Dziecko Królowej Pokoju

Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl

Życzenia dla Kapłanów

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 Kwiecień 2014


Drodzy Kapłani!!!!

„ Kapłan jest tym, kto mimo upływającego czasu nie przestaje promieniować młodością ducha, jakby zarażając nią osoby, które spotyka na swojej drodze.” Tymi słowami  – w Wielki Czwartek- zwrócił się do Was w specjalnym liście Jan Paweł II.

Dzisiaj, kiedy nie ma Go wśród nas, słowa te nabierają wyjątkowej mocy i ponadczasowości. Z całego serca my, ludzie, dziękujemy Wam – kapłanom za Waszą obecność na naszej trudnej drodze odnajdywania istoty życia. Żadne słowa nie są w stanie wyrazić jak wielką, często niedostrzegalną wartość mają Wasze modlitwy i starania, słowa i gesty.

W tym szczególnym Dniu, w tej szczególnej chwili, w której, przed (dwoma tysiącami) 2000 lat, Chrystus ustanowił Sakrament Kapłaństwa i Eucharystii – przyjmijcie serdeczne życzenia byście zawsze byli kapłanami Serca Jezusowego. Dziękujemy za waszą obecność, głoszone Słowo Boże i modlitwę. Przepraszamy za niezrozumienie posługi i brak cierpliwości wyrażany w łatwych osądach.

kwiaty4

 

 

Opublikowany w Kościół | Otagowane: , | Komentarzy: 33 »

Arcybiskup Dublina Diarmuid Martin chce aby uznano związki tej samej płci

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 Kwiecień 2014


Irlandzki hierarcha kwestionuje stanowisko Kościoła w kwestii związków homoseksualnych!

 

martinKolejny zachodni hierarcha odpada w swoim nauczaniu od jedności z Kościołem. Arcybiskup Dublina Diarmuid Martin zasugerował, by uznać prawnie związki partnerski osób tej samej płci.

W ten sposób hierarcha włączył się w debatę nad „małżeństwami homoseksualnymi”. Jego zdaniem zamiast dyskutować na ich temat można by wprowadzić do systemu prawnego homozwiązków, co miałoby być lepszym rozwiązaniem niż małżeństwa gejowskie. – Sądzę, że są lepsze sposoby zagwarantowania gejom i lesbijkom prawnej ochrony ich uprawnień, niż małżeństwo. To może być rejestracja cywilna – podkreślił arcybiskup. – Mogą istnieć inne sposoby, na których geje celebrują swój związek, swoją miłość do siebie, ale to nie jest małżeństwo – podkreślił arcybiskup.

A problem z jego wypowiedzią jest taki, że jest ona sprzeczna z jasnym nauczaniem Kościoła, który jednoznacznie zakazuje katolikom opowiadanie się za jakąkolwiek próbą wprowadzania do systemu prawnego związków osób tej samej płci. „W wypadku prawnego zalegalizowania związków homoseksualnych bądź zrównania prawnego związków homoseksualnych i małżeństw wraz z przyznaniem im praw, które są właściwe temu ostatniemu, konieczne jest przeciwstawienie się w sposób jasny i wyrazisty. Należy wstrzymać się od jakiejkolwiek formalnej współpracy w promowaniu i wprowadzaniu w życie praw tak wyraźnie niesprawiedliwych, a także, jeśli to możliwe, od działania na poziomie wykonawczym. W tej materii każdy może odwołać się do prawa odmowy posłuszeństwa z pobudek sumienia” – podkreśla Kongregacja Nauki Wiary.

„Jeśli wszyscy wierni mają obowiązek przeciwstawienia się zalegalizowaniu prawnemu związków homoseksualnych, to politycy katoliccy zoobowiązani są do tego w sposób szczególny, na płaszczyźnie im właściwej. Wobec projektów ustaw sprzyjających związkom homoseksualnym trzeba mieć na uwadze następujące wskazania etyczne. W przypadku gdy po raz pierwszy zostaje przedłożony Zgromadzeniu ustawodawczemu projekt prawa przychylny zalegalizowaniu związków homoseksualnych, parlamentarzysta katolicki ma obowiązek moralny wyrazić jasno i publicznie swój sprzeciw i głosować przeciw projektowi ustawy. Oddanie głosu na rzecz tekstu ustawy tak szkodliwej dla dobra wspólnego społeczności jest czynem poważnie niemoralnym” – uzupełniają autorzy „Uwag dotyczących projektów legalizacji związków między osobami tej samej płci”.

Niewierność pasterza nauczaniu Kościoła zszokowała irlandzkich katolików i obrońców rodziny. – Wypowiedzi arcybiskupa są niepokojące – podkreśla Anthony Murphy, szef organizacji Catholics United for the Faith Ireland. – Szkoda, że arcybiskup nie wykorzystał wywiadu do promowania nauczania Kościoła na temat życia w czystości – mówił Murphy. – Nic dziwnego, że jest tak wiele zamieszanie wokół tych kwestii wśród świeckich, jeśli Pasterze nie mają odwagi, by głosić prawdę – dodał.

Przypomnę że arcybiskupowi temu według miejsca podlega wizjonerka Maria Bożego Miłosierdzia.

Na stronie internetowej Archidiecezji Dublińskiej umieszczono komunikat Arcybiskupa Diarmuida Martina, orzekający, że wizje popularnej także w Polsce wizjonerki, nie powinny być promowane!

W oświadczeniu czytamy, że do Archidiecezji Dublińskiej napływały liczne prośby o wypowiedź Arcybiskupa w sprawie autentyczności rzekomych wizji i komunikatów otrzymanych przez osobę, która nazywa siebie “Maria Miłosierdzia Bożego” i która najprawdopodobniej mieszka na terenie Archidiecezji Dublińskiej.

Arcybiskup Diarmuid Martin pragnie przypomnieć, że te wiadomości i domniemane wizje nie mają zgody kościelnej, a wiele jej tekstów stoi w sprzeczności z teologią katolicką.

Komunikaty te nie powinny być promowane lub wykorzystywane w ramach katolickich stowarzyszeń kościelnych.

Źródlo: fronda.pl

Opublikowany w Nasz smutny czas, Warto wiedzieć, Z prasy, Znaki czasu | Otagowane: , , | Komentarzy: 76 »

Pierwszy Różaniec – piękne świadectwo nawrócenia

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 Kwiecień 2014


Publikowałem wiele pięknych świadectw nawrócenia na tym blogu. Dziś kolejne bardzo młodego chłopaka, polecam wysłuchać do końca.

Opublikowany w Orędzia Ostrzeżenie, Świadectwa | Otagowane: | Komentarzy: 64 »

Jan Paweł II – papież końca czasów

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Kwiecień 2014


Matka Boża o Janie Pawle II. (z komentarzy Leszka)

Te wszystkie podróże apostolskie nieodżałowanego Papieża Jana Pawła II są wpisane w wydarzenia/znaki Końca Czasów, bowiem powiedziane zostało przez Pana Jezusa, że Jego Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy dopiero nadejdzie koniec” (Mt 24,14) i “najpierw/przedtem musi być głoszona Ewangelia wszystkim narodom” (Mk 13,10). I w tym kontekście trzeba odczytywać misję, posługę i Osobę danego nam przez miłosierdzie Głowy Kościoła, Pana Jezusa (Ef 1,22-23a; Kol 1,18a) właśnie na nasze czasy, bo Pismo musi się wypełnić. Jest tak, jak się mówi: “odpowiedni/właściwy człowiek na te czasy”.
Że tak rzeczy się mają, świadczy o tym Matka Boża w swych Orędziach do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
1. …Kościół, Moje umiłowane Dziecko, wychodzi już z ciężkiej próby, bo bitwa pomiędzy Moim przeciwnikiem a Mną osiągnęła szczyt. Szatan usiłował wśliznąć się do Kościoła, zagrażając nawet Skale, na której jest On zbudowany, ale mu w tym przeszkodziłam.
Właśnie wtedy gdy szatan sądził, że już zwyciężył – po przyjęciu przez Boga ofiary Pawła VI i Jana Pawła I – otrzymałam od Boga dla dobra Kościoła Papieża, którego przygotowałam i ukształtowałam. On poświęcił się Mojemu Niepokalanemu Sercu i uroczyście powierzył Mi Kościół, którego jestem Matką i Królową.
Przez osobę i dzieło Ojca Świętego Jana Pawła II rozsiewam Moje wielkie światło. Będzie się ono powiększać, w miarę jak ciemność coraz bardziej będzie wszystko ogarniać… (167, 1.01.1979)
2. …Patrzcie na wielkie światło, dane przez Moje Niepokalane Serce Kościołowi. Jest nim pierwszy z Moich umiłowanych synów, Papież Jan Paweł II. To światło będzie stawało się coraz intensywniejsze, w miarę jak walka będzie się zaostrzać… (207, 2.09.1980)
3. …Ten Papież est wierny powołaniu otrzymanemu w chwili objęcia katedry Piotrowej. Jest wierny Jezusowi Chrystusowi, którego głosi słowem i świadectwem życia. Dzięki temu niesione przez niego wszędzie światło jest samym Światłem Ewangelii.
Trwajcie wszyscy w jedności z nim, świadcząc życiem o Moim Synu Jezusie i głosząc wiernie prawdę Jego Ewangelii. Papieża często otacza wielka pustka. Odczuwa samotność. Jego słowa – to słowa proroka, lecz jakże często padają na ogromną pustynię.
Stańcie się potężnym echem jego słów, które powinny być coraz bardziej rozpowszechniane, słuchane i wprowadzane w życie. Póki to światło jeszcze świeci (por. J 5,35), kroczcie wszyscy bezpiecznie szlakiem wyznaczonym przez wielki blask, ponieważ wkrótce ciemność nad światem i w Kościele może stać się jeszcze gęstsza… (245, 13.05.1982)
4. …Dziś obchodzicie uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła – w tym poświęconym Mi Roku Maryjnym.
Jako Mama, bolejąca i zatroskana, zapraszam was wszystkich do spojrzenia dziś na następcę Piotra, Papieża Jana Pawła II. To jest Mój Papież. To jest Papież ukształtowany przeze Mnie w największych głębinach Mojego Niepokalanego Serca. To jest Papież Mojego wielkiego światła w tych czasach największej ciemności.
Wiarą Piotra oświetla on ziemię i utrzymuje cały Kościół w Prawdzie. Jako nowy Piotr Papież ponownie potwierdza dziś pełnię wiary w Chrystusa, Syna Bożego. Jako nowy Paweł przemierza wszystkie regiony świata, by odważnie głosić Jezusową Ewangelię zbawienia (Mt 24,14). … Serce Papieża krwawi dziś z powodu Biskupa Świętego Kościoła Bożego, który przez samowolne konsekrowanie biskupów – podjęte niezgodnie z jego wolą – otwiera w Kościele katolickim bolesną schizmę.
Lecz to dopiero początek. Dziś bowiem wielu Biskupów nie trwa już w jedności z Papieżem i idzie drogą sprzeciwu wobec jego wskazań. Ten podział jest większy i bardziej niebezpieczny – choć jeszcze niewidoczny. Wywołuje on cierpienie i krwawienie Mojego Serca Mamy oraz sprawia, że Mój Papież prawie chwieje się pod ciężarem zbyt ciężkiego krzyża… (385, 29.06.1988)

5. …Dziś oznajmiam wam, że jest to Papież Mojej tajemnicy – Papież, o którym mówiły dzieci otrzymujące objawienia, Papież Mojej miłości i Mojego bólu. Z bardzo wielką odwagą i nadludzką siłą idzie on we wszystkie strony świata – nie zważając na zmęczenie i liczne zagrożenia – aby cały świat utwierdzić w wierze i wypełnić w ten sposób swą apostolską posługę Następcy Piotra, Wikariusza Chrystusa, powszechnego Pasterza Świętego Kościoła Katolickiego, zbudowanego na skale przez Mojego Syna Jezusa.
W tych czasach wielkiej ciemności Papież daje wszystkim światłość Chrystusa. Ze stanowczością utwierdza Kościół w prawdziwej wierze w tych czasach wielkiego odstępstwa. Zaprasza do kroczenia drogą miłości i pokoju w tych czasach przemocy, nienawiści, niezgody i wojny.
Moje Niepokalane Serce jest zranione, widząc jak wokół niego rozszerza się pustka i obojętność, pełna pychy opozycja wobec jego nauczania, kontestacja ze strony niektórych Moich biednych synów Biskupów, Kapłanów, osób duchownych i wiernych. Z tego powodu Mój Kościół jest dziś dotknięty głębokim podziałem, zagrożony utratą wiary, przeszyty niewiernością, która staje się coraz większa.
Kiedy Papież wypełni zadanie powierzone mu przez Jezusa i kiedy Ja zstąpię z Nieba, aby przyjąć jego ofiarę, wszystkich was ogarnie gęsta ciemność odstępstwa, które stanie się wtedy powszechne… (449, 13.05.1991)

6. …Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się Koniec Czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu. Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach. … Trzeci znak (z 5-ciu znaków o których Matka Boża mówi w tym Orędziu zatytuł. ‘Koniec Czasów’ – dop. mój) to krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze. Ewangelia będzie jednak głoszona we wszystkich częściach świata.
Pomyślcie, najmilsi synowie, o wielkich prześladowaniach, którym poddany jest Kościół, oraz o apostolskiej gorliwości ostatnich Papieży – przede wszystkim Mojego Papieża Jana Pawła II, głoszącego Ewangelię wszystkim narodom ziemi. «Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić (…). A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec»…
(485, 31.12.1992)

7. …Odczujcie głęboki ból Mego Niepokalanego Serca na widok niezgody, która weszła głęboko do samego serca Kościoła z powodu braku posłuszeństwa i sprzeciwu Biskupów i Kapłanów wobec Papieża. On został ustanowiony przez Jezusa opoką Kościoła i nieomylnym stróżem Prawdy.
Ten Papież jest największym darem, jakiego udzieliło wam Moje Niepokalane Serce na czas oczyszczenia i wielkiego ucisku. Znaczna część Mojego orędzia i tajemnicy – ujawnionej przeze Mnie w Fatimie trojgu dzieciom, którym się ukazałam – dotyczy właśnie osoby i misji Papieża Jana Pawła II.
Jakże wielkie jest jego cierpienie! Często jest on jakby przygnieciony ciężarem krzyża, który stał się tak bardzo ciężki. … Jakże wielki jest ból Papieża na widok ludzkości tak zagrożonej nieświadomym kroczeniem po drodze własnego zniszczenia. Jak bardzo krwawi jego serce na widok podziału, jaki zakorzenił się w Kościele; na widok utraty wiary, która staje się coraz powszechniejsza. Naucza się błędów i szerzy je, pomimo odwagi i siły, z jaką on idzie, by utwierdzać wszystkich w wierności Chrystusowi i Ewangelii we wszystkich częściach świata.
Jego encykliki są prawdziwymi pochodniami światła, zstępującymi z Nieba w głębokiej ciemności spowijającej świat… (545, 13.05.1995)

 

Opublikowany w Jan Paweł II | Otagowane: | Komentarzy: 72 »

Tajemniczy czarny pierścień na niebie w Angli

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 Kwiecień 2014


pierścień

Eksperci pogodowi nie potrafią wyjaśnić czym jest czarny pierścień który pojawił się na niebie nad brytyjskim niebem w piątek po południu na południe od Birmingham.

16-latek grał w tenisa z matką, i kiedy popatrzył w niebo  ujrzał tajemniczy czarny pierścień. Szybko, wziął telefon i  sfotografował dziwne zjawisko. Do tej pory nikt nie może wyjaśnić pochodzenia dziwnego zjawiska, zgodnie z doniesieniami Daily Mail.

Źródło: http://www.dailymail.co.uk/news/article-2604240/What-Black-Ring-Leamington-Spa-Mysterious-object-sky-captured-girl-16-iPhone.html

Opublikowany w Ciekawe, Znaki czasu | Otagowane: | Komentarzy: 15 »

Jan Paweł II z pielgrzmkami w Polsce

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Kwiecień 2014


Zakopane 1997r. ” Na początku Mszy św. nastąpił historyczny moment, który potem komentowano w całej Polsce i z podziwem patrzono na Podhalan. Delegacja górali złożyła Janowi Pawłowi II hołd – wzruszające i głębokie ślubowanie. – Przed pielgrzymką zastanawialiśmy się, jak uczcić Ojca Świętego – mówi Adam Bachleda-Curuś, inicjator hołdu. – Nad tekstem pracowaliśmy przez miesiąc w pięć osób, wśród nich moja żona – mówi Bachleda-Curuś. – Na Mszy św., kiedy czytałem słowa hołdu, w pewnym momencie spostrzegłem, że po policzku Papieża spływa łza. A wręcz usłyszałem cichy szloch. Głos mi się załamał. Nie mogłem czytać dalej. Na szczęście w tym momencie ciszę przerwały oklaski. Dzięki temu doszedłem do końca – wspomina Adam Bachleda-Curuś. “
” To był chyba największy dar, jaki Podhalanie mogli ofiarować Ojcu Świętemu – dar serca górali. Jan Paweł II powiedział wtedy: “Dziękuję za ten wymowny hołd Podhalan, zawsze wiernych Kościołowi i ojczyźnie. Na was zawsze można liczyć”. – Do Ojca Świętego podchodzili przedstawiciele rodów góralskich: trzy pokolenia, nasze dzieci i nasi ojcowie, by ucałować pierścień – wspomina Adam Bachleda-Curuś. “

Osobiście byłem tan na tym spotkaniu z papieżem. Przyjechałem dzień wcześniej i nockę spędziłem śpiąc pod skocznią z prawej strony na trawie. Obudziłem sie rano a tu w koło mnie tłumy ludzi.

.

 

Opublikowany w Jan Paweł II | Otagowane: | Komentarzy: 163 »

Dziury w Ziemi w Kazachstanie

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Kwiecień 2014


120 domy zostały wymienione jako zagrożone, a 480 osób zostało ewakuowanych po szeregu dziur w Ziemi które powstały w mieście Ridder w Kazachstanie  07 kwietnia 2014.

dziura4

Matka z dzieckiem uciekła w ostatniej sekundzie zanim  dom spadł do ogromnej dziury, która powstała na podwórku. Mówi że oglądała telewizję, i słyszała jakby ktoś zaczął głośno pukać i światło zaczęło migać. Otworzyła drzwi i zobaczyła ogromny dół, który pojawił się w ziemi. Pobiegłam z powrotem do domu i chwyciłam mojego syna i uciekałam jak najszybciej na zewnątrz.  Chwilę później cały dom zniknął połknięty przez otwór. Nie mogę uwierzyć, że straciłam wszystko. Dokumenty zabawki syna i cały dorobek życia.

Opublikowany w Dziwny jest ten świat, Zmiany na Ziemi | Otagowane: | Komentarzy: 16 »

Niedziela Palmowa

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Kwiecień 2014


.

Opublikowany w Kościół | Otagowane: | Komentarzy: 14 »

Jan Paweł II – największy święty Kościoła

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Kwiecień 2014


Kochani już 27 kwietnia za 15 dni Kanonizacja jednego z największych świętych ostatnich 2000 lat Giganta Kościoła – Jana Pawła II. Razem z Wami doświadczamy miłości bł. Jana Pawła II. Ponieważ nauczanie Jana Pawła II jest tak ogromne, postanowiłem przynajmniej przez 2 tygodnie codziennie wstawiać wątek związany z naszym papieżem. Chcę aby w tych wszystkich komentarzach pod wątkami znalazł się spontaniczny zbiór najważniejszych słów naszego papieża, zbiór wszelkich relacji filmowych, a wszystkie te wpisy znajdą się w zakładce “Jan Paweł II”. Każdy wpis będzie trochę ukierunkowany. Będzie np. Jan Paweł II w Polsce i wtedy wyszukujemy wszystko co dotyczyło pielgrzymek do Polski, – ważne słowa, relacje filmowe, ciekawostki jak również dzielenie się wrażeniami z osobistego udziału na nabożeństwie z Jane,m Pawłem II. Kolejnymi wątkami będą pielgrzymki do innych krajów, Światowe dni młodzieży, umieranie Jana Pawła II, itp. 

Niech każdy ma możliwość podzielić się z innymi wdzięcznością za świętość Jana Pawła II, której doświadczyliśmy. Zachęcamy do dzielenia się świadectwami, do pisania komentarzy przybliżających nauczanie. Można też wyłącznie napisać prośbę o wstawiennictwo bł. Jana Pawła II, bez dodawania indywidualnego świadectwa (bo są sprawy, które powinny pozostać w sercu). Komentarze są publiczne niech służą wszystkim ludziom na świecie.

Zachęćmy do wspólnej modlitwy za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II.

Tym razem starajmy się pokazać w komentarzach, ludzi którzy zachwycili się nauczaniem Jana Pawła a zachwyt ten sprawił że tworzyli piosenki, pisali książki, produkowali filmy o życiu Jana Pawła II, jak też ludzi którzy pod natchnieniem postawy Jana Pawła II wybierali swoje powołanie życiowe. 

Poniżej o Janie Pawle II nie artyści ale sama Królowa Pokoju

Matka Boża o Janie Pawle II

    Matka Boża poprzez widzących okazywała swoją szczególną troskę i miłość do Ojca Świętego Jana Pawła II.

     Zdarzały się sytuacje kiedy uśmiechała się gdy widziała jego portret. Na naszej stronie są już umieszczone wypowiedzi Jana Pawła II na temat Medziugorja. Chcielibyśmy przedstawić teraz wypowiedzi Matki Bożej na temat papieża. Większość słów Maryi pochodzi z początku objawień, z 1982 r., ale istnieją również orędzia z roku 1994 i 2005. Poniżej przedstawiamy Jej orędzia odnoszące się do Jego Świątobliwości Jana Pawła II.

      W drugim roku objawień w Medziugorju, na podstawie przekazu wizjonerów, 13 maja 1982 r., w rocznicę zamachu na Ojca świętego, Matka Boża powiedziała: “Jego wrogowie próbowali go zabić, ale ja go ochroniłam“. Po zamachu kardynał Sodano przypomniał, iż Jego Świątobliwość był przekonany, że to “Matczyna ręka prowadziła tor kuli”. Istotnie, pocisk wystrzelony przez zawodowca w niewytłumaczalny sposób ominął życiowe organy Ojca Świętego, który powiedział później: “Jedna ręka strzelała inna prowadziła kulę.” 26 czerwca 1982, poprzez wizjonerów, Matka Boża przekazała w orędziu następujące słowa dla Papieża: “Niech będzie uważany za ojca wszystkich ludzi, a nie tylko chrześcijan. Niech niestrudzenie i odważnie głosi orędzie pokoju i miłości wśród ludzi.

      16 września 1982 r., Matka Boża, poprzez Jelenę Vasilj, która wewnętrznie słyszy Jej głos tj. mentalnie, wyraźnie mówi na temat papieża: “Bóg dał mu pozwolenie na pokonanie szatana“.

     Matka Boża oczekiwała od Jana Pawła II, szerzenia orędzia pokoju, co można przeczytać w orędziu kierowanym także do Jeleny Vasilij, mającej odmienny charyzmat od tych, którzy widzą Matkę Bożą:

Pragnę też powierzyć papieżowi to słowo, z którym przybyłam do Medziugorja – Pokój. Niech papież niesie pokój na wszystkie kontynenty świata. Niech swymi słowami oraz swym nauczaniem jednoczy chrześcijan. Niech także to przesłanie, które dzięki modlitwie otrzymał od Boga, zanosi przede wszystkim do ludzi młodych. Bóg będzie wówczas dla niego natchnieniem.

     I rzeczywiście tak było. Jan Paweł II, głosił orędzie pokoju i miłości, jeżdżąc po całym globie, jednocząc ludzi różnych wyznań religijnych. Papież w szczególny sposób upodobał sobie także ludzi młodych i to właśnie on 31 marca 1985 ustanowił Międzynarodowy Dzień Młodzieży. Wielokrotne przemówienia Ojca świętego do młodzieży, świadczą o tym, że pokładał on nadzieję w młodym pokoleniu. Z biegiem lat papież coraz bardziej podupadał na zdrowiu. Powodem jego dolegliwości był także wcześniejszy zamach dokonany prze Ali Agcę. Wielokrotnie trafiał on do polikliniki Gemelii w Rzymie, za sprawą usilnej namowy sekretarza Dziwisza i swojego osobistego lekarza Renato Buzzonettiego. Każdy dzień przynosił mu wiele cierpienia, w którym jednoczył się z Jezusem Chrystusem. Pod sam koniec 1993 r., a także w roku 1994 miały miejsce następujące wydarzenia:

11 – 12 listopada 1993 – papież przebywał w poliklinice Gemelli (zwichnięty staw barkowy)

23 stycznia 1994 – papież przewodniczy Światowemu Dniu Modlitwy o Pokój na Bałkanach

29 kwietnia – 27 maja 1994 – pobyt w poliklinice Gemelli (28 kwietnia papież łamie kość udową)

25 sierpnia 1994 r. Matka Boża mówi o cierpieniu papieża i o tym, iż modli się o jego wizytę przekazując następujące orędzie:

Drogie dzieci! Dziś łączę się z wami w sposób szczególny prosząc o dar obecności mojego umiłowanego Syna w waszej ojczyźnie. Módlcie się dziatki o zdrowie dla mojego najdroższego syna, który cierpi, a którego wybrałam na te czasy. Modlę się i wstawiam u mojego Syna Jezusa Chrystusa, aby urzeczywistniły się marzenia, jakie mieli wasi ojcowie. Módlcie się, dziatki, w szczególny sposób, gdyż szatan jest silny i chce zniszczyć nadzieję w waszych sercach. Błogosławię was. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

      8 września 1994 – papież modli się o pokój w Sarajewie. W owym dniu miał być z pielgrzymką w obleganym przez Serbów mieście, ale wizyta została odwołana – z powodów bezpieczeństwa. Natomiast kilka dni później 10 – 11 września 1994 – Papież jedzie z pielgrzymką do Chorwacji.

     W święto Bożego Miłosierdzia w sobotę 2 kwietnia 2005 roku papież umiera w Watykanie. W tym samym dniu rankiem 2 kwietnia, ma miejsce objawienie Matki Bożej w Medziugorju, wizjonerce Mirjanie Dragicević – Soldo. Matka Boża ukazuje się jej każdego 2 dnia miesiąca. Wierni zgromadzeni przy wizjonerce podczas objawienia modlą się za Ojca Świętego, wiedząc, że znajduje się on między życiem, a śmiercią. Po objawieniu Mirjana powiedziała, że zadała pytanie Matce Bożej o Papieża, ale Królowa Pokoju nie odpowiedziała. Przekazała natomiast następujące orędzie: “W tym czasie proszę was, abyście odnowili Kościół” Na pytanie Mirjany: “Czy my będziemy do tego zdolni?”, Matka Boża odpowiedziała: “Drogie dzieci, ja będę zawsze z wami. Moi apostołowie, będę zawsze z wami i będę wam pomagała. Najpierw odnówcie samych siebie i wasze rodziny, a wtedy wszystko będzie łatwiejsze.” Wieczorem o godz. 21.37 papież Jan Paweł II oddaje swoją duszę Bogu wypowiadając tuż przed śmiercią słowa: “Pozwólcie odejść mi do domu Ojca”

     Parę godzin po śmierci papieża Ivan Dragičević przebywający w Stanach Zjednoczonych Ameryki, miał swoje codzienne objawienie. Tym razem jednak, podczas objawienia, gdy Iwan przedstawiał prośby Matce Bożej, po Jej lewej stronie ukazał się Ojciec Święty Jan Paweł II. Ivan przekazał, że papież był młody, radosny i śmiał się. Był ubrany na biało i miał na sobie złotą kapę. Matka Boża powiedziała wówczas: “To jest mój syn, on jest ze mną.” Nasz Ojciec święty był drugim człowiekiem, o którym Matka Boża z Medziugorja zapewniła, że jest w niebie. Pierwszym był Ojciec Slavko Brabarić, o którym w dzień po jego śmierci 25 listopada 2000 Matka Boża powiedziała: “Raduję się z wami i pragnę wam powiedzieć, że wasz brat Slavko narodził się w niebie i oręduje za wami

Źródło: medjugorje.org.pl

Opublikowany w Jan Paweł II | Otagowane: | Komentarzy: 69 »

Czy płacz Ikon na Ukrainie oznacza że nadchodzą kataklizmy?

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 Kwiecień 2014


Bożenka przetłumaczyła treść z filmu wideo. Jest tam problem z dokładnym przetłumaczeniem nazw miast w których Ikony płaczą. Poniżej tłumaczenie a pod nim wideo. Serdeczne Bóg zapłać dla Bożenki.

W rejonie Rosji i Ukrainy w marcu wzmocniły się konflikty. W klimacie kryzysu, przemocy i śmierci w wielu świątyniach w Rosji zaczęły płakać obrazy. Wydaje się że jest to krew. Eksperci studiują tą czerwoną ciecz. Ale nie jest to krew, mówi się o niezidentyfikowanej cieczy. Mówią, ze taka ciecz nie istnieje na ziemi. Telewizja TB3 zaprezentowała te wiadomości, które zszokowały Ukrainę i Rosję. “ W kościołach Rosji i Ukrainy, coś dzieje się z Ikonami. Kiedy coś takiego się zdarza następnie przychodzą kataklizmy. Tak dla przykładu zdarzyło się przed rewolucją 1917 roku” Czy te łzy obrazów świętych są ostrzeżeniem, że coś strasznego stanie się na Ukrainie? Na tle wydarzeń z roku 1917, podczas rewolucji rosyjskiej, Obrazy świętych w kościołach także płakały. W roku 2014, płaczą one nieznaną cieczą. Ciecz ta nie jest podobna do żadnej innej nam znanej. Uwaga, ta ciecz nie jest czymś, co znamy i nie została jeszcze przestudiowana. Nie zidentyfikowano jeszcze, co zawierają te krople.

Pierwszy Obraz, który płakał zauważono w Kum. Później następne 6 w Prisora, Rostów nad Donem, Nowokuźnieck, Odessa, Równem oraz w katedrze Stefana, gdzie księża pokazują cudowne łzy.

Proboszczowie obchodzą się delikatnie z tą cieczą z obrazów i podczas mszy pokazują je wiernym.

Urzędnicy badają cuda. To wszystko dzieje się w tym samym czasie, kiedy kryzys i ekstremalna przemoc objęła Ukrainę.

 

W tym miejscu Tatiana Swan zrobiła zdjcie figury, która ukazała się na murze bloku, przy ulicy gdzie zdarzyło się najwięcej konfrontacji. Interpretacja, tego zdjęcia to: śmierć. A płacz świętych obrazów oznacza nadzieje.

“ Obrazy powiadamiają nas o zmianie, mamy nadzieję pozytywnej. Oby tak było, I musimy być tego świadomi.

“ Obrazy nie płaczą w jakimkolwiek momencie czasowym. Kiedy płaczą ma to wielkie znaczenie.”

W przeszłości łzy ostrzegały o wielkich zmianach. Przepowiedziały one rewolucję rosyjską i upadek ZSRR.

“Teraz dwukrotnie, raz przed rewolucją 1917 roku i drugim razem zadarzyło się to w 1990, kilka miesicy przed upadkiem Związku radzieckiego.

Opublikowany w Apokalipsa, Cuda, Film, Nasz smutny czas, Znaki czasu | Otagowane: , , | Komentarzy: 49 »

Będą mówić, że byłem żonaty. Powiedzą, że byłem po prostu prorokiem.

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Kwiecień 2014


Takie orędzie otrzymaliśmy 20.09.2012, o godz. 15:16

Jestem waszym Mistycznym Oblubieńcem i jako taki będę nadal cierpiał, aby zbawić dusze.

Moja szczerze umiłowana córko, przyszła pora na kłamstwa o Mnie, aby rozpowszechniły się po całym świecie.

Jak już wam wcześniej mówiłem, będą wymyślać kłamstwa i fałszować fakty dotyczące Mnie, Jezusa Chrystusa, aby zaprzeczyć Mojej Boskości.

Moja Boskość jest wszechmogąca.

Przyszedłem w ciele i upokorzyłem się w taki sposób jakiego ludzie się nie spodziewali.

Nie przyszedłem w ubiorze króla.

Nie krzyczałem ani nie przechwalałem się jak król, aby inni padali do Moich Stóp.

Nie wymagałem aby Mi służono.

Ale przyszedłem, aby służyć.

Przyszedłem błagać o wasze zbawienie. Aby to zrobić musiałem upokorzyć się, stając się człowiekiem, biednym człowiekiem, ze skromnym pochodzeniem.

Chociaż przyszedłem jako człowiek, nie oznaczało to, że Moja Boskość doznała uszczerbku w jakikolwiek sposób. Urodziłem się bez grzechu. Niemożliwe było, abym grzeszył. Mógłbym mieć takie same pragnienia jak człowiek w ciele, ale nigdy nie popełniłem grzechu, gdyż tak być nie mogło. Byłem czysty umysłem, ciałem i duchem.

Byłem podobny do człowieka pod tak wieloma względami. Ale zmartwychwstałem.

Kłamstwa, które się pojawią, gdy  będą oni zaprzeczać Prawdzie Mojego istnienia poprzez szereg nieprawd, zaczną zalewać ziemię. 

Będą twierdzić, że Moje Ciało może być jeszcze znalezione. Będą mówić, że byłem żonaty. Powiedzą, że byłem po prostu prorokiem.

Następnie będą starali się udowodnić, po raz kolejny, że byłem heretykiem. Że bluźniłem przeciwko Bogu. Będą wyśmiewać Moje Słowa teraz przekazywane światu, a następnie odrzucą Mnie.

Zrobią to z dwóch powodów. Pierwszym jest zbezczeszczenie Mojej Boskości i przedstawienie Mnie jako zwykłego człowieka. Drugim jest wywołanie wątpliwości, co do Mojej Roli jako Mesjasza.

Jak bardzo obrażają Moje Imię.

Jak bardzo zwodzą Moich wyznawców.

Nie słuchajcie kłamstw.

Nie słuchajcie, gdy próbują was przekonać, że Bóg nie stworzył wszechświata.

Ponieważ całe to rozpraszanie was ma osłabić waszą wiarę i ukraść wasze dusze.

Zatkajcie uszy na takie niegodziwości. Zamknijcie oczy na nieprawdę, gdyż każdy wysiłek zostanie podjęty, aby przekonać was, że nie jestem Mesjaszem, Zbawicielem i Odkupicielem ludzkości.

Jakże są ślepi.

Jak niewiele się nauczyli.

Wasz Jezus

************

Dzisiaj na onecie ukazał się taki oto artykuł

****************

Wyblakły skrawek papirusu, znany jako “Ewangelia żony Jezusa”, którego odkrycie przez uczoną z Harvard Divinity School wywołało w 2012 roku istną burzę, został poddany testom przez badaczy. Ci zaś doszli do wniosku, że manuskrypt najprawdopodobniej nie wyszedł spod ręki oszusta.
papirus

Niewielki fragment materiału piśmienniczego potraktowano początkowo z wielkim niedowierzaniem, z powodu zapisanego na nim zdania nieznajdującego potwierdzenia w żadnej z Ewangelii: “Jezus rzekł do nich: moja żona (…)”. Jakby na potwierdzenie tez głoszonych przez niektórych, z papirusu odczytano jeszcze słowa: “ona może stać się moim uczniem”, obietnicę, która podgrzała debatę dotyczącą ewentualności święceń kapłańskich dla kobiet.

Fragment papirusu został teraz przebadany przez autorytety w dziedzinie elektrotechniki, chemii i biologii z Uniwersytetów Columbia i Harvarda oraz z Massachusetts Institute of Technology (MIT), którzy potwierdzili, że materiał przypomina inne papirusy datowane na okres od IV do IX stulecia (badacze z University of Arizona, którzy początkowo uznali, że tekst pochodzi sprzed narodzin Jezusa, odwołali swoje wioski jako nieuzasadnione).

Wyniki właśnie wykonanych analiz nie rozstrzygają, czy Jezus miał żonę bądź uczniów płci żeńskiej. Udało się stwierdzić tylko tyle, że papirus prawdopodobnie jest strzępkiem bardzo starego rękopisu, a nie falsyfikatem. Karen L. King, historyk z Harvard Divinity School, której manuskrypt zawdzięcza swoje imię i sławę, również zaznacza, że nie należy postrzegać jej odkrycia jako potwierdzenia dla tezy o małżeństwie Jezusa. Zapiski z papirusu świadczą co najwyżej o tym, że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa żywo dyskutowano na temat związków między celibatem, seksem, małżeństwa i stanem duchownym.

– Bardzo poważnie potraktowałam zastrzeżenia, jakie budziła autentyczność papirusu wśród tak wielu ludzi – powiedziała King w niedawno udzielonym wywiadzie. W tej chwili uczona ma już mocne podstawy, by wierzyć w to, że materiał pochodzi sprzed wielu stuleci. – Wszystko na to wskazuje i nawet jeśli nie mamy 100-procentowej pewności, to historia nie jest przestrzenią, w której 100-procentowa pewność jest czymś często spotykanym – zauważyła historyk.

Nowe dane raczej nie przekonają badaczy i blogerów utrzymujących od początku, że tekst jest owocem dość niechlujnie wykonanego fałszerstwa mającego wpłynąć na toczące się wśród duchownych debaty. Czasopismo “Harvard Theological Review”, które właśnie opublikowało na swojej stronie internetowej długo oczekujący na naukową recenzję artykuł King, zamieściło również krytykę pióra Leo Depuydta, profesora egiptologii z Brown University, w której uczony stwierdza, że papirus jest w tak oczywisty sposób podrobiony jakby ktoś “przygotował go do skeczu Monty Pythona”.

King z wielką pompą zaprezentowała swoje odkrycie na konferencji w Rzymie we wrześniu 2012 roku, jednak spotkała się z ostrą krytyką. Wyrzucano jej, że treść manuskryptu jest wyjątkowo kontrowersyjna, charakter pisma niechlujny, gramatyka pełna błędów, a samo pochodzenie papirusu podejrzane, jako że właściciel przedmiotu zażyczył sobie anonimowości, zaś atrament, jakim zapisano tekst, nie został przetestowany. Watykańska prasa również odmówiła papirusowi wiarygodności. Badacze Ewangelii uznali, że test odnosi się do “oblubienicy Chrystusa”, którą jest Kościół – zdaniem King taka interpretacja prastarego zapisu jest w pełni uzasadniona.

Bardzo rzadko wykonuje się analizę papirusu o tak niewielkich rozmiarach – cztery na osiem centymetrów – ponieważ przebadanie materiału i użytego przez autora atramentu grozi uszkodzeniem rękopisu, zauważają papirolodzy. Autentyczność i czas powstania innych manuskryptów ustalali zazwyczaj paleografowie na podstawie analizy charakteru pisma.

“Ewangelia żony Jezusa” została przebadana na Uniwersytecie Columbia z użyciem mikro-spektroskopii Ramana pozwalającej ustalić chemiczny skład atramentu. James T. Yardley, profesor elektrotechniki, poświadczył, że czarny barwnik użyty do sporządzenia tekstu “doskonale odpowiada atramentowi zastosowanemu w 35-40 innych rękopisach, które przeanalizowaliśmy”. (…)

Profesor chemii z Center for Materials Science and Engineering, działającego w ramach MIT, Timothy M. Swager wraz z dwoma studentami skorzystali ze spektroskopii w podczerwieni, by ustalić, czy użyty do sporządzenia tekstu atrament nie wykazuje zmiennych właściwości i nie budzi innego typu podejrzeń. – Chcieliśmy się przekonać, czy nie stoi za tym jakiś oszust – powiedział Swager w wywiadzie. – I nie znaleźliśmy nic, co by na to wskazywało. Sfałszowanie takiego materiału byłoby skrajnie trudnym zadaniem, a właściwie niemożliwością.

Z drugiej strony Depuydt, egiptolog z Brown University, uznał samą analizę papirusu za absurdalną, ponieważ manuskryptu “nie należało nawet sprawdzać”. Profesor opowiedział, jak podważył wiarygodność odkrycia już na podstawie fotografii prasowej słynnego papirusu: tekst zawierał “poważne błędy gramatyczne”, zaś kolejne słowa do złudzenia przypominały Ewangelię Tomasza, tekst z początków chrześcijaństwa znaleziony w 1945 roku w egipskim Nag Hammadi, co raczej nie mogło być prostym zbiegiem okoliczności. Fałszerz mógł bez trudu pozyskać czarny atrament węglowy, łącząc sadzę z oliwą. – Każdy student po pierwszym semestrze nauki koptyjskiego potrafi zrobić pióro z trzciny i napisać parę linijek tekstu – zauważa Depuydt.

Inni uczeni są jednak zdania, że współcześnie sporządzony atrament węglowy zostałby bez trudu wykryty przez ich narzędzia badawcze. Zaś sama King określiła mianem “wielkiego rozczarowania” fakt, że dotąd jej okrycie służyło tylko dyskusji na temat rzekomego fałszerstwa, zamiast dać początek historycznej debacie.

Źródło: onet.pl

Opublikowany w Orędzia Ostrzeżenie, Z prasy, Znaki czasu | Otagowane: , | Komentarzy: 46 »

Meteoryt spadł w Tunezji

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Kwiecień 2014


meteor

w Tunezji spadł meteoryt powodując silne zjawisko akustyczne (wybuch) który pzreraził  ludność, głównie na południu kraju.

Na razie naukowcy nie ustalili, gdzie nastąpił wybuch i gdzie są resztki meteorytu, ale śledztwo jest w toku. Według wszelkiego prawdopodobieństwa, krater powstały przez uderzenie znajduje się w obszarze pustyni.

Jest to kolejny  upadek meteorytu z serii jaką zauważono w krótkim czasie na całym świecie. Upadki te w ostatnim czasie są  coraz częstsze.
meteo

Opublikowany w Znaki czasu | Otagowane: | Komentarzy: 38 »

Czy miliony katolików zostanie wprowadzonych w błąd?

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Kwiecień 2014


Moje Proroctwa, które tobie, Moja córko, zostały przekazane, zaczęły się prawdziwie i na dobre wypełniać. Oszuści przejęli od wnętrza kontrolę i będą zwodzić świat, by ten uwierzył, że nowa doktryna — doktryna, w której zostaną dokonane zmiany w stosunku do obecnej Świętej Doktryny, ugruntowanej przez Boga — może zostać zmodyfikowana, aby dopasować się do życia wszystkich ludzi oraz do wszystkich religii.

W wolnych chwilach których ostatnio dużo nie miałem postanowiłem się wczytać co biskup Rzymu Franciszek przekazywał nam w pierwszych dniach po jego wyborze na papieża. I tak zwróciłem uwagę na pierwszy Anioł Pański 17 marca 2013 r. w pierwszą niedzielę po wyborze. Oto co wtedy usłyszeliśmy:

Źródło: vatican.va

W tych dniach miałem okazję przeczytać książkę jednego z kardynałów – kard. Kaspera, wybitnego teologa, dobrego teologa – o miłosierdziu. Książka ta zrobiła na mnie duże wrażenie – ale nie myślcie, że reklamuję książki moich kardynałów! To nie tak! Ale zrobiła na mnie duże wrażenie, bardzo duże… Kard. Kasper uważa, że usłyszenie słowa miłosierdzie zmienia wszystko. To najlepsze, co możemy usłyszeć: że zmienia świat. Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym.

Skoro biskup Rzymu tak wychwalał dobrego teologa kardynała Kaspera zainteresowałem się nauczaniem tego kardynała. Pierwsze wrażenie to brak prostej nauki, duża wiedza pokrętnie wykorzystywana. Google takie tytuły znajduje:

kasper

Więc widzimy troskę kardynała o rodzinę, pragnienie by zmienić naukę kościoła dotyczącą rozwodów, komunii dla rozwodników itp. Ale muszę przyznać że najbardziej mnie wzburzyło to iż kardynał Kasper fałszował i manipulował cytatami ojców Kościoła w celu ukazania że za komunią dla rozwodników cudzołożących byli wybitni ojcowie kościoła. Odkrył to i napisał Dr. John Rist wykładowca na Katolickim Uniwersytecie Ameryki, profesor  przez 30 lat  na Uniwersytecie w Toronto przez 30 lat, a obecnie wykładowca  w Rzymie. Jest specjalistą w dziedzinie filozofii starożytnej i filozofii moralnej. 

Link poniżej to jego artykuł na temat fałszowania nauki ojców Kościoła.

Catholicherald.co.uk

O tej manipulacji w swoich wiadomościach mówiła również Gloria.TV

Czy zacznie się jazgot znanych nam osób?? czy padną oskarżenia o heretyckiej postawie mojej osoby za publikację tych obserwacji?? Czy po publikacji spostrzeżeń znów rację będzie miał ojciec redaktor z Radia Maryja Włoskiego historyk  profesor Roberto de Mattei który tak mówił:

Osoby przyznające się do przywiązania do katolickiej tradycji są bezwzględnie atakowane w samym Kościele, „jakby chodziło o wywrotowców sprawiających problemy, albo o heretyków”. Z jednej strony w imię miłosierdzia i dialogu z braćmi odłączonymi uczono o końcu epoki ekskomunik i potępień. Z drugiej, z zaciśniętą pięścią podchodzono do wszystkich tych wewnątrz Kościoła, którzy nie chcieli odchodzić od niezmiennej Tradycji. 

Opublikowany w Kościół, Małżeństwo, Nasz smutny czas, Świat innymi oczami | Otagowane: , , | Komentarzy: 31 »

Arcybiskup o chrzcie dziecka lesbijki

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Kwiecień 2014


Arcybiskup argentyńskiej Cordoby Carlos Nanez wydał oświadczenie w sprawie chrztu, udzielonego w tamtejszej katedrze niemowlęciu, wychowywanemu przez parę lesbijek.
Arcybiskup zastrzegł, że udzielenie małej Ummie Azul chrztu nie oznacza poparcia dla sposobu życia jej matki i kobiety, z którą żyje ona w tzw. „małżeństw jednopłciowym”.
- To dziewczynka przyjęła chrzest. To jej prawo – podkreślił arcybiskup.
Zaprzeczył medialnym doniesieniom, jakoby przed udzieleniem chrztu rozmawiał z lesbijską parą. Potwierdził jednak, że sprawa była mu znana; że rozmawiał na jej temat z kard. Antoniem Canizaresem, prefektem Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. – Tak więc Stolica Apostolska była jej świadoma – dodał.
Zaznaczył, że przy chrzcie rodzice i chrzestni biorą na siebie obowiązek wychowania dziecka w wierze. – Myślę że sedno tkwi w dobrej woli. Wielu ludzi przychodzi do nas, by ochrzcić swe dziecko, my zakładamy ich dobrą wolę, choć nie jesteśmy absolutnie pewni, czy ją mają i czy ich życie jest w pełni zgodne z wartościami Ewangelii – stwierdził abp Nanez.
Dodał, że w takich przypadkach Kościół ukazuje się jako miłosierna i przygarniająca matka, otwierająca drzwi zbawienia. – Chrzest jest prawem każdego człowieka i sądzę że Ojciec Święty, także jako arcybiskup Buenos Aires, był zwolennikiem otwartości w szafowaniu sakramentami – dodał arcybiskup.
Amerykańska agencja CNA przywołuje w tym kontekście wystąpienie Benedykta XVI do włoskich księży z sierpnia 2006 r. Papież bronił wówczas koncepcji udzielania chrztu dzieciom rodziców, którzy nie żyją w pełnej zgodzie z zasadami wiary Kościoła. Określił wówczas przygotowanie do chrztu jako zaangażowanie misyjne, wychodzące poza granice ludzi, którzy ją już wierzącymi.
- Chrzest, przygotowanie do niego oraz działanie na rzecz zapewnienia przyrzeczeniom chrzcielnym kontynuacji, daje nam kontakt z tymi, którzy nie są w pełni przekonanymi wiernymi.  Nie chodzi tu, że tak powiem, o ochronę chrześcijaństwa, ale raczej o spotkanie z osobami, które rzadko chodzą do kościoła – mówił Benedykt XVI.

Komentarz oremus (Wiara.pl): “Arcybiskup zastrzegł, że udzielenie małej Ummie Azul chrztu nie oznacza poparcia dla sposobu życia jej matki i kobiety, z którą żyje ona w tzw. „małżeństw jednopłciowym”.” - A co oznacza??? Kościół katolicki ma dbać o to, aby wiara osoby ochrzczonej ROZWIJAŁA SIĘ i ROZKWITAŁA. Dlatego ważne jest, jak żyje rodzina ochrzczonego dziecka! JEŚLI JAWNIE ŻYJE W GRZECHU, ŁAMIE PRAWO BOŻE I KOŚCIELNE – KOŚCIÓŁ MA PRAWO I OBOWIĄZEK ODMÓWIĆ UDZIELENIA CHRZTU. “Nie rzucajcie pereł przed wieprze”, “nie dawajcie psom tego, co święte”- nawoływał Chrystus! W jaki sposób dwie lesbijki mogą przekazać dziecku chrześcijańską PRAWDĘ o człowieku, o rodzinie składającej się z matki i z ojca: jak takie dziecko nauczy się, czym jest prawdziwe macierzyństwo i ojcostwo, czym jest godność osoby ludzkiej? Czym jest Boży plan w stosunku do człowieka, powołania ludzkiego, przekazany ludzkości w momencie stwarzania świata i człowieka? Na pewno nauczy się, czym jest życie w grzechu…

Tłumaczenie arcybiskupa – pokrętne, zakłamane, pełne kłamstwa i relatywizmu. “- To dziewczynka przyjęła chrzest. To jej prawo – podkreślił arcybiskup.” - Arcybiskupie? Głupota czy obłuda? I to dziewczynka sama się wychowa? Sama będzie w sobie rozwijała życie wewnętrzne, będzie sama poznawała Chrystusa? - Arcybiskupie! Proszę ludziom nie mydlić oczu odwołując się do Bożego Miłosierdzia, proszę nie przywoływać nauczania Benedykta XVI – papież przywoływał Miłosierdzie z nieco innym kontekście, nie zapominając, że Bóg to również Sędzia Sprawiedliwy, nie tylko Ojciec Miłosierny. A obecnie wielu duchownych przekształca Ewangelię i nauczanie Kościoła katolickiego, przesuwając akcenty i środek ciężkości, w taki sposób, że dochodzi do gloryfikacji grzechu i człowieka, a nie do gloryfikacji Boga. 

O Bogu zdaje się nie pamiętać współczesny Kościół. NIEKTÓRZY DUCHOWNI, GŁÓWNIE WYŻSI RANGĄ, PRÓBUJĄ PRZEKSZTAŁCIĆ KOŚCIÓŁ W CHARYTATYWNA I HUMANITARNĄ INSTYTUCJĘ, ŚWIADCZĄCĄ USŁUGI LUDNOŚCI, CAŁKOWICIE POMIJAJĄC NADPRZYRODZONY CHARAKTER KOŚCIOŁA JAKO MISTYCZNEGO CIAŁA CHRYSTUSA. TO JUŻ JEST REWOLUCJA. TO JUŻ JEST SCHIZMA.

Komentarz siloam (Wiara.pl): “Myślę że sedno tkwi w dobrej woli. Wielu ludzi przychodzi do nas, by ochrzcić swe dziecko, my zakładamy ich dobrą wolę, choć nie jesteśmy absolutnie pewni, czy ją mają i czy ich życie jest w pełni zgodne z wartościami Ewangelii – stwierdził abp Nanez.” Tyle, że te dwie lesbijki otwarcie przyznały się do tego, że: a) są ateistkami, b) nie zamierzają wychować dziecka w wierze katolickiej. O jakiej więc dobrej woli mówi ten biskup? Tutaj mamy całkowity brak dobrej woli. Lesbijki chciały ochrzcić dziecko, aby dokonać swoistego manifestu (całować się) w kościele. Poza tym wątpliwą kwestią jest również ważność egzorcyzmu chrzecielnego, ponieważ te osoby nie miały intencji wyrzec się grzechu i szatana (w którego przecież istnienie nie wierzą – a wręcz przeciwnie – po chrzcie stwierdziły, że następnym krokiem powinny być małżeństwa homoseksualne). Rodzice angażują swoją wolę w sakramencie chrztu w imieniu dziecka. Niestety sprofanowano sakrament chrztu. Dziecko nie ma żadnego prawa bycia ochrzczonym. Chrzest jest łaską a nie prawem – tak jak zbawienie. Dziecko nie było w stanie przedśmiertnym, że zaistniały specjalne okoliczności.

Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 868, § 1. Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się: 1° aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich, lub ci, którzy prawnie ich zastępują; 2° aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku; jeśli jej zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć zgodnie z postanowieniami prawa partykularnego, powiadamiając rodziców o przyczynie… Roma locuta, causa finita.

Źródło: CNA

Za: Wiara.pl  rodzinakatolicka.pl

Opublikowany w Alert, Nasz smutny czas, Szatan, Znaki czasu | Otagowane: , , , | Komentarzy: 74 »

W USA w stanie Indiana płacze Matka Boża

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 Kwiecień 2014


Opublikowany w Cuda, Film, Znaki czasu | Otagowane: | Komentarzy: 11 »

Całkowity upadek wartości moralnych w Izraelu

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Kwiecień 2014


Izraelska społeczność przeżywa całkowite załamanie pod względem wartości moralnych, podaje w tą niedzielę izraelski dziennik „Jerusalem Post”.

Izraelskie społeczeństwo rejestruje coraz więcej przypadków korupcji i molestowania seksualnego, wskazuje gazeta, a następnie dodaje, że w ostatnią środę siedem osób, w wieku od 17 do 45 lat, zostało aresztowanych za gwałt zbiorowy wobec nieletniej na okupowanych terytoriach palestyńskich.

Sprawa ta, która budzi obawy władz, została przedstawiona doradcy rzecznika dzieci rządu Izraelskiego w otwartym liście do ministra bezpieczeństwa wewnętrznego, Icchaka Aharonovich, alarmując o wzroście tego typu przestępstwa.

W piśmie tym Rada wzywa do ustanowienia wyspecjalizowanej jednostki na posterunkach policji do rozwiązania nadużyć przeciwko nieletnim.

W zeszłym tygodniu zatrzymano siedem młodych Izraelczyków oskarżonych o zgwałcenie13 -latki. Podobny przypadek wystąpił w grudniu ubiegłego roku, wtedy policja aresztowała pięciu izraelskich nastolatków pod zarzutem molestowania seksualnego dziewczynki 12 -letniej.

Tłumaczyła: Bożena

Źródło: http://www.hispantv.es/detail/2014/04/06/266446/advierten-colapso-total-valores-morales-israel

Opublikowany w Nasz smutny czas, Znaki czasu | Otagowane: , , | Komentarzy: 50 »

Sterylizacja dziewczyn na Ukrainie

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Kwiecień 2014


Zachodnia demokracja wkroczyła szybkim krokiem na Ukrainę i na starcie postanowiono przeprowadzić sterylizację młodych dziewczyn i kobiet.  Firmy farmaceutyczne postanowiły pomóc borykającej się trudnościami gospodarczymi Ukrainie i sprzedały jej 40 mln szczepionek Gardasil przeciw HPV. Oficjalny cel zakupu tej szczepionki – profilaktyki raka szyjki macicy, koszt tej umowy – ściśle strzeżoną tajemnicą. Szczepienie tą szczepionką jest zabronione w Stanach Zjednoczonych (i zakazane w tak zwanych “białych” krajach i odwrotnie, jest praktykowana w tych krajach, w których jest że tak mówiąc nadmiar Meksykanów i innych Latynosów).W Japonii, Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej 14.06.2013 wycofało, zalecenie do zaszczepienia dziewczynek przeciwko HPV.Decyzja została podjęta w odpowiedzi na liczne skargi na temat negatywnych skutków ubocznych szczepionki Gardasil.Trucizna ta również jest zakazana w Indiach i Francji.Co więcej, zakaz stosowania tej szczepionki jest obecnie dyskutowany w Niemczech. Tej trucizny inne kraje świata nie chcą już kupować,  więc zarobiono na Ukrainie. Na tej stronie http://truthaboutgardasil.org są prawdziwe historie dziewcząt, które zostały okaleczone lub zabite przez szczepionkę. Szczepionka została opracowana w celu rozwiązania problemu przeludnienia Ziemi, była finansowana przez Fundację Rockefellera.

 

Opublikowany w Alert, Nasz smutny czas, Polityka | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 64 »

Tani zapas żywności dla rodziny na pół roku

Posted by Dzieckonmp w dniu 8 Kwiecień 2014


zapasW dzisiejszym filmie pokażę Ci, jak łatwo zrobić zapas żywności na pół roku dla całej rodziny, za zaledwie kilka złotych dziennie.

Będzie to zapas produktów, które:

  • mają długi termin przechowywania i nie wymagają warunków chłodniczych,

  • mają dużo kalorii,

  • regularnie zjadane przez każdą polską rodzinę, dzięki czemu możliwa jest regularna wymiana tych produktów z zapasu, a to z kolei oznacza, że zapas ten w dłuższej perspektywie jest bezkosztowy. 

    Ryż, kasza, makaron, mąka, olej roślinny — te produkty mają bardzo dużo kalorii i jednocześnie łatwo je przechowywać. Patrząc na dane GUS (Rocznik Statystyczny RP 2013), przeciętna polska czteroosobowa rodzina zjada w ciągu roku:

    • 9,12 kg ryżu,

    • 17,28 kg makaronu,

    • 39,36 kg mąki (nie uwzględnia to pieczywa),

    • 9,12 kg kaszy i płatków,

    • 57,6 kg cukru (bez uwzględnienia dżemów, czekolady i słodyczy),

    • 50,88 kg olejów i tłuszczów niebędących masłem (z uwzględnieniem margaryny).

    Jeśli przyjmiemy, że okres trwałości tych produktów to 3 lata dla ryżu, makaronu, kaszy i cukru, a 2 lata dla mąki i oleju roślinnego, możemy w każdym statystycznym polskim domu (dla 4 osób) mieć bez ryzyka marnowania żywności:

    • 28 kg ryżu,

    • 52 kg makaronu,

    • 79 kg mąki,

    • 28 kg kaszy,

    • 173 kg cukru,

    • 56 butelek oleju roślinnego.

    Łącznie da to 1 800 000 kcal — zapas kalorii na 180 dni dla tej rodziny, przy założeniu, że dziennie jedna osoba zjada 2 500 kcal!

    Zapas tych produktów dla jednej osoby mieści się w marketowym koszyku i wygląda tak, jak na filmie. Na początku kwietnia 2014 r. udało mi się kupić to wszystko za 259,93.

    Jeśli budowę tego zapasu rozłożymy na 2 lata, czyli 24 miesiące, w ciągu miesiąca wydamy niecałe 50-70 PLN więcej. Przygotowaliśmy listę e-maili, która raz w tygodniu przypomni Ci, żebyś dokupił o 1 kg ryżu czy 1 paczkę makaronu więcej. Lista ta ustawiona jest tak, by stworzyć na przestrzeni 2 lat zapas żywności dla 4 osób i jest zupełnie bezpłatna. Zapisać się na nią możesz tutaj.

    Oczywiście ten zapas żywności nie zapewni wszystkich witamin i mikroelementów. Nie ma w nim też prawie w ogóle białka, a prawie same węglowodany i tłuszcze. Warto rozbudować je między innymi o groch i fasolę, które też nie wymagają warunków chłodniczych. Nie zaszkodzi dołożyć do zapasów także warzyw kiszonych i konserwowych, oraz mięs w słoikach czy puszkach, ale także przypraw. Zwłaszcza te produkty trzeba jednak dobierać do własnych upodobań i zwyczajów kulinarnych. Dlatego o nich nie chciałem w tym filmie wspominać.

    Celem tej konkretnie listy produktów jest zapewnienie dużej ilość kalorii w formie produktów, które i tak zjadamy na co dzień. To umożliwia regularną wymianę zapasów, zabezpiecza nas przed ich wyrzucaniem i sprawia, że tak naprawdę ten zapas żywności nic nas nie kosztuje.

    A w awaryjnej cukier można zawsze przerobić na etanol, zaś olej roślinny — wlać do baku samochodu z silnikiem diesla.

Źródło: domowy-survival.pl

Opublikowany w Warto wiedzieć | Otagowane: | Komentarzy: 27 »

Chrzest dziecka lesbijek w Argentynie

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Kwiecień 2014


Pierwszy chrzest dziecka lesbijek w kościele katolickim odbył się kilka dni temu w Argentynie. Matką chrzestną dziecka została Prezydent Argentyny. W Argentynie zalegalizowano małżeństwa homoseksualne w 2010 r.

arg

Zainteresowanie mediów

arg1

Fotka na tle ołtarza lesbijek z dzieckiem

arg2

W dali Matka chrzestna dziecka.

Opublikowany w Nasz smutny czas, Szatan, Znaki czasu | Otagowane: , , , , | Komentarzy: 107 »

Matka Boża:„Moje Serce zatriumfuje razem z kapłanami.”

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 Kwiecień 2014


Świadectwo Mirjanyhttp://www.marytv.tv/  (tłum. z  j. ang. M. Tuszyńska) (tekst nie został moderowany)

Wprowadzenie – Cathy Nolan, MaryTV – Zapis wypowiedzi Mirjany, zarejestrowanej podczas audycji internetowej na http://www.marytv.tv/  pt. „Owoc Medjugorje -Fruit of Medjugorje “, w marcu 2014 – odcinek 106. Mirjana mówiła po raz pierwszy w języku angielskim !!! Po przeczytaniu jej słόw, można wrócić i obejrzeć ten odcinek na naszej stronie internetowe. Mirjana jest tak wiarygodnym świadkiem, tak zwyczajnym człowiekiem, tak silną w swojej wierze. Ta rozmowa jest wielkim darem dla nas wszystkich! Oddajmy jej głos.

 

Chcę się przywitać ze wszystkimi. Postaram się mówić w języku angielskim ! Mam obok siebie Miki (tłumacz, znany w Medjugorje) i on mi pomoże. Zapraszam wszystkich do odmwniena jednego Zdrowaś Maryjo….. Postaram się powiedzieć rzeczy o Medziugorju, które są ważne. Chciałabym wiedzieć, czy jest tutaj ktoś, kto jest pierwszy raz. Tak. A więc zaczniemy od początku !

Dwudziestego czwartego czerwca 1981 roku było święto św Jana Chrzciciela. Wiecie, że ludzie nie pracują w tym dniu. Ivanka i chciałyśmy być same. Udaliśmy się na obrzeża wsi, na wzgórze, które teraz nazywamy Wzgórzem Objawień. Ja miałem 16 lat, ona 14. Rozmawialiśmy o zwykłych rzeczach, o jakich dziewczęta w tym wieku rozmawiają. Nie mówiłyśmy o Bogu i o wierze. W pewnej chwili Ivanka powiedziała: “Myślę, że Najświętsza Pani jest na wzgórzu.” Nie spojrzałam, dla mnie to było niemożliwe. Zostawiłam Ivankę w miejscu gdzie była i zeszłam w stronę wsi. Kiedy byłem przy pierwszym domu, poczułem silne wołanie wewnątrz mnie, coś wołało mnie do powrotu. Kiedy wróciłem zobaczyłam Ivankę w tym samym miejscu. Powiedziała mi: “Popatrz, proszę!” Zobaczyłam na wzgórzu Panią w długiej sukni,  trzymała dziecko. Wszystko było dziwne. Nikt nie wchodził przy nas na to wzgórze. Zwłaszcza w długiej sukni z dzieckiem w rękach! Odczuwałam wszelkie możliwe emocje.

Nie wiedziałam, czy jestem żywa czy martwa, nie wiedziałem czy coś się ze mną dzieje czy nie. To, co przeważało we mnie, to chęć pjścia do domu. Uciekłam do domu, zobaczyłam moją babcię i powiedziałam: “Myślę, że widziałam Najświętszą Maryję”. Nie uwierzyła mi . Powiedziała: “Weź Różaniec, idź do swojego pokoju i mdl się. Najświętszą Maryję zostaw tam gdzie jest,  na wzgórzu.” Nie rozmawiałam z nią, nie przekonywałam jej, nie wyjaśniałam, chciałem zrobić to, co ona mi powiedziała, być samą i modlić się, bo tylko wtedy, gdy się modliłam byłam spokojna. Z tego powodu całą noc spędziłam na modlitwie, odczuwałam tak silne emocje, że nie mogłem spać. Tylko w modlitwie  znajdywałam spokój.

Następnego dnia pomagałem moim wujkom, tak jak każdego innego dnia. Nie widziałem innych wizjonerów. Ale o czasie, w którym dzień wcześniej zobaczyłam Najświętszą Maryję, powiedziałem do moich wujków, że muszę iść na wzgrze. Coś mnie woła, że mam tam iść. Oni poszli ze mną, aby zobaczyć, co się dzieje. Kiedy doszliśmy do wzgórza, była tam już połowa mieszkańców wsi. Z każdym z wizjonerów ktoś przyszedł. Widzieliśmy Najświętszą Maryję w tym samym miejscu. Ale tym razem nie miała dziecka w ramionach. Tego dnia, 25 czerwca 1981 po raz pierwszy stanęliśmy przed Nią. Przedstawiła się. Powiedziała do nas: “Moje drogie dzieci , nie bójcie się. Jestem Królową Pokoju.” W ten sposób rozpoczęły się objawienia.

Przez bardzo krótki czas mieliśmy objawienia  na wzgórzu. Ponieważ ten czas, to był czas komunizmu w byłej Jugosławii. Po kilku dniach, może 3 lub 4, przyjechała policja z psami i zajęli wzgórze. Jeśli ktoś poszedł na wzgórze, to szedł do więzienia.  Ale w tych pierwszych dniach Najświętsza Maryja  dała kilka cudów. Na przykład, na Górze Krzyża, krzyż zniknął i ludzie na wsi zobaczyli Najświętszą Maryję ubraną na biało. A na niebie było napisane “Mir”, tzn. “Pokj”. Mieszkańcy wsi rwnież to widzieli. Pamiętam, że w tym czasie ks. Jozo był naszym proboszczem. Kiedy policja przyszła do kościoła, żeby powiedzieć mu, że musi zamknąć kościł, bo to jest zabronione mieć Mszę w kościele,  powiedział: ” Na własne oczy widziałem napisane na niebie słowo “Pokój” od Kriżevac’a do kościoła. Nie będę zamykać kościoła.  Ze mną możecie robić, co chcecie.” Wiemy, że był w więzieniu przez 2 ½ roku.
Były też trzy cudowne uzdrowienia. I ludzie z wioski widząc te rzeczy i znając nas, dzieci , wierzyli nam i pomagali nam. Widzieliśmy objawienia co wieczór w innym miejscu , tak, że nikt nie wiedział, gdzie bylibyśmy wcześniej.

Ja miałem te codzienne objawienia do Bożego Narodzenia 1982 roku. Na Boże Narodzenie 1982 Najświętsza Maryja dała mi 10tą, (ostatnią ) tajemnicę, i powiedziała, że muszę wybrać księdza, któremu  chciałbym powiedzieć tajemnice. Muszę powiedzieć mu na 10 dni przed tym, co ma nastąpić, oraz o tym, gdzie to nastąpi, potem przez 7 dni musimy pościć i modlić się, a następnie na 3 dni wcześniej on musi to wszystkim powiedzieć. On nie może wybierać, czy ma powiedzieć, czy nie. Jeśli akceptuje tę misję,  musi zrobić, tak jak chce Bóg.

Najświętsza Maryja zawsze mówiła, ” Nie rozmawiaj o tajemnicach,  módl się.”  Mwiła: “Ci, którzy odczuwają Mnie jak Matkę a Boga jako Ojca, ci ludzie nie mają się czego bać. Tylko ci, którzy nie znają Boga, mogą się bać.” My, ludzie, zawsze mówimy o przyszłości . Co się stanie – kiedy to się stanie. Ale kto z nas może powiedzieć, kto będzie jutro żył? To, czego Najświętsza Maryja nas uczy to to, że musimy być gotowi w dniu dzisiejszym  na spotkanie z Bogiem.  Mwi: ” To, co zaczęłam w Fatimie skończę w Medziugorje.  Moje Serce zatriumfuje “. Więc czego mamy się bać, jeśli Serce Matki zatriumfuje?

Podczas tego objawienia na Boże Narodzenie 1982 roku, powiedziała mi, że nie będę miała już codziennych objawień. Powiedziała, że ​​będę miała objawienia  każdego 18 marca przez całe moje życie. Powiedziała także, że będę miała specjalne objawienia. Objawienia te rozpoczęły się w dniu 2 sierpnia 1987 roku. Stale jeszcze otrzymuję te objawienia. Nie wiem, kiedy się skończą. Te objawienia w każdy drugi dzień miesiąca są objawieniami  dla “niewierzących “. Ale Najświętsza Maryja, Nasza Matka,  nigdy nie mówi “niewierzący”. Ona zawsze mówi: “Ci, którzy jeszcze nie poznali miłości Boga”. Bo jeśli mówisz do kogoś, że jest  niewierzący, to go oceniasz. Najświętsza Maryja nigdy nie ocenia, nigdy. Prosi nas o pomoc. Mwi, że możemy przemienić “niewierzących”, ale tylko  naszą modlitwą i naszym przykładem. Chce, abyśmy na pierwszym miejscu  w naszych codziennych modlitwach umieścili  modlitwę za “niewierzących”. Bo mwi, że gdy modlimy się za nich to modlimy się za nas samych i za naszą własną przyszłość.

Ona chce, żebyśmy się modlili tak jak Ona. Musimy najpierw odczuć miłość do nich, tak jak czujemy do naszych braci i sióstr , którzy nie mieli szczęścia, aby poznać miłość Boga. Każdy z nas ma kogoś “niewierzącego ” w naszym domu, w pobliżu naszego domu, czy na świecie , i ten “niewierzący ” jest na naszej drodze, i musimy zadać sobie pytanie: “Czy ten niewierzący widzi w nas Boga i miłość Boga?” Matka Boża nie chce  żebyśmy nauczali innych ludzi. Ona chce, aby nasze życie mwiło za nas.  Żeby “niewierzący ” widział w nas Boga i miłość Boga. Proszę was z całego serca, abyście potraktowali to bardzo poważnie, bo jeślibyście  mogli tylko raz zobaczyć łzy w oczach Matki Bożej z powodu “niewierzących “, to jestem pewna, że modlilibyście się z całego serca.

Ponieważ czas, w którym żyjemy jest czasem decydującym,  a my mówimy, że jesteśmy dziećmi Bożymi, to na nas spoczywa ogromna odpowiedzialność. Bo każdy z nas może się ładnie wypowiadać. Tak jak mówiłem wcześniej, że Maryja nie tego pragnie, Ona chce, żeby niewierzący widzieli w nas, że mamy coś więcej. Zawsze daję jeden przykład czegoś, co mi się stało. Kiedy idę do kościoła tutaj, w Medziugorju , nasz kościół jest zawsze pełny … Ponieważ mam problemy z krzyżem, gdy zobaczyłam wolne miejsce, usiadłam.  Ale obok mnie byli pielgrzymi z Włoch, i zaczęli na mnie krzyczeć! Wstań, to jest nasze miejsce, jak możesz tu siedzieć. Sto rzeczy, w jednej sekundzie, znacie włoski temperament! Wstałem od razu, byłem spokojna. Jedna z pań, organizatorw grupy, rozpoznała  mnie i powiedziała pielgrzymom  że jestem jedną z wizjonerów. Kiedy im o tym powiedziała, natychmiast zaproponowano mi całą ławkę! Ale dlaczego ja wam to mwię?  Jeśli uważasz, że jestem niewierzący, a Matka Boża zaprosiła mnie do Medziugorja , i pierwszy raz przychodzę do kościoła . Jestem wewnątrz kościoła,  ludzie mówią, że wiedzą, co to miłość Boga, wierzą, ale traktują mnie w ten sposób. Jeśli byłabym traktowana w ten sposób, czy myślicie , że kiedykolwiek pojawiłabym się ponownie w kościele? Kto będzie za to odpowiedzialny? To jest to, co Błogosławiona Maryja chce nam powiedzieć, że nasz przykład, nasze życie musi  zmieniać rzeczy. W jednym z orędzi Matka Boża powiedziała: ” Nie mów, że postępujesz  za moim Synem, a potem żyjesz takim życiem, że dla tych, którzy Go nie znają, widząc ciebie, nie chcą Go już widzieć. ” Proszę nie zapominajcie, że gdy modlimy się za niewierzących, modlimy się za naszą przyszłość.

Przenajświętsza Maryja w tych objawieniach w Medjugorje daje każdemu wizjonerowi misję dla modlitwy. Moim zadaniem jest modlić się za niewierzących. Vicka i Jackov modlą się za chorych. Marija za dusze w Czyśćcu. Ivanka za rodziny. Ivan za kapłanów i za młodzież. Ale proszę nie myśleć , że kiedy modlę się za niewierzących to oni się nawracają! Gdy Jakov i Vicka modlą się za chorych to będą ich leczyć ? To tylko w ten sposób Maryja pokazuje nam, o co powinniśmy się modlić.

Najważniejsze orędzie stale powtarzane to Msza Święta, ale nie tylko w niedzielę. Kiedy byliśmy dziećmi, na początku objawień, Matka Boża powiedziała do nas : “Kiedy masz do wyboru między objawieniem i Mszą świętą, należy zawsze wybrać Mszę świętą, ponieważ podczas Mszy świętej Mój Syn jest z tobą.” Przez wszystkie te lata objawień, Matka Boża nigdy nie powiedziała „mdl się, a Ja ci to dam”. Ona zawsze mówi: „będę się modliła do Mojego Syna za ciebie.”  Zawsze Jezus jest na pierwszym miejscu. Wielu pielgrzymów przybyłych do Medziugorja wierzy, że wizjonerzy są bardziej uprzywilejowani,  bardziej święci niż inni ludzie, ale to nie jest to prawdą. Bo dla Najświętszej Maryji, jak dla matki , nie ma uprzywilejowanych dzieci. Dla niej wszyscy jesteśmy Jej dziećmi, a Ona wybiera nas do różnych misji. Wybrała sześcioro z nas aby przekazywać nam orędzia. Ale wybrała was wszystkich, bo powiedziała w orędziu z 2 stycznia, adresowanym do was: “Moje drogie dzieci. Zaprosiłam was, otwórzcie swoje serca i pozwólcie Mi wejść w wasze serce, abym mogła uczynić was apostołami.” A to oznacza, że ​​wszyscy mają taką samą odpowiedzialność. Sześciorgu z nas chciała dać orędzia dla nas wszystkich. A wy, jako apostołowie Maryji, możecie rozprzestrzeniać te orędzia. Nie ma uprzywilejowanych dzieci.


Nauczyłem się tego na początku objawień. Słyszeliście już o mojej babci i moich wujkach, ja byłem tylko jednym wizjonerem, który nie mieszka tu, w Medziugorju. Moi rodzice są stąd, ale kiedy się pobrali , wyjechali z Medjugorje i mieli swój dom w Sarajewie, i ja mieszkałam z nimi. Każde wakacje spędzałam tutaj, ponieważ cała moja rodzina jest tutaj. Gdy zaczęły się objawienia, byłam tutaj razem z innymi wizjonerami. A jak mówiłem na początku, był to reżim komunistyczny, policja próbowała zniszczyć wszystko. Zmusili mnie, abym wróciła do Sarajewa. Nie chciałem wracać, bo myślałem, że gdybym wróciła do Sarajewa, nie będę otrzymywała objawień. Ale nikt mnie nie pytał. Tutaj  [w Medziugorju ] każdy był katolikiem , bo wszyscy są Chorwatami. W Sarajewie są komuniści, muzułmanie i prawosławni. Tylko niewielu katolików. Do mojego domu w Sarajewie codziennie przychodziła policja. Przewracali wszystko do góry nogami. Wyprowadzali mnie z sobą. Miałem tylko 16 lat. To nie jest tak jak w Ameryce, gdzie mam prawnika i pracownika socjalnego … W reżimie komunistycznym niczego takiego nie ma. Byłam sama z nimi. Myślałam , że Najświętsza Maryja mi pomoże. Ale potem, kiedy miałem objawienie, On powiedziała mi to samo, co wizjonerom tutaj, nic o mojej sytuacji. Nie trzeba wyjaśniać, jak czułam się samotna. Ale po pewnym czasie zrozumiałem. Z modlitwą i postem, dla Boga nie ma uprzywilejowanych dzieci. Kiedy niesiesz krzyż albo cierpisz, m
dl się i Bóg nie zostawi cię samego. Kiedy to zrozumiałam, zaakceptowałam to, i wszystko, co na mnie potem przyszło przyjęłam z większą siłą.

Jeśli spojrzycie na orędzia z 2go dnia miesiąca, to zobaczycie, że jeśli ktoś jest uprzywilejowany dla Niej, to nasi kapłani. Ponieważ Ona nigdy nie powiedziała, co oni muszą zrobić, zawsze mówi to, co my musimy zrobić dla nich. Powiedziała: “Moje drogie dzieci, oni nie potrzebują waszego osądu i krytyki, to, czego potrzebują, to waszej modlitwy i miłości. Bóg ich osądzi za to, co robią, ale Bóg będzie was sądził za to jak kochacie i jak modlicie się za swoich kapłanw.” Powiedziała, jeśli stracisz szacunek dla kapłana, to stracisz szacunek dla Kościoła i dla Boga. Również podczas objawienia każdego 2 dnia miesiąca, kiedy Błogosławiona Maryja daje nam Swoje błogosławieństwo, to zawsze mówi: “Moje drogie dzieci, daję wam moje matczyne błogosławieństwo, ale najważniejsze błogosławieństwo jakiego potrzebujecie na ziemi jest błogosławieństwem kapłana.”

 

Bo kiedy oni was błogosławią, to Mj Syn was błogosławi. Mówi też: “Nie zapominajcie  modlić się za swoich pasterzy, ponieważ ich ręce są konsekrowane”. I ponieważ Ona tak mwi o kapłanach, to proszę was z całego serca, po powrocie do swoich parafii, proszę, pokażcie innym ludziom , jaki powinien być nasz szacunek wobec kapłana. Jeśli ksiądz nie robi tego, co uważasz, że powinien to robić, nie chodź wszędzie i go nie osądzaj. Weź różaniec i mdl się za niego, to w ten sposób można mu pomóc, nie poprzez osądzanie. Ponieważ w świecie, w którym żyjemy, jest tak wiele osądw, tak wiele osób ocenia każdą rzecz, ale tak bardzo mało jest miłości. Przenajświętsza Maryja chce abyśmy byli rozpoznawani poprzez miłość,  nie żebyśmy brali w swoje ręce to, co tylko do Boga należy, jedynie On może oceniać.

Przykro mi, że nie mogę powiedzieć wam więcej o tym, co Błogosławiona Maryja przygotowuje dla nas na te wszystkie nadchodzące lata. Ale mogę powiedzieć jedno. Mamy ten czas, w którym obecnie żyjemy. I mamy czas triumfu Serca Najświętszej Maryji Panny. Pomiędzy tymi dwoma czasami mamy jeden most. Ten most to nasi kapłani. Z tego powodu, Ona bardzo prosi o tak wiele modlitw  dla nich, tak wiele miłości i szacunku. Ponieważ ten most musi być tak silny, aby każdy z nas mgł po nim przejść. Najświętsza Maryja powiedziała: “Moje Serce, razem z nimi zatriumfuje . ” Oznacza to, że bez kapłanów nie możemy mieć triumfu Serca Najświętszej Maryi Panny. Bo kto może otworzyć dla nas drzwi do nieba? Tylko kapłani.

Ona pragnie abyśmy wrócili do modlitwy w naszych rodzinach. Mówi, że nic nie może tak skonsolidować rodziny jak wsplna modlitwa.  Powiedziała, że rodzice mają ogromną odpowiedzialność wobec swoich dzieci. Ponieważ rodzice umieszczają korzenie wiary w sercu swoich dzieci. Mogą to zrobić tylko wtedy, gdy wspólnie się modlą i razem przychodzą na Mszę Świętą. Nie możemy rozmawiać z naszymi dziećmi o znaczeniu Mszy Świętej jeśli Msza Święta nie jest dla nas na pierwszym miejscu. Nie możemy rozmawiać z naszymi dziećmi o modlitwie , jeśli one nie widzą nas jak się modlimy. Dlatego powiedziała, że rodzice mają wielką odpowiedzialność. Dzieci robią tylko to, co widzą w domu. Muszą zobaczyć, że dla rodziców Bóg jest na pierwszym miejscu, nic innego.
Dzieci widzą więcej niż nam się wydaje. Ci , którzy są tutaj, widzieli moją córkę. Marija , starsza, gdy miała 2 ½ roku, nigdy nie powiedziałam jej o objawieniach. Myślałem, że jest zbyt młoda, aby zrozumieć, co się dzieje. Ale pewnego dnia bawiła się z przyjació
łką, a ja je pilnowałam. Słyszałem jak przyjaciółka  mówi do mojej córki: “Moja mama prowadzi samochód!” Ja sama nie prowadzę samochodu i Marija była przez chwilę cicho, a potem mwi: “Wielkie rzeczy, moja mama rozmawia z Matką Bożą każdego dnia.” Nikt jej nic nie mwił, ale sama zrozumiała, bo widziała, co się dzieje w domu. Z tego powodu ważne jest to, co rodzice robią.

Kiedy mówię o tym orędziu Maryji, nie mogę być poważna. Ponieważ jest to duży problem. Dla Amerykanw, nie tak wielki, ale dla Argentyńczykw i Włochw to jest duży problem. Chodzi tu o post !!! Maryja chce, abyśmy pościli w środę i w piątek o chlebie i wodzie. W Ameryce robią to bardzo dobrze, oczywiście na tyle, na ile widziałam. Może to robili tylko na moich oczach. Zadają tylko jedno typowe pytanie,” Czy mogę wypić poranną kawę?” Zawsze odpowiadam z poważną miną: “Tak, ale musisz wstać wcześniej nim wstanie Błogosławiona Maryja i cię zobaczy.”
Nie chcę mówić o Argentyńczykach w obecności innych. Maryja uczy nas jednej pięknej rzeczy. Kiedy myślimy o orędziach jakie Ona daje,  każde orędzie zaczyna się od: “Moje drogie dzieci”. Nigdy nie mówi: “Moi drodzy Amerykanie, Moi drodzy Włosi,  Moi drodzy Argentyńczycy”.  Jesteśmy Jej dziećmi. Mówi, że na ziemi są tylko dzieci Boże. Wierzysz, że Bóg istnieje . Wierzysz w Przenajświętszą Maryję . Ale ja widziałem Ją. Wiem , że Niebo istnieje.  I z tego powodu być może, nie patrzę na świat tymi samymi oczami co ty. Na przykład, dla mnie, nie istnieje narodowość. Gdy ktoś mówi, jestem Amerykaninem lub Chorwatem, uśmiecham się do siebie. Bo wiem, co to znaczy przed Bogiem – NIC.

Ale to jest naprawdę miło widzieć tu w Medziugorju, jak każda z narodowości reaguje na post. Ci, którzy protestują to są to w większości Włosi. Mają 100 pytań. Jak długo trwa środa albo piątek? W jaki sposób mogę go skrcić? 100 pytań. To było bardzo ciekawe, przyjechał tutaj znany piłkarz, Włoch. Cały zespół przyjechał. Wiem, że był sławny, bo dzieci biegały za nim. Powiedział do mnie: ” Nie sądzę, że rozumiesz Najświętszą Maryję. Ona mówi tylko dla Ciebie, ale nie dla nas wszystkich !”

Ale jeśli nie nigdy nie pościłeś dwa razy w tygodniu, jeśli nigdy nie odmwiłeś Różańca raz dziennie, zapraszam do rozpoczęcia, tak jak  Błogosławiona Maryja zaczęła z nami. Kiedy po raz pierwszy się pojawiła, spytała się,  czy modlimy się 7 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Mario, 7 Chwała Ojcu… Nie mów mi, że nie masz czasu do powiedzenia 7 Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario i Chwała Ojcu. Po pewnym czasie poprosiła o jedną część Różańca i żebyśmy pościli w piątek. Pźniej prosiła o drugą i trzecią część Różańca, a potem o post w środę. Szła tak krok po kroku. To może być przykładem dla nas wszystkich. Ważne jest, aby iść z Maryją. Bo Ona tylko chce dać nam Swego Syna.

Możemy mieć wszystko na świecie, ale jeśli nie będziemy mieć pokoju, to nie mamy nic. Ale prawdziwym pokojem jest Jezus. Dlatego też Ona prosi o Mszę świętą, Różaniec, post … bo Ona chce abyśmy rozpoznali Jezusa. Ona chce żebyśmy raz na miesiąc przystępowali do Spowiedzi św. Powiedziała, że ​​nie ma ani jednego człowieka na świecie, który by nie potrzebował co miesiąc Spowiedzi. Chcę wam powiedzieć jak siostra, tak wiele uczyniłeś dla Przenajświętszej Maryi. Zostawiłeś swój dom, pojechałeś tak daleko. Wszystko dla Niej . Jak siostra proszę, posłuchaj  mojej rady i idź do Spowiedzi. Nasza Matka zawsze mówi, „Tylko bezgrzeszne  i czyste serce wie, jak się otworzyć i tylko  bezgrzeszne i czyste serce może otrzymać łaski.”

Ona chce żebyśmy wrócili do Biblii w naszym domu. Kiedy daje mi orędzie, to mi go nie wyjaśnia. Daje je w ten sam sposób, w jak ja je wam przekazuję. Jak każdy z was muszę się modlić, żeby zrozumieć, co Bóg mówi do mnie przez to orędzie. Ci , którzy czytają orędzia z 2go dnia każdego miesiąca wiedzą, że orędzia są długie. Kiedy Błogosławiona Maryja daje mi orędzie przy Błękitnym Krzyżu, to zawsze Miki jest obok mnie, i ja mwię mu orędzie a on to zapisuje. Kiedy wracam do domu, aby się modlić, to potrzebuję zapis orędzia, aby się modlić, bo pamiętam, co Ona powiedziała, ale nie słowo w słowo. Kiedy Błogosławiona Maryja mówi aby powrócić w domu do Biblii, myślę, że każdy z nas ma Biblię. Ale Ona chce prostych  rzeczy, abyśmy otworzyli Biblię i przeczytali  kilka rzeczy. Ona chce, aby Biblia była naprawdę obecna w naszym domu. Błogosławiona Maryja powiedziała, że ​​w Biblii mamy wszystkie odpowiedzi, jakich szukamy. To jest to, co ja osobiście uważam, że jest najważniejsze dla pielgrzymów, a teraz możecie zadawać mi pytania o to, co was interesuje, a ja odpowiem z całego serca. Dziękuję!

 

Od tłumacza: W kilka godzin po skończeniu pracy nad tym tekstem, ktry sama bardzo głęboko przeżywałam, przypomniałam sobie, że znalazłam niedawno YouTube z zapisami objawień dla Vicki podczas Międzynarodowej pielgrzymki MARANATHY pod kierownictwem Arcybiskupa Belgii, Andre-Josepha Leonarda w sierpniu ubiegłego roku, gdzie brała udział duża grupa polskich pielgrzymw z Kanady i myślę, że mam to tutaj zamieścić.

  http://www.youtube.com/watch?v=hLIwPknH6go – Gethsemane

http://www.youtube.com/watch?v=antMT5AbyG4

http://www.youtube.com/watch?v=3PfxLuknY4s

http://www.youtube.com/watch?v=7kRBGDOVR-c

http://www.youtube.com/watch?v=oWKuJLgV73U – cud słońca, Galilea

 

Opublikowany w Medziugorje | Otagowane: , | Komentarzy: 62 »

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 300 other followers