konfliktów na lata albo może ulec totalnemu rozkładowi. 

Podpisanie rozejmu w Mińsku dotyczące zawieszenia broni w okręgu Donbaskim jest bez wątpienia klęską Ukrainy. Honorując układ z separatystami Ukraina oficjalnie uznała ich w sensie prawa międzynarodowego za stronę konfliktu co będzie mieć daleko idące konskwencje geopolityczne. Ewedentnie świadczy to także o słabości struktur państwa ukraińskiego.

noworosja

 

źródło NG – mapa Noworosja

Jak będą wyglądały granice w Europie za 20 lat według planistów??

Jak donosi portal „Ekspress gazeta online”, grupa rosyjskich geopolityków (nieokreślonych) – bazując podobno na źródłach CIA, GRU, „kilku insytutów badawczych” a także na pracach Alvina Tofflera, Zbigniewa Brzezińskiego i Samuela Huntingtona – nakreśliła przewidywaną mapę naszego kontynentu za dwie dekady.

1z

Trochę się, jak widzimy, pozmienia. W 2013 odbędzie się w Wielkiej Brytanii referendum, w wyniku którego, wg „rosyjskich geopolityków”, spod władzy Londynu wyrwie się Szkocja. Ruch ten spowoduje wzrost separatystycznych nastrojów w Irlandii Północnej, która przyłączy się do Irlandii (unionistów „geopolitycy” nie biorą pod uwagę). Następna posypie się Hiszpania – ma do tego doprowadzić pogłębiający się kryzys ekonomiczny. Oderwie się Kraj Basków i Katalonia („rosyjscy geopolitycy” lekką ręką dołączają do niepodległego Kraju Basków jego francuską część). Reszta Hiszpanii przekształca się w konfederację.

1zz

Francja przeżyje głęboki kryzys z powodu polityki multikulturalizmu. „Geopolitycy” przewidują, że na jej terenie powstaną emigranckie enklawy: może nią się stać na przykład słynna paryska 13-ta dzielnica. Na tereny tych europejskich „bantustanów” Francuzi deportować będą kolorowych. „Geopolitycy rosyjscy” z jakiegoś powodu postanowili, że największym „bantustanem” tego typu będzie część francuskiej riwiery. Powstanie tam, według nich, „arabski kraj islamski”. Niepodległa zostanie Korsyka. Lotaryngię „geopolitycy” lekką ręką przyłączają do Niemiec (mimo, że Lotaryńczycy żadnych specjalnych separatystycznych tendencji nie wykazują).

Belgia podzieli się – wiele faktycznie na to wskazuje – na Walonię i Flandrię. Flandria przyłączy się do Holandii, i razem stworzą – jak to ujęli geopolitycy – „Gołłandskij Sojuz”.

Włochy podzielą się na dwie części – rozwinięta północ odzieli się się od stereotypowo „leniwego” Południa. „Geopolitycy” wieszczą, że niepodległość ogłoszą Sycylia i Sardynia.

Turcy odbiorą Bułgarii region Burgas, a do Rumunii przyłączy się Mołdawia (bez Naddniestrza, ale z Gagauzją).

„Geopolitycy” uważają z jakiegoś niepojętego powodu, że „rosnącemu w siłę islamskiemu lobby w Europie” na rękę będzie likwidacja zdominowanej przez islamskich Bośniaków Bośni i Hercegowiny i podzielenie jej między prawosławną Serbię i katolicką Chorwację. I że to lobby będzie w stanie jakimś cudem taką operację przeprowadzić. Do Albanii przyłączone zostanie Kosowo (choć w rzeczywistości Kosowarzy niespecjalnie mają na to tak naprawdę ochotę) i część Macedonii. Węgry zajmą rumuńskie Transylwanię i Banat oraz północną Wojwodinę. W ten sposób Serbia, podobnie, jak Francja, zostanie państwem okrojonym.

1zzz

Okrawanym krajem będzie też Polska, która – wg. „geopolityków” – będzie musiała oddać Niemcom ziemie, które zyskała ich kosztem po 1945 roku. Po co Niemcom, którzy nie zintegrowali jeszcze do końca dawnej NRD tak gigantyczny problem z zapuszczonym infrastrukturalnie terytorium, w dodatku zamieszkanym przez miliony Polaków – nie wiadomo. Rosja z kolei odda Niemcom – w wyniku porozumienia z Berlinem – Kaliningrad. Województwa Podkarpackie i Lubelskie Polska odda… Ukrainie. I to nie obecnej Ukrainie, a Hałyczynie (Galicji) ze stolicą we Lwowie. Na bazie jakiego porozumienia, czy wojskowej akcji świeżego zachodnioukraińskiego państwa – nie wiadomo. Również Ruś Karpacka uzyska niepoldegłość od Ukrainy. Do Rosji włączony zostanie region Donbasu, Krym i tzw. „Noworosja”, czyli Płd. Ukraina aż po Naddniestrze (które też przyłączone zostanie do Rosji). Z częścią terytoriów pożegnać się będą musiały Estonia (region Narwy przejdzie w rosyjskie ręce) i Łotwa (region Dyneburga).

Sama Rosja jednak też będzie zmuszona zrezygnować z władzy nad niektórymi terenami. Czeczenia, Dagestan i Inguszetia utworzą „Imamat Kaukaski”, za to do rosyjskiego Regionu Krasnodarskiego przyłączona zostanie Abchazja. Rządzonej przez „marionetkowy reżim” Gruzji oddana zostanie Osetia Płd., ale przez jej terytorium poprowadzony zostanie korytarz zwany „drogą życia” dzielący ją na dwie części i łączący z Rosją sprzymierzoną z nią Armenię.

1zzzz

Źródło: swiatowidz.pl

 

 

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 118 Comments »

Posłowie są za seksualizacją dzieci i pedofilią

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Wrzesień 2014


Niestety posłowie odrzucili projekt społeczny „Stop Pedofilii”. Próba zablokowania seksualizacji polskich dzieci nie udała się. Posłowie nie chcą w ogóle zajmować się społecznymi inicjatywami. To skandal.  głosowanie nad obywatelskim projektem nowelizacji ustawy, „Stop pedofilii” miało miejsce wczoraj. Sprawę przed posłami przedstawiał przedstawiciel inicjatorów projektu, Mariusz Dzierżawski. Przeczytał treści, przeciwko którym ma działać ustawa, co wywołało wśród posłów oburzenie. Następnie zagłosowali oni przeciwko ich zakazaniu.

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii” sięgnął po „Wielką księgę siusiaków” stworzoną przez Grupę Panton, która współpracuje z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Seksedukatorzy polecają tę ksiązkę dla 12-13 latków i młodszych dzieci. Przeczytał on fragment, który opisuje mastrubację chłopca.

Wielu deputowanych zareagowało na to oburzeniem, które objawiło się buczeniem i zagłuszaniem Mariusza Dzierżawskiego. Do chóru oburzonych włączyła się także marszałek Ewa Kopacz. Poprosiła ona reprezentanta projektu „Stop pedofilii” by ten z uwagi na znajdująca się na sali młodzież nie czytał przygotowanych przez siebie treści.  Jednak mimo głosów oburzenia na treść seksedukacyjnej „Wielkiej księgi siusiaków, posłowie odrzucili projekt, który miałby takowych treści dla polskich dzieci zakazać.  Ewa Kopacz, która zwracała uwagę na to by nie czytać seksualnych treści przy znajdującej się w Sejmie młodzieży, sama zagłosowała za odrzuceniem projektu nowelizacji ustawy przeciwko pedofilii.

Projekt, podpisany przez ćwierć miliona obywateli trafił do kosza. Zobacz dzięki komu.

Platforma Obywatelska zagłosowała niemal jednomyślnie. 196 posłów tej partii opowiedziało się za odrzuceniem projektu, a jedynie dwóch było przeciw: Łukasz Borowiak i Jacek Tomczak. Jeden, Roman Kaczor, wstrzymał się od głosu.

Wszyscy obecni posłowie PiS – a było ich 129 – zagłosowali za dalszymi pracami nad projektem. Tak samo zachowali się wszyscy posłowie KP Sprawiedliwej Polski (15 osób).

Za dalszymi pracami zagłosowało większość posłów PSL – 16. Za odrzuceniem projektu było 9. Wśród tych ostatnich znalazł się szef partii Janusz Piechociński, a także Jan Bury i Stanisław Żelichowski.

Posłowie partii Palikota i SLD zagłosowali w całości za odrzuceniem projektu, zaś spośród niezrzeszonych 5 chciało odrzucenia projektu, a 7 było za jego rozpatrzeniem, wśród nich John Godson, Ludwik Dorn, Przemysław Wipler.

A oto lista tych posłów, którzy chcą seksualizować polskie dzieci:

Platforma Obywatelska:

1. Achinger Elżbieta 2. Arkit Tadeusz 3. Arłukowicz Bartosz
4. Arndt Paweł 5. Augustyn Urszula 6. Aziewicz Tadeusz
7. Biernat Andrzej 8. Blanik Leszek 9. Bobowska Joanna
10. Borowczak Jerzy 11. Brejza Krzysztof 12. Brzezinka Jacek
13. Bublewicz Beata 14. Budka Borys 15. Budnik Jerzy
16. Bukiewicz Bożenna 17. Butryn Renata 18. Charłampowicz Jarosław
19. Chmielewski Stanisław 20. Cichoń Janusz 21. Cieśliński Piotr
22. Czaplicka Barbara 23. Czechyra Czesław 24. Czernow Zofia
25. Czerwiński Andrzej 26. Dąbrowska Alicja 27. Drozd Ewa
28. Dunin Artur 29. Durka Zenon 30. Dzięcioł Janusz
31. Dzikowski Waldy 32. Fedorowicz Jerzy 33. Fiedler Arkady
34. Gadowski Krzysztof 35. Gałażewski Andrzej 36. Gapińska Elżbieta
37. Gawłowski Stanisław 38. Gądek Lidia 39. Gąsior-Marek Magdalena
40. Gelert Elżbieta 41. Gierada Artur 42. Gluza Czesław
43. Głogowski Tomasz 44. Grabarczyk Cezary 45. Grad Mariusz
46. Graś Paweł 47. Grupiński Rafał 48. Gut-Mostowy Andrzej
49. Guzowska Iwona 50. Halicki Andrzej 51. Hall Katarzyna
52. Hanajczyk Agnieszka 53. Hok Marek 54. Hoppe Teresa
55. Huskowski Stanisław 56. Jagła Robert 57. Janik Renata
58. Janyska Maria Małgorzata 59. Jarmuziewicz Tadeusz 60. Jaros Michał
61. Jastrzębski Leszek 62. Kamińska Bożena 63. Kania Andrzej
64. Karpiński Włodzimierz 65. Katulski Jarosław 66. Kaźmierczak Jan
67. Kidawa-Błońska Małgorzata 68. Kierwiński Marcin 69. Kluzik-Rostkowska Joanna
70. Kłosin Krystyna 71. Kochan Magdalena 72. Kolenda-Łabuś Brygida
73. Kołacz-Leszczyńska Agnieszka 74. Kołodziej Ewa 75. Konwiński Zbigniew
76. Kopacz Ewa 77. Kopaczewska Domicela 78. Korzeniowski Leszek
79. Kosecki Roman Jacek 80. Kowalski Sławomir 81. Kozaczyński Jacek
82. Kozdroń Jerzy 83. Kozłowska Iwona 84. Koźlakiewicz Mirosław
85. Krajewska Ligia 86. Kropiwnicki Robert 87. Królikowska-Kińska Elżbieta
88. Krząkała Marek 89. Kucharski Cezary 90. Kulesza Tomasz
91. Lamczyk Stanisław 92. Lassota Józef 93. Lenz Tomasz
94. Leszczyna Izabela 95. Litwiński Arkadiusz 96. Łapiński Marek
97. Ławrynowicz Zofia 98. Małecka-Libera Beata 99. Marczułajtis-Walczak Jagna
100. Matusik-Lipiec Katarzyna 101. Mężydło Antoni 102. Miller Rajmund
103. Młyńczak Aldona 104. Mroczek Czesław 105. Mrzygłocka Izabela Katarzyna
106. Mucha Joanna 107. Munyama Killion 108. Nemś Anna
109. Neumann Sławomir 110. Niedziela Dorota 111. Niemczyk Małgorzata
112. Niesiołowski Stefan 113. Nowak Sławomir 114. Nowak Tomasz Piotr
115. Nykiel Mirosława 116. Okła-Drewnowicz Marzena 117. Okrągły Janina
118. Olechowska Alicja 119. Olszewski Paweł 120. Orzechowski Andrzej
121. Orzechowski Maciej 122. Oświęcimski Konstanty 123. Pacelt Zbigniew
124. Pahl Witold 125. Papke Paweł 126. Pępek Małgorzata
127. Piechota Sławomir Jan 128. Pierzchała Elżbieta Apolonia 129. Pietraszewska Danuta
130. Pietrzczyk Lucjan Marek 131. Pięta Jarosław 132. Piotrowska Teresa
133. Plocke Kazimierz 134. Pluta Mirosław 135. Pomaska Agnieszka
136. Raczkowski Damian 137. Radziszewska Elżbieta 138. Raniewicz Grzegorz
139. Raś Ireneusz 140. Rozpondek Halina 141. Rusinowska Beata
142. Rutkowska Dorota 143. Rutnicki Jakub 144. Rynasiewicz Zbigniew
145. Rząsa Marek 146. Rzymełka Jan 147. Saługa Wojciech
148. Schetyna Grzegorz 149. Sibińska Krystyna 150. Siedlaczek Henryk
151. Sikorski Radosław 152. Skowrońska Krystyna 153. Sławiak Bożena
154. Sługocki Waldemar 155. Sosna Aleksander 156. Stuligrosz Michał
157. Suchowiejko Wiesław 158. Suski Paweł 159. Sycz Miron
160. Szczerba Michał 161. Sztolcman Grzegorz 162. Szumilas Krystyna
163. Szydłowska Bożena 164. Szymański Tomasz 165. Śledzińska-Katarasińska Iwona
166. Święcicki Marcin 167. Świło Teresa 168. Tomański Piotr
169. Tomaszak-Zesiuk Irena 170. Tomczyk Cezary 171. Tomczykiewicz Tomasz
172. Trybuś-Cieślar Aleksandra 173. Tusk Donald 174. Tusk Łukasz
175. Tyszkiewicz Robert 176. Van der Coghen Piotr 177. Vincent-Rostowski Jan
178. Wardzała Robert 179. Wielichowska Monika 180. Witczak Mariusz
181. Witkowski Radosław 182. Wojnarowski Norbert 183. Wojtkowski Marek
184. Wójcik Marek 185. Zakrzewska Jadwiga 186. Zaremba Renata
187. Zawadzki Ryszard 188. Zieliński Maciej 189. Ziemniak Wojciech
190. Ziętek Jerzy 191. Żmijan Stanisław 192. Żmuda-Trzebiatowska Ewa
193. Żyliński Adam

Polskie Stronnictwo Ludowe:

1. Bodio Bartłomiej 2. Bramora Artur 3. Bury Jan
4. Dziadzio Dariusz Cezar 5. Grzeszczak Eugeniusz Tomasz 6. Piechociński Janusz
7. Smolarz Henryk 8. Szymiec-Raczyńska Halina 9. Żelichowski Stanisław

Twój Ruch:

1. Bauć Piotr Paweł 2. Biedroń Robert 3. Borkowski Jerzy
4. Dębski Artur 5. Domaracki Marek 6. Elsner Wincenty
7. Górczyński Artur 8. Grodzka Anna 9. Kabaciński Michał
10. Kmiecik Henryk 11. Kopyciński Sławomir 12. Kotliński Roman
13. Krupa Łukasz 14. Kwiatkowski Jacek 15. Lewandowski Andrzej
16. Marcinkiewicz Małgorzata 17. Mroczek Maciej 18. Najder Jacek
19. Pacholski Michał Tomasz 20. Palikot Janusz 21. Penkalski Wojciech
22. Popiołek Zofia 23. Poznański Marek 24. Rozenek Andrzej
25. Rybakowicz Adam 26. Ryfiński Armand Kamil 27. Sajak Paweł
28. Stolarski Marek 29. Wydrzyński Maciej

Sojusz Lewicy Demokratycznej:

1. Ajchler Romuald 2. Aleksandrzak Leszek 3. Balt Marek
4. Banaszak Maciej 5. Bańkowska Anna 6. Chmielowski Piotr
7. Czerniak Jacek 8. Czykwin Eugeniusz 9. Iwiński Tadeusz
10. Joński Dariusz 11. Kamiński Tomasz 12. Kępiński Adam
13. Klepacz Witold 14. Kłosowski Krzysztof 15. Matuszczak Zbigniew
16. Miller Leszek 17. Napieralski Grzegorz 18. Niedbała Marek
19. Olejniczak Cezary 20. Ostrowski Artur 21. Prządka Stanisława
22. Sekuła-Szmajdzińska Małgorzata 23. Tomaszewski Tadeusz 24. Wenderlich Jerzy
25. Wontor Bogusław 26. Wziątek Stanisław 27. Zaborowski Zbyszek
28. Zbrzyzny Ryszard

Posłowie niezrzeszeni:

1. Cedzyński Jan 2. Galla Ryszard 3. Kalisz Ryszard
4. Piątak Andrzej 5. Tomaszewski Jan

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , , | 25 Comments »

Franciszkanin mówi, że odkrył naturalne lekarstwo na raka

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Wrzesień 2014


07 września 2014

Poświęcił swoje życie dla rozwoju produktów opartych o aloes.

Istnieje wiele naturalnych sposobów leczenia chorób, w tym raka. W rzeczywistości, istnieje co najmniej trzysta leków” znanych jako alternatywne do leczenia raka, który obecnie przybrał rozmiary epidemii.
Nie mamy pojęcia, jak wiele leków jest wiarygodnych. Gdyż czasami, gdy coś działa w jednym przypadku, jest reklamowane jako lekarstwo na wszystko. Dlatego jak zawsze, zalecamy konwencjonalną konsultację lekarską w przypadku chorób poważnych. Ale nie znaczy to, by nie otwierać swojego umysłu dla medycyny alternatywnej.

aoles

Czy istnieją naturalne sposoby, które mogą uzupełnić i złagodzić regularne procedury medyczne stosowane w leczeniu raka takie jak: chirurgia, radioterapia i chemioterapia (które mogą mieć poważne skutki uboczne)?

Jeden z ważnych produktów zawierający roślinę aloes - został opracowany przez księdza misjonarza, Ojca Romano Zago, franciszkańskiego mnicha i uczonego.
Czy jest coś, w co Bóg nas zaopatrzył na ścieżce kuracji?
Środkiem, o którym mowa
jest Aloe Arborescens, kuzyn aloesu.
W 1988 roku – kiedy mieszkał w małej ubogiej wiosce w Brazylii, w stanie Rio Grande dol Sul - Ojciec Zago najwyraźniej nauczył się od tubylców ‚przepisu o mocnym działaniu, naturalnego pochodzenia, z rośliny aloesu aborescens, którego używa się do wzmocnienia zdrowia układu odpornościowego, podaje książka pod tytułem Cáncer Un Paso fuera de la Caja”. Ojciec Zago rozpoczął rekomendowanie go znajomym i wygląda na to, że otrzymał znakomite wyniki, jak również i później, kiedy był promowany w Jerozolimie i we Włoszech.
Te niesamowite wyniki (dotyczące pacjentów chorych na raka) sprawiły, że franciszkanin poświęcił swoje życie badaniu aolesowego przepisu Brazylijczyków z nadzieją by go używać, jak sam powiedział, dla dobra ludzkości na całym świecie.”


Przepis
jest następujący:

Pół kilograma miodu pszczelego (organiczny miód akacjowy)
40-50 ml (około 6 łyżek stołowych) destylatu (brandy, koniak, whisky, itp)
350-400 g liści Aloe vera / Aloe Arborescens.
Dawka jest
mierzona w łyżkach (łyżka jest pojedynczą dawką). Produkt należy przechowywać w chłodnym, ciemnym miejscu, gdyż traci swoją moc kiedy jest w bezpośrednim świetle słonecznym. Wszystko zostało dokładnie opisane w książce ks. Zago - ¡El cáncer se puede curar!
Wyjaśnienie funkcji składników jest proste, mówi Ojciec Roman. I rzeczywiście tak jest. Miód (zawsze używa się miodu pszczelego naturalnego i nie (zbytnio) ulepszanego) posiada zdolność do transportu i kierowania substancji leczniczych soku z aloesu do najodleglejszych receptorów naszego organizmu, pozwalając na ich korzystne działanie.
Tymczasem brandy działa rozszerzająco na naczynia, to znaczy, rozszerza naczynia krwionośne zapewniając całościowe oczyszczenie organizmu. W ten sposób krew może być oczyszczona, eliminując substancje patogenne. Co więcej, ciało ludzkie nie może w pełni absorbować cieczy lepkiej, bogatej w składniki czym jest aloina która wypływa z rośliny aloe kiedy ta zostaje nacięta - bez rozpuszczenia się w destylancie.
Co do przygotowania rośliny Ojciec Zago mówi:
Usunąć ciernie z brzegów liści i zgromadzony na nich kurz za pomocą suchej szmatki lub gąbki. Następnie pociąć liście na kawałki (bez zdejmowania skóry) i umieścić w blenderze razem z miodem i wybraną brandy. Dobrze zmiksować i preparat jest gotowy do spożycia. Nie należy go filtrować ani gotować, tylko umieścić w lodówce w dobrze zamkniętym ciemnym pojemniku”.
Dawki zalecane przez Ojca to jedna łyżka od zupy pół godziny przed każdym z trzech głównych posiłków. Produkt należy wstrząsnąć przed użyciem. Po zakończeniu pierwszej dozy jest zalecane poddanie się badaniom lekarskim, by sprawdzić stan choroby. W zależności od lekarza, po przerwie kilku dni, można powtórzyć cykl leczenia, w celu eliminacji choroby.
A
loes należy używać dojrzały, który ma co najmniej cztery lata i ważne jest by miód był także wysokiej jakości i naturalny, a to właśnie ze względu na swój charakter jako „nośnik” korzystnych substancji zawartych w aloesie.
W odniesieniu do reakcji, jakie może powodować aloes, Ojciec Romano Zago ostrzega by się nie przestraszyć. Istotnie, jest to wydalenie, kompletne oczyszczenie organizmu z nieczystych substancji, ale przede wszystkim, gdy mają one miejsce, mają ograniczony czas trwania, jednego do trzech dni.
Dlatego osoba, przyjmująca napój Aloe może dostać wysypki lub biegunki mniej czy bardziej widocznych skutków ubocznych jak odruchy wymiotne ale, według Ojca Romano, oznacza to, że jesteś na właściwej drodze, a wysiłki zaczynają przynosić owoce. Preparat może być stosowany przez wszystkich ale nie jest zalecany kobietom w ciąży, ze względu na ich kondycję.
Oczywiście, nie możemy ręczyć za jednakową skuteczność co do odrębnych osób. Jednocześnie, jesteśmy zaniepokojeni, że lekarze na ogół ignorują dowody i oporni na produkty naturalne.
Ale nie ma wątpliwości, że Bóg dał nam środki lecznicze w Swoim Stworzeniu.
Może nadszedł czas, by myśleć poza schematami” (kiedy rak jest tak rozpowszechniony a konwencjonalne metody są trudne). Według autora książki, aloes można łączyć nawet z chemioterapią może on znacznie zredukować efekty uboczne. Wykazano również, że ten specyfik łagodzi również oparzenia z powodu radiacji.Ojciec Zago cytując prace naukowe powiedział, że terapeutyczny i przeciwrakowy potencjał aloesu został udowodniony.
Zwolennicy przepisu Ojca Zago mówią, że aloes jest naturalnym środkiem przeciwzapalnym, który stymuluje czerwone i białe ciałka krwi, jest bardzo skuteczny przeciwko alergii i z powodzeniem jest stosowany w celu złagodzenia zaburzeń chorób skóry, gorączki a nawet chorób serca, artretyzm i reumatyzm. Od dawna wiadomo, że aloes stosuje się do zwalczania infekcji i łagodzenia ukąszeń owadów i na oparzenia słoneczne.
Czy może być lekiem na raka lub co najmniej chronić organizm podczas standardowego leczenia, takiego jak promieniowanie?
Musimy modlić się i rozeznawać.
Aloes był znany od tysięcy lat przez Egipcjan jako „roślina nieśmiertelności” i jako „Różdżka z Nieba” przez amerykańskich Indian; aloes wytwarza co najmniej sześć naturalnych środków antyseptycznych, które są w stanie walczyć z pleśnią, bakteriami, grzybami i wirusami. Jest na tyle potężny, że naukowcy nawet badali jego potencjał dla leczenia AIDS.
Sok z aloesu, którego podstawą jest liść rośliny, stosuje się jako główny składnik przeciw biegunce.
Za czasopismem Shape:
W badaniu przeprowadzonym w Wielkiej Brytanii w 2004 roku, naukowcy dali ludziom z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego (rodzaj choroby zapalenia jelit), aloe vera jako napój-żel. Po czterech tygodniach picia żelu Aloe Vera z wodą dwa razy dziennie, zauważono poprawę kliniczną i remisję wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, w porównaniu z tymi, którzy otrzymywali tylko wodę. Nie zauważono znaczących negatywnych skutków ubocznych przez badanych pijących żel z aloesu.
jednakże, trzeba zawsze być ostrożnym.

Zródło: Spirit Daily, Signos de estos Tiempos

http://pl.wikipedia.org/wiki/Aloes_drzewiasty

Tłumaczyła: Bożena

Posted in Ciekawe, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 99 Comments »

Komunikat

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Wrzesień 2014


Kochani chcę poinformować wszystkich że od dziś na żadne prośby aby podać do kogoś maila nie będą realizowane. Jak wiecie maile widzę tylko ja, często są one fikcyjne. Nigdy nikomu ich nie udostępniałem. Zdarzyło sie dosłownie kilka razy że jakies 2 osoby się w komentarzach dogadywały i poprzez maila do mnie prosiły aby podać maila do drugiej osoby. Sprawdzilem w poczcie i takich przypadków w ciagu ostatnich 5 lat było 8.

Ostatnia prośba była od Kooola aby podać mu maila do Buni. Oto treść tego maila :

Niech Będzie Pochwalony Jezus i Maryja. 
Proszę napisz, lub podaj mi @ do Bunii, ona chce pogadać o protestantach, brata jej babtyści wchłonęli.
Niech nam Bóg Błogosławi
Krystian

Ponieważ jest bardzo dużo komentarzy nie sprawdziłem dokładnie czy w komentarzach jest zgoda Buni gdyż pamiętałem
że była między nimi dyskusja i źle oceniłem ten fakt i wysłałem Kooolowi maila z mailem Buni.
Chcę przeprosić Bunie za ujawnienie Jej maila Koolowi. Z komentarzy nie wynikało że zgadza się na to. Koool sprawił mi kłopoty.
Dlatego tez od dziś nie podaję już nikomu żadnych maili. W rejestrze istnieje tych 8 przypadków. Koool nadużył mojego zaufania.

Oto zdjęcie dyskusji Kooola i Buni.
bunia

 

Posted in KOMUNIKATY | Otagowane: | 26 Comments »

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 315 obserwujących.